książka zupełnie rozkładająca życie na czynniki pierwsze, niepojęta i niedorzeczna, gdy potraktuje się ją poważnie, ale jakże inspirującą i rozwijającą spojrzenie na życie otaczające nas od początku jego istnienia, uwrażliwia i obrzydza jednocześnie
Cztery gwiazdki książka zyskuje wyłącznie za ostatni rozdział poświęcony zoe-estetyce, bardzo ciekawe, krytyczne refleksje dotyczące somaestetyki Shustermana.
Wstęp teoretyczny i interpretacja dzieł wizualnych na stosunkowo niskim poziomie.
Dodatkowy plus za pomysł i realizację nowatorskich badań na polskim gruncie.