Kontynuacja bestselleru "Lew Starowicz o kobiecie". Tym razem profesor rozbiera na czynniki pierwsze polskiego mężczyznę. I co tam znajduje? Niedojrzałość, strach przed kobietami i ich emancypacją, kłopoty z męskością. Ale też opowiada o błędach, jakie nagminnie robią kobiety wobec swojego mężczyzny. I radzi, co zrobić, żeby nasz związek był szczęśliwy. Jeśli chcesz poznać wszystkie skrywane tajemnice mężczyzny, zrozumieć go, to lektura obowiązkowa.
Zbigniew Kazimierz Lew-Starowicz was a Polish psychiatrist and psychotherapist, expert in sexology and national consultant in this field, and professor of medical science. He was awarded the Knight's Cross (1997) and the Officer's Cross (2012) of the Order of Polonia Restituta.
Każdemu kto ceni sobie relacje oparta na partnerstwie, na równości, na nie patriatchalnemu patrzeniu na świat, na nie uprzedmioyowaniu kobiet nie polecam, dla mężczyzn o mężczyznach, o wybujałym ego, szkoda.
Przepraszam, ale dawno nie czułam takiej frustracji złości #%##$%#$ Kobiety zrzędzą, zaniedbują dom, oglàdaja głupie seriale, mówiąc głośno o fizjologii, a mężczyźni tego nie lubią Jestem pelna współczucia dla kobiet, które biora sobie do serca te rady.
Przebywajac wśród silnych kobiet, nie dającym sobie wejść na głowę zapominam, że taka mentalność ludzka też występuje w społeczeństwie.
O mężczyźnie dla kobiet. Wysłuchałem „O kobiecie” i od razu sięgnąłem po „O mężczyźnie” i ta druga trochę mniej mi się podobała. Konwencja zasadniczo jest ta sama, może nawet rozmowa była jedna i po prostu w toku redakcji podzielono ją na dwie książki, w każdym razie część z tego, co usłyszałem w „O mężczyźnie” jest wtórne wobec „O kobiecie”. Lektura jest nadal bardzo ciekawa i przyjemna i jeśli rozmowę Lwa – Starowicza o paniach polecam bardziej panom, tak rozmowę o panach zdecydowanie polecam paniom.
Jeszcze taka ogólna konkluzja po obu książkach. Porażające jest to, jak niski jest wśród nas poziom świadomości o pewnych sprawach, jak mało rozumiemy płeć przeciwną, jak niewiele trudu wkładamy w prawdziwe poznanie naszego partnera czy partnerki. Zatrważające jest, jak często w tych rozmowach pada stwierdzenie „Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział wcześniej?” To tak gdyby ktoś się zastawiał, czy edukacja seksualna jest nam w ogóle potrzebna.
Nawet pomimo zgadzania się z niektórymi spostrzeżeniami, ta książka jest po prostu straszna! Mogę przymknąć oko na "wszystkowiedzący" ton wypowiedzi autora, z danymi z klasycznego instytutu danych z ... własnych doświadczeń. Mogę przymknąć oko na bardzo ewidentne protekcjonalne podejście do kobiet (w gruncie rzeczy mężczyzn też). Mogę przymknąć oko na ogólnie dość prostackie uogólnienia (mężczyźni kochają porno (a kobiety?), mężczyźni fantazjują (a kobiety?), mężczyzna, który widzi kobietę w mini spódniczce natychmiast wyobraża ją sobie nagą (że co?). Ale kiedy ten za przeproszeniem TYP zaczął wybielać gwałcicieli w stylu "nie jestem rasistą ale", sugerując, że no tak, nie wolno gwałcić ale nie należy przecież prowokować, bo można sprowokować, SPOWODOWAĆ gwałt, to już oko mi się nie przymknęło. Zazdroszczę ludziom za setki lat, kiedy pokolenie osób o takim podejściu może już będzie w większości w piachu.
