Jump to ratings and reviews
Rate this book

Życie wśród śmierci

Rate this book

95 pages, Paperback

1 person want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
1 (100%)
4 stars
0 (0%)
3 stars
0 (0%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 of 1 review
Profile Image for L.L..
1,026 reviews19 followers
November 9, 2019
Najpierw o minusach: też mam wrażenie (podobnie jak inny recenzent na jakiejś stronie), że książka nie miała korektora - ma sporo błędów typu literówki itp. Ale wydaje mi się, że autor wydawał ją jakoś na własną rękę (nie mogę się doszukać nazwy wydawnictwa, za to jest adres i nawet numer telefonu autora!) Ale te błędy to właściwie jedyny minus, ponieważ poza tym książka bardzo mi się podobała - jeśli tak to mogę ująć. Jest prosta, pisana w prosty sposób, tak z serca, a dla mnie to duża zaleta. Jest szczera, co również bardzo mi się podoba, to pierwsza książka, w której autor wprost opisuje, że wchodził w relacje homoseksualne (a nawet wolał to niż wizyty w obozowym puffie).

Co jest jeszcze ciekawe (bo spotkałem się z tym pierwszy raz) to ze autor pisze iż do więźniów władze nazistowskie zwracały się per "Sie" czyli "Pan/Pani":

"Tu muszę wyjaśnić, że sposób tłumaczenia nie oddawał właściwie formy w jakiej zwracano się do nas więźniów. Zrozumiałem to znacznie później, gdy już nie było tłumaczy i mówiono do nas wprost po niemiecku. Zwracano się do nas zawsze przez 'Sie', to znaczy przez "Pan". Dotyczyło to normalnej rozmowy, rozkazów, nakazów, wymyślań czy naigrywań się. Zawsze było 'Sie'.
Byłą to ponura groteska. Zwracano się do ciebie po ludzku przez 'Sie'. Wybierano cię na transport do gazu przez 'Sie', wymyślano ci i bito cię przez 'Sie'. Poniewierano twą resztkę godności ludzkiej, której uparcie broniłeś, przez 'Sie'. Wszystko było przez 'Sie'.
Myślę, że była to dodatkowa perfidia psychologicznego wyniszczania ofiary. Dzięki 'Sie' każdy zwrot był ukrytym szyderstwem z ciebie. Szyderstwem z "Pana" w łachmanach i pełnym upodleniu, do jakiego można doprowadzić każdego przez niedożywienie, przeciążenie pracą i wieczne życie w strachu, jaką nową udrękę przyniesie następna chwila.
Tłumacze w Gestapo nie rozumieli głębi szyderstwa zawartego w tym zwrocie, tłumaczyli spokojnie "ty" czy "wy"."


to o tyle ciekawe, bo w żadnej wcześniejszej relacji się z tym nie spotkałem, także na filmach nie. Może to wynika z niezrozumienia języka przez innych świadków, a z drugiej strony niektórzy przecież rozumieli...

(czytana: 23-26.01.2013)
Displaying 1 of 1 review

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.