Smith was born in Villa Park, Orange County, California. In interviews, she has said she realized she wanted to be a writer sometime between kindergarten and first grade, “when a teacher praised a horrible poem I’d written”, and began writing in earnest in elementary school. Smith received a Bachelor of Arts degree in Experimental Psychology from the University of California at Santa Barbara in 1987, followed by teaching credentials in Elementary education and Special education from San Francisco State University.
She taught kindergarten and special education for several years before becoming a full-time writer. Her first book, The Night of the Solstice, was published by MacMillan in 1987, followed by, Heart of Valor in 1990, and the 4-volume Vampire Diaries series in 1991-2. Three trilogies followed: The Secret Circle (1992), The Forbidden Game (1994), and Dark Visions (1995). The first installment of her popular Night World series was published in 1996, followed by eight more over the next two years. In 1998, Smith began a decade-long hiatus from writing, returning in 2008 with a new Web site and a series of new short stories. The Vampire Diaries series was reissued in 2007, followed by re-printings of The Secret Circle trilogy and Night World series in 2008/2009. The Night of the Solstice and Heart of Valor was also reissued in 2008. Three new Vampire Diaries installments were published in 2009 and 2010.
Smith lived in the San Francisco Bay area “with one dog, three cats, and about ten thousand books.”
She passed away on March 8th, 2025, after a lengthy illness.
Straszne zło. Nie powiem, pierwszą część z trzech stanowiących ten tom czytało się nieźle. Ciekawa była zmiana perspektywy na Bonnie, podsumowanie wydarzeń pierwszego tomu jej oczami. Ta część skupiona była bardziej na radzeniu sobie po śmierci Eleny, na przyjaźni. Z wątkiem Klausa i wilkołaków uporano się błyskawicznie. Ale potem to już równia pochyła. Zacznijmy od Caroline Forbes. Bardzo się cieszę, że w serialu postanowiono wyciąć raczej nijaką Meredith (po dwóch tomach potrafię przypisać jej jedną jedyną cechę i jest to spokój w obliczu zagrożenia, głownie dlatego, że powtarzają to o niej inne postacie) i scalić ją z Caroline. To, jak pisana jest Caroline, jest okropne. W pierwszej części próbuje przeprosić za to, jak zachowywała się w tomie pierwszym, będąc jednocześnie osobą do bólu szczerą i nie zawsze przyjemną. Pod koniec, gdy zostaje porwana przez Tylera (który próbował ją zabić/próbował zgwałcić Elenę i Meredith, zgadnijcie, czy zostało to jakoś potępione?) i Klausa, a Elena magicznie wraca z zaświatów, jako jedyna wykazuje się rozsądkiem i oddaje nagiej, leżącej w lesie Elenie swoją sukienkę (i zostaje w narracji skrytykowana za brak wyobraźni). Wszystko wskazywało, że dostaniemy miły rozwój postaci i... W następnej części Caroline jest nagle histeryzującą homofobką, która zawiera pakt z kitsune, sprowadzając na miasto niemalże zagładę, jest gotowa pozwolić na okaleczenie i śmierć Meredith i Bonnie, ba, nawet mocno temu kibicuje, zostaje nosicielką istoty opętującej dziewczynki, a wszystko dlatego, że jest ZAZDROSNA oraz w ciąży z Tylerem i cytując, POTRZEBUJE MĘŻA. W związku z czym pod koniec oskarża Matta o gwałt... Kreacja postaci jest niespójna, niesprawiedliwa i obrzydliwa. Ta niespójność może i wynika z faktu, że te fragmenty napisano siedemnaście lat później, ale to nie zienia faktu, że autorka jest niespójna z samą sobą. Co dalej? Elena powraca z zaświatów jako anioł z magiczną krwią, potem niby jest człowiekiem ale nie, ulecza Damona z jego złego charakteru za pomocą skrzydeł odkupienia (sic!), potęga uczuć przytłacza wszystko, japońskie demony w amerykańskim miasteczku mają mniej więcej tyle sensu, co ten sam wątek w Teen Wolfie, mamy obnażające się, opętane dwunastolatki, rape vibe przewija się na prawo i lewo, opętany Damon przy pomocy tortur niemalże zmusza Matta i Elenę do seksu na jego oczach i okej, ja rozumiem, że te mroczne, seksualne wątki mają coś wnosić, mieć jakieś konsekwencje, problem w tym, że i nie wnoszą i nie mają. I to, co mnie niezmiernie fascynuje, to nastolatki w 1992 roku, posiadające telefony komórkowe z dostępem do internetu (w pierwszym tomie jest wyraźna informacja, że klasa maturalna Eleny kończy szkołę w 1992 albo 1991, nie jestem pewna, drugi tom zaczyna się pół roku później). Z tego, co rozumiem, pozostałe dwie nowele w tomie napisane były w 2009 roku, co nie zmienia faktu, ze bohaterowie książek wciąż żyją w latach 90.! Ogólnie mogę zrozumieć potrzebę zmian w historii, do której wróciło się po siedemnastu latach, ale nie jest bynajmniej zmiana na lepsze. Nie przypuszczałam, ze wezmę się za tom trzeci, ale ponieważ odkryłam, że prowadzi to do jakiś zmian w czasie w tomie czwartym, cóż... Jedziemy dalej.
