Amazing. Due to its atmosphere, as well as because of the date it was first published. Andrew Kaplan grasped all the essential factors of the Middle East complicated situation. At the same time his book is an interesting spy thriller
Nick Curry aka Skorpion, kontraktowy agent CIA, otrzymuje od swojego oficera prowadzącego, Boba Harrisa, polecenie odnalezienia Kelly, córki kongresmana Ormonta, uprowadzonej i sprzedanej saudyjskiemu księciu, przyrodniemu bratu króla Arabii Saudyjskiej. Okazuje się, że książe przygotowuje zamach na brata, w czym pomagają mu Rosjanie, pragnący zająć miejsce Ameryki w Arabii. Czy zatem misja Skorpiona ma zupełnie inny cel i znaczenie niż mu początkowo wmawiano? Kto w tej grze okaże się przeciwnikiem, a kto sprzymierzeńcem? Jak wykorzysta Skorpion w tej rozgrywce swoje życiowe doświadczenia, dzieciństwo spędzone wśród Beduinów, Wietnam i szkolenie na Farmie CIA?
Pierwsze wydanie Skorpiona ukazało się w 1985 roku i od razu zyskało znaczny rozgłos. Rzeczywiście, jest w tej powieści coś z atmosfery, z jednej strony, Fredericka Forsytha, z drugiej, Johna le Carré. A więc, wartka akcja, ale też zaduma nad dziwnymi zrządzeniami losu oraz, przede wszystkim, bezsilność wobec gier, gierek i rozmaitych interesów wpływających na działania ludzi. Także tych, zdawałoby się, profesjonalnie i psychicznie przygotowanych do wypełniania swoich ról. Małemu Nickowi przydomek Skorpion nadał jego mądry beduiński opiekun, Sheikh Zaid, a arabska przypowieść o skorpionie i żabie jest niejako motywem przewodnim powieści. Opis dzieciństwa Nicka na pustyni, jego rozmowy z Zaidem uważam zresztą za jeden z najciekawszych wątków książki. Za to szczegółowe, do bólu, opisy akcji, w których Skorpion bierze udział chwilami mnie irytowały.
Pomiędzy wydaniem Skorpiona, a ukazaniem się kolejnej w cyklu, Zdrady Skorpiona, upłynęło 27 lat. Nigdzie nie znalazłam komentarza autora na ten temat. Skorpion reaktywowany w trzech tomach wydanych w latach 2012-2013 nie postarzał się, tak jakby czas stanął w miejscu. Może to i dobrze. Bo choć wojny, rewolucje, rozgrywki między mocarstwami przybierają różne nowe nazwy, ich istota w gruncie rzeczy niewiele się zmienia. A jeżeli, to jak na Bliskim Wschodzie, przybierają coraz groźniejsze oblicze. W swojej powieści pisanej trzydzieści lat temu Andrew Kaplan wychwycił wszystkie elementy skomplikowanej sytuacji tamtego regionu. I choćby dlatego warta jest ona uwagi.