O ile w pierwszej części akcja dopiero się rozkręcała i przeważała spora dawka humoru, tak tutaj wszystko toczy się już inną ścieżką. Nad Partholonem wisi wojna. Do tego w krainie pojawiła się epidemia ospy i sytuacja zaczyna wyglądać naprawdę poważnie.
Cast dobrze manewruje swoim lekkim stylem. Potrafi nas rozbawić, ale też bardzo dobrze opisuje sytuacje poważne i przykre. Ale mimo wszystko pani Cast scen erotycznych nie pominęła. Co prawda w jej książkach są one (przynajmniej dla mnie) raczej zabawne, ale w sumie prawda jest taka, że ludzie kochają się nie tylko w czasach pokoju, ale i wojny (wtedy może nawet i bardziej).
Często w jej książkach jestem w stanie znaleźć cytaty, które są prawdziwymi złotymi myślami opisującymi uniwersalne prawdy o życiu i śmierci, dobru i złu...
Trochę szkoda, że nie znałam książek Cast, kiedy pisałam pracę maturalną o boginiach miłości. Na pewno dostałabym jakiś dodatek za walory ;D