✅#zeziaigiler (6,5/10⭐) ✅#zeziagilerioczak(6,5/10⭐) ✅#zeziaiwszystkieproblemyświata (6,5/10⭐) #agnieszkachylińska czyli genialna seria dla najmłodszym. Autorka porusza tu ważne dla dzieci tematy takie jak: przeprowadzka, pierwszy dzień w szkole, nowe dziecko w domu itp. Bardzo mądra, dobrze napisana i nawet nieco zabawna dla dorosłych. Polecam każdemu rodzicowi
Spotkanie z Zezią i Gilerem nasza Ala uznała za bardzo udane. Książka jest krótka, zawiera sporo cenny obserwacji dotyczących otaczającego Zezię świata (zwłaszcza świata dorosłych). Jedyny zarzut - zbyt dużo powtórzeń typu: mama Zezi, brat Zezi, rodzice Zezi i Gilera. Ale może dzięki temu dzieci, do których skierowana jest ta pozycja, lepiej orientują się w bohaterach? Tak czy siak, będziemy czytać dalej :)
Wysłuchałam wraz z córką, a moje zauroczenie i zawodowa satysfakcja rosły z każdym kolejnym rozdziałem. Wygląda bowiem na to, że nauczyciele jednak nie "fuck off", skoro dzięki nim pani Chylińska posiadła umiejętność pisania zupełnie sensownych i urzekających historyjek, które tylko pozornie są o niczym. A, i czytać pani Agnieszka też umie:)
Humor tej książki przypomina mi ten z "Mikołajka" - myślę, że doskonale trafi do dzieci, ale też i dorośli mogą się uśmiechnąć przy niektórych fragmentach. 😄
3,5 Książka dość krótka, ale z pewnością wartościowa. Bardzo dobra pozycja dla dziecka, wnosi naprawdę dużo. Dorosły czytelnik też znajdzie w niej sporo dla siebie. Ciepło na sercu się od niej robi, niektóre momenty niezwykle zabawne. Nie mam pojęcia dlaczego tak długo zwlekałam zanim wzięłam się za książki Agnieszki Chylińskiej. W najbliższym czasie szykuje się nadrabianie. Bardzo polecam!
Jestem trochę zawiedziona bo jako jedenastolatka uwielbiałam tą książkę, ale po powtórnym jej przeczytaniu jestem naprawdę niemile zaskoczona. Brak fabuły, niektóre rozdziały totalnie bezsensu, ciągłe powtórzenia „Mama Zezi”, „Tata Zezi”.
W tej krótkiej opowiastce mamy okazję poznać pewną rodzinę Zezików. Rodzeństwo Zezię i Gilera, ich rodziców, Dziadka, Babcie: Jasnowłosą i Ciemnowłosą, kotkę Idźstąd, Ciocię Zagranicę i Edytkę, Wujka Rolnika i sąsiadów o równie wymyślnych określeniach. Agnieszka Chylińska naprawdę ma wyobraźnię. Tak pomyślałam po przeczytaniu pierwszych dwóch rozdziałów z trzynastu, jakie autorka nam przedstawiła. W każdym rozdziale mamy nowe informacje z życia Zezików. Widzimy jak spędzają wolny czas, jak się zachowuje każde z nich, co lubią, a czego nie cierpią. Po przeczytaniu całości śmiało mogę stwierdzić, ze mamy w niej przedstawiony jakby rok z życia Zezi i Gilera. Najpierw widzimy ich codzienne życie, czasem kłótnie, chwile wesołe i smutne, życie w szkole, wakacje, potem ponowne przygotowywanie się Zezi do kolejnego roku szkolnego. Książka kończy się opisem spędzania Świąt Bożego Narodzenia u Zezików.
Jakie więc są smutki Zezi? O czym Zezia marzy? Dlaczego brat Zezi Giler nazywa się tak a nie inaczej? Kim są Przestań i Przestań Do Cholery? Kto chce poznać rodzinę Zezików śmiało może sięgnąć po tę książkę. Jest idealną lekturą dla dzieci. Dorośli również mogą przeczytać - choćby z ciekawości. Plusem tej książki obok interesującej historyjki są rysunki autorstwa Marka Bogumiła. Doskonale przedstawiają opisywane fragmenty. Tylko szkoda, że nie są barwne, tak jak ten z okładki książki.
I had a problem with how her parents were described and how depressing their marriage seemed through the majority of the book.
II. Does it teach me something or make me think?
It made me think about educational/positive versus realistic/negative narratives.
III. Does it perpetuate healthy ideals?
I struggled a lot with this, because I thought that it acted more as an observance of the people around Zezia, rather than depicting anything positive or progressive for children to read.
IV. How was the writing itself? (Style, plot, characters, ease of reading, pace, world-building.)
It was snarky and slightly dark, which I think might be even more natural for Polish narrative than American. I thought that was interesting to read, for me as an adult, even though I don’t like the idea of children reading things that imply that we should accept things as they are. The style, pace, world-building, characters, and writing itself were pretty great. I struggled to read it because of the language. If it was in English I’m sure it would be a 1 day read, since it is a children’s book.
V. Did I enjoy reading it?
I did enjoy it. I think that as a children’s book for adults, it’s great. But for children? A bit too depressing!