Autor bestsellerowej serii o Polsce międzywojennej rozpoczyna nowy cykl, w którym opisuje obyczajową stronę PRL-u. O komunistycznych władcach wiemy sporo. Ale o kobietach, które im towarzyszyły – niewiele. A były to postacie barwne. Żony, kochanki, towarzyszki, ale i artystki, pisarki, które dały się władzy uwieść. Wśród portretów jest Julia Brystygier, zwana Krwawą Luną, która z niezwykłym okrucieństwem torturowała mężczyzn w stalinowskich więzieniach UB, a potem popadła w żarliwą wiarę i związała się z zakładem dla ociemniałych w Laskach, jest piękna Nina Andrycz, dama pod każdym względem, żona Józefa Cyrankiewicza, z którym wiodła życie „kawiorowej lewicy”, są żony i kochanki Bolesława Bieruta, który wiódł ożywione życie erotyczne, Zofia Gomułkowa, której żydowskie pochodzenie było skrzętnie ukrywane w czasach antysemickich awantur, Stanisława Gierek, wokół której narosło mnóstwo plotek. I wiele innych pań o intrygujących życiorysach. Autor z wielką kulturą, ale i bez pruderii tworzy obraz epoki widziany z perspektywy kobiet ważnych w tamtych czasach.
Zaczęłam czytać od ostatniego rozdziału i to rzutuje na odbiór całej książki. Jakieś takie plotkarskie... Widziałam wywiad z autorem i wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Rozumiem chęć pokazania polityka w szlafroku, obnażenia i uczłowieczenia, dopuszczenia do głosu tej sfery życia, która nie jest wykreowana na potrzeby wizerunku. Z tego punktu widzenia, Koper wykonał swoją pracę bez zarzutu, ale ja zwyczajnie nie jestem odbiorcą, do którego adresowana była ta książka.