Codziennie na świecie miliony ludzi, mając chwilę wolnego czasu, zasiadają w zacisznym miejscu z książką w ręku. Jedni czytając, szukają łatwego przekazu, relaksu, jeszcze inni emocji czy głębi przekazu.
Dla mnie wieczorne chwile spędzone nad książką mają stanowić kojący balsam a z drugiej strony nieść przesłanie i wywoływać emocje. Jeżeli szukacie takiej książki, to koniecznie przeczytajcie ,,Rain. Spraw, by cienie stały się światłem”. To trzecia część z serii ,,Niepokonani”.
,,Masz racje, szkoła jest gorsza od areny. Tutaj jesteś albo zwycięzcą, albo przegranym. Chcesz przetrwać, musisz stanąć po właściwej stronie, inaczej skończysz gorzej niż śmieć”
To rewelacyjna książka, która porusza ważny temat bullyingu i zawiera sceny przemocy psychicznej oraz fizycznej. Nie wszyscy wiedzą, ale zjawisko to prowadzi zazwyczaj do obniżenia samooceny ofiary, zaburzeń lękowych, nerwicy, a nawet depresji. W najgorszych przypadkach może prowadzić również do samobójstwa. Cieszę się, że to właśnie tą tematykę poruszyła Katarzyna Wycisk.
Nie miałam żadnych oczekiwań względem książki przed jej przeczytaniem. Zostałam bardzo miło zaskoczona! Szczerze polecam przeczytać książkę każdemu 💙
,,Obaj potrzebowaliśmy odpoczynku od ciągłego przebywania w mroku. Potrzebowaliśmy choć odrobiny światła”
Wiecie, że nie lubię zdradzać fabuły książki, więc napiszę tylko tyle, że akcja powieści dzieje się w Tuttlingen. Poznajemy gnębionego przez rówieśników Jace. Wszystko się zmienia, kiedy do szkoły przybywa May i staje w obronie chłopaka. Jaka relacja ich połączy? Czy będą razem? Musicie przekonać się sami 🙌
Autorka wyrwała moje serce czytelnicze z korzeniami i zostawiła w zdruzgotanym stanie. A to za sprawą zakończenia, które aż poderwało mnie z fotela. Czekam z niecierpliwością na kontynuację. Każda książka z serii ,,Niepokonani” wzruszyła mnie dogłębnie, ale ta najbardziej! Wymusiła na mnie mnóstwo pytań i refleksji. Razem z bohaterami zastanawiałam się nad tym, jak łatwo stracić ukochaną osobę, jak bardzo należy doceniać każdą chwilę. Ta książka po prostu boli, od samego początku do końca! Od momentu poznania Jace, siedziałam w głowie głównego bohatera i razem z nim przeżywałam rozpacz, smutek, cierpienie. Tej książki dosłownie nie da się zapomnieć, będzie siedzieć gdzieś w podświadomości i weryfikować nasze codzienne, małe tragedie.
,,-To, że ktoś każe ci wierzyć, że jesteś ofermą, wcale nie oznacza, że nią jesteś. Codziennie walczysz o swoje, nie poddajesz się, nawet jeśli jest w cholerę trudno. Czy nie tak postępują prawdziwi bohaterowie?”
Książka przedstawia historię przyjaźni, która później przeradza się w niewinną, nastoletnią miłość. Autorka niesamowicie emocjonalnie oddała relację między May a Jace. Wszystko zaczyna się niepozornie i nie wiadomo, kiedy przeradza w miłość. Relacje Jace z rówieśnikami doprowadziły mnie do szaleństwa. Zaczęłam zastanawiać się nad codzienną hipokryzją i nienawiścią rówieśników, ich wzajemnymi uprzedzeniami i złośliwościami. Z przerażeniem obserwowałam, jak nasilenie negatywnych emocji odbiera całą radość życia Jace i May.
Wielkim plusem książki jest język, jakim autorka się posługuje. Sposób narracji również przypadł mi do gustu, bo poznajemy punkt widzenia dwóch głównych bohaterów, czyli Jace i May.
,,Rain. Spraw by cienie stały się światłem” to wciągająca powieść. Sięgając po nią, masz szansę naprawdę się wzruszyć. Książka wyciska z nas łzy wzruszenia, złości, smutku, zażenowania. Pokazuje, że świat jest piękny…i niesprawiedliwy.
Bardzo polecam 💜