Ta książka ma tak wiele motywów bliskich mojemu sercu, że już po samym opisie miałam wrażenie, że ona jest napisana dla mnie.
Pola pisze kryminały, mieszka w Warszawie, sama wychowuje córkę. Zdecydowanie zrezygnowała ze związków, twierdząc, że nie ma już na świecie porządnego mężczyzny. Niespodziewanie daje namówić się na spontaniczne wakacje w Chorwacji, które organizuje jej przyjaciółka. I właśnie tam spotyka Kubę - mężczyznę, który kiedyś złamał jej serce 💔.
Bardzo krótka historia, ale jakże niesamowicie wciągająca. Przedstawia dwa miejsca - zarówno Polskę, jak i cudowną słoneczną Chorwację, która jest mi bardzo bliska. Miałam wrażenie jakbym tam wracała. Jeśli wejdziemy mocniej w fabułę, wkręci nas ona niesamowicie. Bohaterowie wręcz magnetyzują, są idealni, wspaniale stworzeni. Pola to niesamowita kobieta, pewna siebie, bardzo silna, wiele lat wcześniej skrzywdzona. Wspaniale opiekuje się Łucją, jest cudowną mamą i przyjaciółką. Kuba - łamacz serc, prawdziwy przystojniak, jak wyjaśni swoje zniknięcie Poli? A przyjaciele i cała ekipa wyjazdowa? Tak cudowni, że wydawało mi się, że pojechałam tam razem z nimi. Ekipa , za którą mogłabym dać się pokroić, żeby taką mieć na wakacje!
Nie jest to jakaś skomplikowana historia, gdzie nie możemy domyślić się zakończenia, jednak to nie ma znaczenia - tą książkę po prostu kocha się od pierwszych stron, można przy niej odpocząć, zrelaksować się i przenieść do innego świata. Ma wszystko to czego teraz szukałam, jest idealna na wzięcie oddechu, na pojawienie się uśmiechu na naszych twarzach (jest też dużo zabawnych momentów!) i z całą pewnością będzie moją wakacyjną lekturą, którą będę chciała czytać co roku!
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Amare [współpraca barterowa] za podesłanie książki do recenzji oraz autorce.