"...kto znał tysiące kobiet, nie zna żadnej, kto zna jedną - zna tysiące..."
Całkiem przyjemnie napisany można by ująć przewodnik po męskiej psychice... wydaje się on być dosyć rzetelny i obiektywny... Nie da się zamknąć psychiki żadnego człowieka w prostych uniwersalnych schematach, jednak zwrócenie uwagi na zwykłe rzeczy i powiedzenie ich głośno potrafi wiele ułatwić, także w życiu intymnym. Pokazuje obie strony medalu i właśnie z tego powodu warto sięgnąć po tę lekturę, by dostrzec drugą stronę. Nawiązując do swoich pacjentów mówi o rzeczach, które rzeczywiście mają miejsce w ich głowach, nie krytykuje - może trochę tłumaczy, wskazując gdzie coś ma podłoże -a przy tym pokazuje jak o danych sytuacjach myślą sami zainteresowani.
Wywiad ciekawy do przeczytania, ale moim zdaniem może być szkodliwy dla obu płci. Dla kobiet, bo mogą nagle zacząć się bać, że ich facet je zdradzi, bo przecież ma naturę zdobywcy. Dla mężczyzn, bo przecież skoro tacy po prostu są, to co po się starać być lepszym, natury nie oszukasz. Jest w tej książce dużo stereotypów i generalizowania, np. co wszyscy faceci lubią, a czego nie lubią (i znów można się zastanawiać - czy ze mną jest coś nie tak?). Z drugiej strony podobało mi się, że bez tabu poruszono pewne tematy związane na przykład z impotencją. Podsumowując, książka do przeczytania i zapoznania się, ale niekoniecznie należy ją brać do siebie i jakoś przesadnie się przejmować.
Najważniejsze pytanie brzmi: dlaczego? Dlaczego sięgnęłam po tę książkę. Szczerze głównie ciekawość bo znam Lwa Starowicza jako brand ale nic nie wiem o jego MO. Hmm .. nie rozumiem celu tej książki. Jeśli prowadzisz wywiad z ekspertem w danej dziedzinie który przedstawia swoje opinie jako fakty zamiast cytować i podpierać się Aktualnymi badaniami z dziedziny seksuologii jaki jest cel takiego wywiadu. Co mnie obchodzi opinia pana Lwa Starowicza na temat maskulinizacji kobiet i niewiescieniu mężczyzn cokolwiek to ma znaczyć, fatalistyczne wizję apokalipsy inceli którzy ukarzą kobiety bo przerzuca się na cyber sex?
dużo stereotypów, stawianie mężczyzny w świetle ofiary, momentami wręcz niemyślącej jednostki, kobiety- osoby, która musi podchodzić do wszystkiego z wyrozumieniem, troską i przymrużeniem oka niezależnie od popełnionych przez drugą osobę czynów- tak prawdopodobnie zapamiętam tę książkę, mimo że na pewno zawiera uniwersalne i trafne w wielu przypadkach stwierdzenia-w końcu została napisana przez profesjonalistę z ogromnym doświadczeniem i wykształceniem.
Oczywiste było, że po ogromnym sukcesie pierwszej części "O kobiecie", otrzymamy kontynuację wywiadu-rzeki z najsłynniejszym w Polsce profesorem seksuologii Zbigniewem Lwem-Starowiczem. Tym razem odwiedzimy świat osobników, o których mówi się, iż myślą zupełnie innym narządem niż kobiety.
Czego można się spodziewać po tej lekturze? Pasjonującą rozmowę przeprowadzoną przez Krystynę Romanowską czyta się jednym tchem. Dowiemy się, jakie są kłopoty panów z dojrzałością, dlaczego trudno jest wielu z nim dorosnąć, dlaczego otacza nas tylu macho, Don Juanów, maminsynków czy Piotrusiów Panów. Jak przeżywają dziś swoją męskość i jak radzą sobie w nowym świecie, w którym role przypisane do płci uległy znacznej ewolucji. Przyjrzymy się bliżej odwiecznemu problemowi zdrad, kompulsywnego seksu i nieujarzmionej męskiej seksualności.
