Jak to jest, kiedy ta druga zabiera męża, ojca, partnera i przyjaciela? Czy jest możliwe, żeby zacięte rywalki połączyła nić porozumienia?
Opowieść o wzajemnych relacjach dwóch kobiet, które przez całe dotychczasowe życie nie potrafiły się porozumieć. Choroba jednej z nich staje się pretekstem do pierwszego rozliczenia tych wielu gorzkich lat… Książka zaskakuje czytelnika nietypowym pomysłem oraz ogromnym bogactwem języka autorki. To pozycja bardzo dojrzała, pełna celnych spostrzeżeń na temat życia oraz niebanalnych przemyśleń głównej bohaterki, co sprawia, że historię dwóch kobiet czyta się lekko, ale na długo zapada ona w pamięć.
Ta książka to prosta historia o zazdrości, niedomówieniach, o ocenianiu po pozorach. Przekaz jest naprawdę dobry i może dać do myślenia. Jednak mnie ta powieść nie porwała. Lena, główna bohaterka, irytowała mnie od pierwszej strony - zadufana w sobie, wywyższającą się, męcząca i wiecznie szukająca dziury w całym. Fabuła schematyczna i przewidywalna, a zakończenie dość nagłe. Trudno mi uwierzyć w przemianę człowieka w jednej chwili.
Relacja teściowa - synowa to ciekawy pomysł na książkę, nowe, świeże spojrzenia na łączące ich uczucia. Autorka podjeła się trudnego zadania, by odczarować tą więź, która często jest demonizowana.
"Ta druga" to powieść bardzo stateczna, skupiająca się na emocjach, na wewnętrznym rozwoju bohaterów. Akcja jest powolna, spokojna. Jeśli oczekujemy wydarzeń, pędzącej fabuły, to nie, tutaj tego nie będzie. Jednak nie można się zniechęcać. Autorka umiejętnie pokazuje uczucia w trudnej relacji, która jest taka tylko przez brak komunikacji. Początkowo kibicujemy jednej kobiecie, pozwalając zawładnąć sobą stereotypom, by potem znając więcej faktów zobaczyć, że świat nie jest zero-jedynkowy.
Ciężko mi ocenić tą powieść ze względu na ładunek emocjonalny jaki dostajemy dopiero pod koniec. Nużący początek jest jednak dominujący, dlatego trochę musiałam się zmuszać do czytania. Jednak całość jest napewno wartościowa i może wywołać refleksję.