What do you think?


Strażnicy Nirgali #1
Serce Suriela
Pierwszy tom ekscytującej sagi o losach Bree Whelan, dziewczyny z rodu aniołów.
Żeby znaleźć się w Nirgali, wystarczy mieć magiczny kryształ farin i przejść przez most… Na północ od rzeki Rondane rozciąga się bowiem świat niezwykłych istot. I choć na pierwszy rzut oka wydaje się on idealny, Bree Whelan szybko dochodzi do wniosku, że to tylko pozory. Co gorsza, Bree ma zgubną skłonność do pakowania się w kłopoty. Jej śladem podążają tajemniczy mnisi Hauruki, a na starych cmentarzach kryją się krwiożercze lesze. Okazuje się, że niełatwo być białoskrzydłą semani – dziewczyną z rodu aniołów – gdy Nirgali grozi zagłada...
Żeby znaleźć się w Nirgali, wystarczy mieć magiczny kryształ farin i przejść przez most… Na północ od rzeki Rondane rozciąga się bowiem świat niezwykłych istot. I choć na pierwszy rzut oka wydaje się on idealny, Bree Whelan szybko dochodzi do wniosku, że to tylko pozory. Co gorsza, Bree ma zgubną skłonność do pakowania się w kłopoty. Jej śladem podążają tajemniczy mnisi Hauruki, a na starych cmentarzach kryją się krwiożercze lesze. Okazuje się, że niełatwo być białoskrzydłą semani – dziewczyną z rodu aniołów – gdy Nirgali grozi zagłada...
272 pages, Kindle Edition
First published January 1, 2012
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
June 18, 2024
Zaczęłam to czytać z sentymentu, ale przez pierwsze pół książki ciężko mi było przebrnąć. Coś mi nie pasuje w stylu pisania autorki. Zobaczymy jak będzie z resztą trylogii
January 28, 2022
Szczerze to nawet mi się podobało, jestem ciekawa co wydarzy się w kolejnych dwóch tomach.
November 24, 2021
Gdyby nie wątek romantyczny, byłoby więcej
July 27, 2022
Jakos mnie zazenowala ta ksiazka
May 30, 2019
Pierwszy tom ekscytującej sagi o losach Bree Whelan, dziewczyny z rodu aniołów. Żeby znaleźć się w Nirgali, wystarczy mieć magiczny kryształ farin i przejść przez most… Na północ od rzeki Rondane rozciąga się bowiem świat niezwykłych istot. I choć na pierwszy rzut oka wydaje się on idealny, Bree Whelan szybko dochodzi do wniosku, że to tylko pozory. Co gorsza, Bree ma zgubną skłonność do pakowania się w kłopoty. Jej śladem podążają tajemniczy mnisi Hauruki, a na starych cmentarzach kryją się krwiożercze lesze. Okazuje się, że niełatwo być białoskrzydłą semani – dziewczyną z rodu aniołów – gdy Nirgali grozi zagłada... - goodreads
Zapuściłam sobie książkę na słuchawkach, bo ostatnimi czasy jakoś wolę czytać w ten sposób. A raczej słuchać, jeśli ktoś się czepia szczegółów. I szczerze? Nie słuchałam zbyt uważnie... Zdecydowanie zabrakło mi czegoś w tej książce, co by przykuło moją uwagę.
Owszem, kojarzę pi razy drzwi główne wątki, zwłaszcza powtarzająca się bardzo często nazwa rodu Mandalich, to było jak moje słowo klucz, na które się budziłam i moje zainteresowanie wracało - niestety na krótko. Niestety z mojej perspektywy książka jest nieciekawa i zawiera zbyt mało wątków, które by mnie prawdziwie zainteresowały. Dziewczyna z rodu aniołów - było już wiele razy, tajemnice w rodzinie - było, zły wuj, który okazuje się być ważny - było. Książa niestety jest mega schematyczna i schematy te w żaden sposób się nie wyróżniają, nie zachęca mnie też do sięgnięcia po następne tomy i niestety powiela też moje zdanie na temat polskich autorów, bo z ich książkami najczęściej polubić się nie mogę. Nie chodzi nawet o sam fakt polskiego nazwiska, bo często zapominam, kto napisał daną książkę, jak za długi mi zalega :D
Za dzieciaka pewnie bym przeczytała z ciekawością, obecnie nie jestem zainteresowania kontynuowaniem tej przygody, choć pewnie sięgnę z ciekawości, czy dalej jest lepiej, czy gorzej. Gdyby ktoś się zastanawiałam, co przyciągnęło mnie do tej książki, to zdradzę sekret - okładka! Choć po dłuższym zastanowieniu, mam wrażenie, że jest bardzo dziewczęca i sugeruje skierowanie książki do jednej, konkretnej grupy.
Zapuściłam sobie książkę na słuchawkach, bo ostatnimi czasy jakoś wolę czytać w ten sposób. A raczej słuchać, jeśli ktoś się czepia szczegółów. I szczerze? Nie słuchałam zbyt uważnie... Zdecydowanie zabrakło mi czegoś w tej książce, co by przykuło moją uwagę.
Owszem, kojarzę pi razy drzwi główne wątki, zwłaszcza powtarzająca się bardzo często nazwa rodu Mandalich, to było jak moje słowo klucz, na które się budziłam i moje zainteresowanie wracało - niestety na krótko. Niestety z mojej perspektywy książka jest nieciekawa i zawiera zbyt mało wątków, które by mnie prawdziwie zainteresowały. Dziewczyna z rodu aniołów - było już wiele razy, tajemnice w rodzinie - było, zły wuj, który okazuje się być ważny - było. Książa niestety jest mega schematyczna i schematy te w żaden sposób się nie wyróżniają, nie zachęca mnie też do sięgnięcia po następne tomy i niestety powiela też moje zdanie na temat polskich autorów, bo z ich książkami najczęściej polubić się nie mogę. Nie chodzi nawet o sam fakt polskiego nazwiska, bo często zapominam, kto napisał daną książkę, jak za długi mi zalega :D
Za dzieciaka pewnie bym przeczytała z ciekawością, obecnie nie jestem zainteresowania kontynuowaniem tej przygody, choć pewnie sięgnę z ciekawości, czy dalej jest lepiej, czy gorzej. Gdyby ktoś się zastanawiałam, co przyciągnęło mnie do tej książki, to zdradzę sekret - okładka! Choć po dłuższym zastanowieniu, mam wrażenie, że jest bardzo dziewczęca i sugeruje skierowanie książki do jednej, konkretnej grupy.
January 2, 2025
Książka może spodobać się młodszym czytelnikom, ale jeśli ktoś szuka wciągającej serii fantasy to są lepsze publikacje. Bardzo banalna lektura bez żadnej wyszukanej lub interesującej fabuły. Bohaterowie są prości jak budowa miotły, bez głębszych uczuć czy przemyśleń. Wszystko udaje im się zaskakująco gładko i z dużym szczęściem, co nie wymaga od nich większego intelektualnego wysiłku. No i od czytelnika niestety też nie.
July 19, 2023
Mało pamiętam bo dawno słuchałam ale fajne było
Displaying 1 - 8 of 8 reviews