1,5⭐️ the only thing i quite liked in this book was elena’s diary everything else was HORRIBLE i was this close🤏 to dnf this book, i dont even know why i continued to read it the plot was so twisted, im not even sure if the author knew what she was writing about😭 the writing and the dialogue were so bad and i cringed most of the time while reading them to sum up i don’t recommend this book, but if you want to read it bc you’re a fan of the tvd show, treat this book as a totally different story because its nothing like the tv show there are also a few more books of this series but i simply wont waste my time by reading them because i honestly lost my hope that this series will get any better
Czasami czytając miałam wrażenie że autorka była na mocnych dragach gdy to pisała. Kocham serio całym sercem ale książki to dno. Co nie zmiana faktu że i tak przeczytam salą serię przynajmniej pierwsze 5 książek. Sięgam po 3 tom
Pierwsza część "Pamiętników wampirów" nie była mistrzostwem, była dość przeciętna i nie miałam większych problemów przy czytaniu. Znając już próbkę możliwości autorki nie oczekiwałam wyśmienitej lektury przy kolejnym tomie, ale nie spodziewałam się że będzie tak okropny. Tej książki żywcem nie dało się czytać! Męczyłam tą powieść 1,5 tygodnia i sama nie wiem jakim cudem udało mi się ją skończyć... chyba tylko dlatego, że lubię kończyć rzeczy, które zaczęłam. To było coś okropnego! Przy czytaniu towarzyszył mi ból głowy i uczucie, że lada moment mózg mi eksploduje. Fabuła w ogóle mnie nie wciągnęła, była kiczowata. Brakło jakiejkolwiek logiki, czy spójności. Miałam wrażenie, że nie czytam książki, tylko jakiś kiepskiej jakości fanfik pisany przez dziesięciolatka. Nie czytajcie tego.
Ta gwiazdka to tylko za stworzenie Damona jakby kocham typa ale tak to książka okropna. Chyba najbardziej zawiodłam się na Klausie bo długo na niego czekałam a okazał się debilem który umarł po 10 stronach xDd
objectively, this is a bad book, really, but i still had a fun time with it. i needed something lightweight and easy to digest; this was perfect. thank you vampires for never disappointing.