Lektura dostarczy nam niezaprzeczalnie wiele rozrywki, ale również ogólnej wiedzy o tym, jak może wyglądać życie z męskiej perspektywy i jak tworzą się relacje damsko-męskie. Nie znajdziemy tu trudnych sformułowań, akademickich analiz czy tym bardziej technicznych porad odnośnie seksu. Dowiemy się za to, jak ewoluuje nasza seksualność (tak, tak, wbrew pozorom również pań) i jak ona wpływa na nasze związki. Polecam!
Opinie Lwa-Starowicza przedstawione jako fakty. Faceci przedstawieni jako ofiary a kobiety jako te złe. Kobieta swoją ambicją i pracowitością umniejsza mężczyźnie bo przecież to on powinien być męski i zaradniejszy, powinna zrozumieć, że mężczyzna po alkoholu może odebrać jej wrodzony kokieteryjny sposób bycia jako flirt i może dojś do gwałtu, w domu powinna być wystrojona bo inaczej nie pociąga faceta (bo dlaczego stroi się tylko jak wychodzi?), nawet jak nie chce to powinna ulegać facetowi i spełniać jego zachcianki bo znajdzie sobie inną, nie powinna mówić o fizjologii i okresie.
Byłam dobrze nastawiona na książkę, a jestem nią zażenowana, rozczarowana i rozdrażniona.
Książka opowiada o różnych aspektach męskiej seksualności oraz psychologii. Opowiada ona o problemach seksualnych mężczyzn, ich fantazjach, kryzysie męskości, o błędach w relacjach i komunikacji z płcią przeciwną oraz o zdradach. Jest też tutaj trochę porad dla kobiet i mężczyzn dotyczących komunikacji. Autor w swojej książce opiera się głównie na swojej praktyce klinicznej jako terapeuta.
Książka tematycznie i pod względem treści jest podobna do innych pozycji autora, jak chociażby „O kobiecie” czy pytania intymne. Treści tych pozycji jednak nie pokrywają się w pełni. Książkę czyta się dość lekko i szybko.
Ciekawe. Widziałam wiele złych opinii, ale totlanie się z nimi nie zgadzam. Większość oburzeń była o „uprzedmiotowieniu” kobiet w tej rozmowie, a były to po prostu przedstawione prawdziwe fakty na temat tego jak działa mózg mężczyzny… myśle, że rzeczywiście troche z tego wyniosłam i z pewnością będę teraz bardziej zwracać uwagę na niektóre zachowania. Jasne było tu przedstawione wiele stereotypów, jednak uważam je za trafne, całym klu jest ich interpretacja - trzeba wyznaczyć między tym złoty środek. Nie była to pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam - i z pewnością nie będzie ostatnia, przymierzam się teraz do „o kobiecie”.
Polecam nie skupiać się na tym, ze to co przedstawia Lew jest prawda objawiona, sam mówi o tym, ze on jedynie przekazuje to co zaobserwował przez lata prowadząc terapie i doszukuje do tego teorie naukowe, swoje własne przemyślenia. Nie narzuca swojego punktu widzenia, nie uznaje tego co sam przedstawia jako jedyne rozwiązanie. Jeśli ktoś jest oburzony czytając jego książki, to raczej problem leży w nim a nie w autorze. Ciekawa perspektywa, ciekawe przemyślenia, trochę humoru. Polecam, ale nie zalecam brać wszystkiego na 100% a raczej postarać się wyciągnąć coś co nam pozwoli zadbać o swój związek czy poznać inny punkt widzenia.
