Brutalna rzeczywistość Polski B, świat odarty z sacrum i kruche ludzkie życie w konfrontacji ze złem przybierającym najrozmaitsze postaci. Przejmujący portret trzech pokoleń kobiet oraz historie ludzi, których spotykały na swojej drodze. A wszystko to przedstawione nie tylko z nieprawdopodobną energią i gorzkim poczuciem humoru, lecz także z niezwykłą wrażliwością.
pisarka i felietonistka z wykształceniem filmoznawcy oraz doświadczeniem montażystki. Łodzianka. Pracując w łódzkiej Filmówce, montowała m.in. nominowaną do Oscara „Męską sprawę” w reżyserii Sławomira Fabickiego (męża).
Debiutowała w 1993 roku tomikiem poezji "Bardziej cierpki smak". Jest autorką bestsellerowego cyklu książek o dojrzewaniu nastoletniego Rudolfa Gąbczaka i jego dysfunkcyjnej rodzinie, wydanych nakładem W.A.B.: Szalone życie Rudolfa (2002), Świńskim truchtem (2004), Seks i inne przykrości (2005) i Tango ortodonto (2006). W 2006 r. ukazał się przekład rosyjski pierwszej części cyklu, a w 2008 r. charytatywne wydanie książki w formie audiobooka, przeznaczone dla osób niewidomych i słabowidzących. Obecnie pracuje nad książeczką dla dzieci O małym Strachobździlu i wielkiej odwadze.
Nie rozumiem, dlaczego książki takie, jak ta, można kupić w supermarkecie, z kosza z wielkim czerwonym napisem "wyprzedaż", w cenie 9,99zł... Dla mnie ta książka to coś pięknego, jedna z tych, których długo nie zapomnę. Dużo błyskotliwego humoru + wciągające jak czarna dziura historie, niby z palca wyssane, a jednak takie prawdziwe! Zasługuje na wyższą półkę w księgarni, ot co!
bardzo trudno jest mi znaleźć słowa, by opisać to, czym ta książka tak właściwie jest. ponadto, trudno mi zrozumieć, o czym jest i czy miała przekazywać cokolwiek poza szeroko rozumianym szokiem, zdziwieniem i „mocną” treścią.
momentami ta książka była po prostu obrzydliwa, niepotrzebnie obsceniczna i „podkręcona”, co zamiast stworzyć wyjątkowy, groteskowy obraz wywołało jedynie skonfundowanie i okropną karykaturalność zarówno postaci jak i wydarzeń. jest napisana w taki sposób, że wszytsko musi być jakieś, obleczone w niejednokrotnie nietrafne lub zawiłe metafory i porównania. to sprawia niestety, że trudno jest oswoić tą książkę i czytać ją z zrozumieniem.
bardzo nie lubię szokowania dla szoku i opisywania wydarzeń w tak podkręcony, „mocny” sposób tylko po to by przytrzymać czymkolwiek czytelnika. nie czuję w tej powieści żadnej autentyczności, a chyba miała właśnie taka być.