Wszystko standardowo skupia się na Elenie, o tym co myśli i co wszyscy o niej sądzą.W pewnym momencie książki nawet pogubiłam się w tym co się dzieje.Dodatkowo ta końcówka była tak męcząca,że aż mam dosyć Pamiętników conajmniej na tydzień.Gdy dotarłam do punktu kulminacyjnego powieści wiedziałam, że Damon z kimś walczył. Niestety nawet w tym momencie główny wątek to Elena, która siedziała sobie na drzewie i rozmyślała nawet nie wiadomo o czym, można by powiedzieć, że o wszystkim i o niczym. Jeśli chodzi o losy innych bohaterów to za bardzo nie wiadomo co się z nimi działo, gdyż autorka nie za bardzo się na nich skupiała. Z tego powodu bardzo ciężko było mi wyobrazić sobie jakiekolwiek wydarzenia z ich udziałem. Kolejnym irytującym mnie faktem było to, że Elena została tutaj ukazana jako idealna dziewczyna, anioł bez wad, w którym od razu każdy chłopak się zakochiwał. Natomiast bohaterka nie odwzajemniała ich uczuć. Nie ruszał ją również fakt, że dwóch braci walczy o jej względy nawet do tego stopnia, że są w stanie się wzajemnie pozabijać. Nawet przyjaciółki dziewczyny są gotowe oddać za nią życie. Czy ona jest jakimś bóstwem? Przecież one są równie piękne i inteligentne jak Elena. Mimo, że wszyscy razem się przyjaźnią, to zawsze wszystko kręci się wokół "naszej gwiazdy" niezależnie od sytuacji, czy okoliczności. To sprawia, że książka wydaje się bardzo mało realistyczna, jeśli chodzi o zachowania ludzi. Mimo wszystko Księga 2 okazała się minimalnie lepsza przez środkową część niż Księga 1 w moich odczuciach.Nie zmienia to faktu,że jest i tak jedną wielką porażką.Po przeczytaniu tej części zastanawiałam się czy warto sięgnąć po kolejną księgę.Jednak moim zdaniem, jeśli coś zaczęło się czytać to wypadałoby to dokończyć, dlatego recenzja trzeciej księgi na pewno się pojawi. Czy polecam książkę? Tak, ale osobom, które lubią takie zawiłe, niedokończone klimaty oraz motyw wampirów. Natomiast bardziej ambitnym czytelnikom zdecydowanie odradzam.Zdecydowanie nie porównujcie tej serii do serialu ,bo się zawiedziecie.
First book was awesome but this, this is tragic. I wanted to read another part but after this I will never touch this book series again.
pierwszą księgę jakoś przebolałam ale to byla porazka czy mozna napisca większe gówno niz to? nic więcej do powiedzenia nie mam, poza tym ze jak mialam sięgnąć po kolejna część to juz jej nie tknę
Ta księga była dokładnie tak dziwna, jak zapamiętałam. Ale teraz doceniam to, że pojawiły się w niej kitsune - nawet po 10 latach od publikacji to miła odmiana od wampirów, wilkołaków i czarownic (których w Pamietnikach oczywiście nie brakuje).
Przez ponad 2 miesiące przeczytałam lekko ponad 100 stron. O ile pierwszy tom był dla mnie ciekawy, wiadomo, trochę (bardzo) głupiutki i miał dużo niedociągnięć to mimo wszystko chciałam czytać dalej. Tutaj? Absolutnie mi się nudziło i doszłam do wniosku, że w ogóle mnie ta książka nie obchodzi
Nie no tragedia. Naprawdę. Nagle każdy jest wszechwiedzący, bohaterowie się domyślają co inni zrobili, gdzie są to jest według mnie bezsensowne upraszczanie wątków. Ta książka jest po prostu taka dziwna, tandetna, bohaterowie nie mają wcale osobowości, praktycznie każdy jest wkurzający, Elena każdego kocha…. Czytam, coś się dzieje i nawet nie wiem skąd to się wzięło. Totalna strata czasu, boje się sięgać po 3 księgę. To nie jest ciekawe. Nie czytajcie tego.
Uwielbiam ta serie książek. Skończyłam druga część a już mam zamówioną cała dalszą serie. Wyobraźni autorki jest fenomenalna, nigdy bym na to nie wpadła. Stawiam ze czytają to fani serialu a jeśli nie to naprawdę Polecam serial!!! Druga cześć jest trochę gorsza od pierwszej ale to co się w niej stało, jest nie do pojęcia, zachęca do czytania późniejszych części.
Ta część również zajęła mi tylko kilka dni :) choć nie powiem, pierwsza była lepsza ;p W tym tomie autorka pokazała jaką ma wyobraźnię... nawet ja o wielu rzeczach nawet bym nie pomyślała - a ona wręcz rozszalała się ;p lubię fantastykę więc jej szaleństwa nie przeszkadzają mi, a wręcz przeciwnie, pobudzają moją wyobraźnię :D Nie będę opisywała tego co mi się najbardziej podobało, ponieważ zdradziłabym ważne szczegóły, a to nie ma sensu. Książka jest rewelacyjna dlatego nie warto opowiadać co zawiera :) lepiej przeczytać i wciągnąć się w świat Eleny, Stefano, Damona i ich przyjaciół :) Polecam!