Przyjemna ksią��ka do przeczytania. Można się wiele nauczyć jeśli do tej pory nie interesowaliśmy się zbytnio tematem. Nie mniej, z czasem zaczęły denerwować mnie komentarze dziennikarki, która między słowami deprecjonowała rolę mężczyzny w związku. Na przykład, gdy mowa była o pożądanych cechach kobiety w związku, autorka skwitowała mówiąc "Czy na prawdę Pan wierzy, że takie kobiety jeszcze istnieją?" A u mężczyzn mogliśmy usłyszeć "Podoba mi się to." .. To kobiety już mają się nie starać w ogóle?
2,75⭐️ Hmm nieszczególnie wiem jaka ocenę mam postawić, gdyż nie czytam tego rodzaju książek i po prostu nie wiem. Szczerze?Sięgnęłam po nia tylko ze względu na polecenie naszej wykładowczyni i dla tego, że była krótka😅 Mialam wrażenie, że lektura trochę powiela szkodliwe stereotypy w stosunku do mężczyzn, a w szczególności do kobiet. Co nie zmienia faktu, że dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Moim zdaniem trzeba podejsc do tej książki z lekkim przymrużeniem oka i trochę odpuścić. Sięgnę również po kolejny tom odnoszacy się stricte do kobiet, bo jestem po prostu ciekawa.
Praktycznie przeczytana w trakcie jednego posiedzenia. Prof. Lew-Starowicz w sposób bardzo przestępny mówi o zagwostkach ludzkiego umysłu, o tym jak komplikujesz sobie związkowe życia.
Czytając w niektórych momentach czułam się zasmucona, czasem czułam niezrozumienie, wiele emocji wywołuje ta książka.
Another good book by Polish sexologist Lew-Starowicz presented as interview. It will help both men and women to understand each other in everyday life as in bed. Also a buch of interesting information regarding men and women sexualities. For sure worth reading.
Nie podobały mi się głoszone przez Starowicza tezy, jednak to kwestia mojego indywidualnego nastawienia. Nie podobała mi się jednak też forma, uważam że rozmowa nie płynęła gładko, pytania nie nawiązywały do wcześniejszych wypowiedzi i powtarzały się.
Zawiera niebezpieczne i krzywdzące opinie. Jest to pierwsza książka, którą zamierzam wyrzucić, a nie puścić dalej w świat, bo nie chcę się przyczyniać do tego, że ktoś ją przeczyta i może uzna szkodliwe opinie autorytetu za prawdziwe.
Rzeczywiście, trochę można się "przestraszyć" co w tej męskiej głowie siedzi... Ale uważam też, że sporo świetnych uwag dotyczące np. dbania o związek - z obu stron. Może o drobinę książka się dezaktualizuje (?) w pewnym "klasycznym" podejściu, ale wciąż warta przeczytania.
Uwielbiam tę książkę. Doktor jak nikt inny potrafi przekazać bardzo ważną wiedzę seksuologiczną rozsądnie i z humorem. Każdy facet powinien przeczytać. Polecam
3.5 Ciekawa treść. Bogata w doświadczenia seksuologa z pacjentami. Jak ktoś jest zainteresowany tematyką stosunków seksualnych oraz perspektywy mężczyzny w tym aspekcie to uważam, iż warto
To jest bardzo dobra książka i jestem w stanie polecić ją każdemu, kto chce się dowiedzieć czegoś więcej o związkach damsko-męskich. Nie znajdziemy tu porad rodem "Mężczyźni są z Marsa, kobiety są z Wenus", ale chłodne, oparte na bogatym doświadczeniu terapeutycznym opinie i wnioski dotyczące związków mężczyzn i kobiet, poparte przykładami, z którymi spotkał się w swojej pracy seksuologa. Z przyjemnością przeczytam ją kiedyś jeszcze raz, aby przypomnieć sobie niektóre z jego cennych uwag i być może zwrócić uwagą na kwestie, na które nie zwróciłem szczególnej uwagi w pierwszym czytaniu. Wynotowałem kilka cytatów, które warto zapamiętać.