2/5
Od czego by tu zacząć?
Nigdy nie sądziłam, że po przeczytaniu tysięcy fanfików na wattpadzie, które, jak wiemy, nie są najwyższych lotów i często zawierają cringowe i czasami wręcz obrzydliwe teksty, jakaś książka może sprawić, że będę mnie skręcać z obrzydzenia.
A jednak.
Rozdziały z perspektywy głównego bohatera, Axela, były tymi najgorszymi, które czytałam w swoim życiu. W większości książkach rodział z perspektywy męskiego bohatera bardzo lubię, bo rozszerzają moje pojęcie o fabule książki, a także jestem w stanie zobaczyć, o co temu bohaterowi dokładnie chodzi. Niestety tutaj bardzo się zawiodłam. Monologi wewnętrzne Axela były pełne obrzydliwych zwrotów i miałam wrażenie, że jedynym o czym ten chłopak myśli to seks. No proszę was! Owszem dowiedziałam się o co chodziło chłopakowi, ale od tego tylko mnie skręcało.
Dodatkowo Axel był bardzo toksyczny od początku. Jego plan, monologi wewnętrzne, wręcz ociekały tą chorą chęcią zniszczenia życia głównej bohaterki, bo to, bo tamto. Wielokrotnie łapałam się, już nawet przy końcówce, że nie wiedziałam, czy chłopak gra, czy mówi prawdę, a czy nie manipulował główą bohaterką. Jego odzywki również pokazywały tą jego potrzebę "posiadania na własność Julii". Gdy już tworzyli związek tak jak, pisałam wcześniej, praktycznie cały czas robił aluzje by poszli do łóżka. Poza tym uważam, że jego przemiana jest trochę odklejona od rzeczywistości, ale to już jest najmniejszy szczegół.
Żeby nie było, główna bohaterka, Julia, również nie jest moją ulubioną postacią. Chce zostać prawnikiem, a nie umie bronić siebie samej (co jest wyraźnie zaznaczone w książce), jest uległa, nie próbuje się bronić. Jednym słowem stereotypowa kujonka. Jednak zachowuje się inaczej, gdy obok niej nie ma nikogo znajomego, czego przykładem są rozdziały z Francji. Dla mnie Julia jest strasznie nudna i naprawdę nie jest ciekawą postacią.
Za co muszę pochwalić autorkę to wyraźne zwrócenie uwagi czytelnika na to, że jest to książka 16+ już w opisie, a także przypomnienie na początku książki. Chodzi tu o sceny erotyczne, a również (jak mi się wydaje) o toksyczność i chęć zniszczenia życia Julii przez Axela na początku książki. Według mnie autorka wyraźnie zazanczyła, że działań chłopaka nie należy kopiować i broń Boże romantyzować. Jeśli ktoś tak robi to naprawdę, w ogóle nie powinien tej książki przeczytać.
Za co jeszcze chciałabym pochwalić autorkę to sposób przemiany Julii, dotyczący jej romansu z nauczycielem. Choć uważam, że niektóre sprawy zostały potraktowane po macoszemu, to dojrzenie bohaterki do momentu, w którym ona zdała sobie sprawę, że to co zaszło pomiędzy nią, a Michaelem było głupie, poszło autorce bardzo dobrze.
Pod koniec chciałabym zwrócić uwagę na cały ten portal scandals.com, bo to w sumie tytuł całej opowieści. Nie będę tu wchodzić w szczegóły na jakich zasadach on działa, ale chciałabym go skomentować. Pojawiające się na nim filmiki były takimi, które kogoś kompromitowały i dostęp do nich mieli tylko uczniowie szkoły. Uważam, że trochę nierealny jest fakt, że nikt spoza uczniów nie wiedział o istnieniu tego bloga, strony czy cokolwiek to było. Wydaje mi się, że gdyby taka strona istniała w moim liceum, ktoś w końcu by nie wytrzymał i powiedział rodzicom, nauczycielom czy nawet dyrektorowi. Przecież ten portal był do szerzenia cyberprzemocy, w końcu by ktoś nie wytrzymał! Wiem, że jest to tylko książka i całą ta strona została stworzona na potrzebę fabuły, ale nie rozumiem jak żaden z przyjaciół Julii widząc jak pojawianie się w filmikach tam publikowanych wpływa na dziewczynę, nie zaproponował żeby gdzieś to zgłosić. Oczywiście bohaterka powiedziałaby nie (dla fabuły ofc), ale dałoby to realne spojrzenie na tą stronę i zauważenie, że jest to gnębienie. Tak wiem, że bohaterowie jaki i my nie powinnyśmy przejmować się tymi filmikami, ale z drugiej strony nigdy nie wiemy jak takie coś wpływa na ośmieszana osobę i nie wiemy czy nie doprowadzi to do tragedii.
Podsumowując, była to jedna z gorszych książek przeczytanych przeze ze mnie w tym roku. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że żałuję, że ją przeczytałam. Toksyczność, cyberprzemoc, zakochiwanie się w swoim oprawcy, nie podejmowanie odpowiednich środków w sytuacjach już nawet łamania prawa (chodzi mi o udostępnianie wizerunku drugiej osoby bez jej zgody) i tak dalej, bo wymieniać mogłabym jeszcze długo. Ta książka jest po prostu szkodliwa i mam nadzieję, że nie trafi do młodszych czytelników. Słodkie słówka Axela do Julii pod koniec książki, nie sprawiły, że zapomniałam o wszystkim wcześniej. Nie polecam, a te dwie gwiazdki są tylko za to, że nie zrobiłam dnf'u i za to, że autorka o tej toksyczności poinformowała na początku.