Pozycja przeznaczona jest dla osób zajmujących się tłumaczeniem z języka angielskiego na język polski. "Poradnik tłumacza nie aspiruje do miana pracy naukowej, skupiając się przede wszystkim na praktycznym aspekcie procesu przekładu. Ma na celu pokazanie początkującemu tłumaczowi >>jak to się robi<<: jak należy podejść o angielskiego tekstu, jak optymalnie oddać jego treść i formę, jak rozwiązać rozmaite problemy techniczne, jak uniknąć najczęstszych błędów i pułapek. (...) Przedstawione w książce przykłady, choć czasem nieco uproszczone dla klarowności wywodu – by nie wprowadzać zbyt wielu zagadnień translatorskich na raz – są autentyczne i pochodzą z różnych publikacji książkowych, prasowych i internetowych oraz z telewizji. To samo dotyczy też cytowanych tu i ówdzie przykładów negatywnych: z jednej strony niefortunnych polskich tłumaczeń, a z drugiej ewidentnych nonsensów i błędów językowych zaczerpniętych z tekstów angielskich – okazuje się bowiem, że kłopoty z językiem ojczystym, logiką i jasnym wyrażaniem myśli miewają nie tylko początkujący tłumacze, ale także autorzy, nawet ci znani i cenieni. W sumie wykorzystano ponad sto tekstów źródłowych w obu językach".
dodatkowa gwiazdka za to że jeśli jesteś na filologi angielskiej to duża szansa że na kolosie pojawią się dokładnie przykłady z tej książki xd no i w ogóle niby przydatne rzeczy ale te niektóre przykłady były takie odklejone że aż musialam je sprawdzić w internecie czy te zdania są prawdziwe i niektóre były jak dla mnie trochę seksistowskie ale tak tylko się czepiam