What do you think?
Rate this book


"Tu muszę wyjaśnić, że sposób tłumaczenia nie oddawał właściwie formy w jakiej zwracano się do nas więźniów. Zrozumiałem to znacznie później, gdy już nie było tłumaczy i mówiono do nas wprost po niemiecku. Zwracano się do nas zawsze przez 'Sie', to znaczy przez "Pan". Dotyczyło to normalnej rozmowy, rozkazów, nakazów, wymyślań czy naigrywań się. Zawsze było 'Sie'.
Byłą to ponura groteska. Zwracano się do ciebie po ludzku przez 'Sie'. Wybierano cię na transport do gazu przez 'Sie', wymyślano ci i bito cię przez 'Sie'. Poniewierano twą resztkę godności ludzkiej, której uparcie broniłeś, przez 'Sie'. Wszystko było przez 'Sie'.
Myślę, że była to dodatkowa perfidia psychologicznego wyniszczania ofiary. Dzięki 'Sie' każdy zwrot był ukrytym szyderstwem z ciebie. Szyderstwem z "Pana" w łachmanach i pełnym upodleniu, do jakiego można doprowadzić każdego przez niedożywienie, przeciążenie pracą i wieczne życie w strachu, jaką nową udrękę przyniesie następna chwila.
Tłumacze w Gestapo nie rozumieli głębi szyderstwa zawartego w tym zwrocie, tłumaczyli spokojnie "ty" czy "wy"."