Sędziwi Uzbecy wierzą, że Allach stworzył świat. I dobro. I dobrego człowieka.
Zaś szatan stworzył zło. I oczywiście z niejednego człowieka uczynił złego.
Natomiast Hodża Nasreddin stworzył humor. I dowcip. I mnóstwo żartów, którymi hojnie raczył możnych tego świata: emirów i chanów, pustogłowych wielmożów, dostojników pałacowych, nieuczciwych kupców i bajów bez serc i sumienia.
Urodzony w Bucharze ludowy mędrzec, o sercu pełnym dobroci dla ludzi prostych i ubogich, z czasem stał się bohaterem niezliczonych anegdot opowiadanych przez Uzbeków i Tadżyków, Turkmenów i Azerbejdżanów, Arabów, Persów oraz Turków, a także Bułgarów czy Jugosłowian. W czasach, kiedy dla tyranów życie ludzkie niewarte było złamanego miedziaka, mędrzec stawał w obronie biedaków. Bez wahania ryzykował własną szyją i własnym czerepem. Za to ceniono go wszędzie, kochano, szanowano. We wdzięcznej pamięci ludzkiej żyje przeto od stuleci i żyć będzie wiecznie. Bo pamięć o dobrych uczynkach trwalsza jest od spiżu i granitu. Mędrzec ten godzien był dzieł grubych, grubszych od najtłustszego wielbłąda, kronik wielkich, większych od indyjskiego słonia. Niestety, kronikarze działający na dworach władców Wschodu woleli nie wspominać niebezpiecznego imienia, żyli wszakże na garnuszku emira. Woleli nadsłuchiwać dźwięku jego srebra niż narażać głowę.
„Niezwykłe przygody Hodży Nasreddina” są zatem próbą spłacenia cząstki olbrzymiego długu, jaki od dawna jesteśmy winni filozofowi z Buchary, najdowcipniejszemu z dowcipnych, najmądrzejszemu z mądrych.
Pożyczyła mi ją koleżanka, kiedy dowiedziała się, że lubię różne zagadki i łamigłówki. Opowiadania bardzo ciekawe, choć niektóre zagadki zdecydowanie zbyt proste. Myślę, że świetnie nadawałaby się dla dzieci (ale takich, które znają już równania z jedną niewiadomą ;)). Żałuję, że nie wpadła w moje ręce wcześniej.
Co można by było poprawić: - książka napakowana jest rzadko używanymi słowami, na końcu na szczęście jest słowniczek, ale chyba wygodniej byłoby, gdyby na bieżąco wyjaśnienia pojawiały się w przypisach; - wydanie pozostawia wiele do życzenia - rozkleja się i sypie.