Piąty kryminał retro z lubelskim gliną! Zygmunt Maciejewski, komisarz przedwojennej policji, już rok spędził w więzieniu i jest rozpracowywany przez okrutnego ubeka. Wprawdzie major Grabarz nie zdołał skłonić Zygi do kolaboracji, lecz wie, że dopnie swego. Maciejewski, policjant oddany swojej pracy i lojalny wobec prześladowanych kolegów po fachu, zgadza się pomóc nawet ubekowi, gdy ten - zupełnie nieoczekiwanie - żąda, by Zyga zapobiegł... mającemu wybuchnąć pogromowi w Lublinie. Jeśli Maciejewski odmówi, życie jego byłego podkomendnego zawiśnie na włosku, o co Grabarz się postara. Komisarz wychodzi na wolność i trafia w środek piekła i chaosu. Lublin już nie jest miastem, w którym Zyga znał każdy zaułek i każdą melinę. Dawny gmach gestapo zajmuje NKWD, nową władzę trudno odróżnić od bandytów, a ludzki strach i zniechęcenie łatwo przeradzają się we wściekłą agresję. Maciejewski, by ocalić przyjaciela, musi szybko poznać nowe reguły - obowiązujące zarówno w półświatku, jak i w gabinetach aparatczyków. Mimo wszelkich trudności Zyga rozpoczyna nietypowe dochodzenie, rozpoznaje grunt i trafia na trop szmalcowników, którzy w czasie wojny wydawali Żydów. Przy okazji rozwikłuje zagadkę seryjnych morderstw, od kilku tygodni spędzającą sen z powiek milicji, i - co najważniejsze - stara się odzyskać utraconą rodzinę. Czy te wszystkie sprawy nie przerosną zagubionego w powojennym świecie sanacyjnego policjanta?
Polski pisarz i redaktor, autor m.in. kryminałów retro o komisarzu Zydze Maciejewskim.
Jako pisarz związany z Lublinem brał udział w europejskim projekcie Citybooks (2012).
Ukończył studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jego pierwsze próby literackie miały miejsce już w połowie lat 80. W latach 90. był związany z nurtem trzeciego obiegu, w tym czasie napisał i wydał w Lublinie debiutancki zbiór opowiadań Udo Pani Nocy (1992) oraz powieść Obsesyjny motyw babiego lata (1994), „mikropowieść pijacko-przygodową”, do której ilustracje wykonał Marcin Prus. Jako dziennikarz i felietonista współpracował z lubelskim Radiem TOP (prowadzący audycji Fikcja o północy). Tworzył skecze i piosenki dla prowadzonego przez siebie kabaretu pod nazwą Osoby o Nieustalonej Tożsamości.
Nagrody i wyróżnienia: Nagroda Wielkiego Kalibru oraz Nagroda Wielkiego Kalibru Czytelników za Pogrom w przyszły wtorek (2014) Nagroda Artystyczna Miasta Lublin za rok 2012 (2013) Kryminalna Piła dla najlepszej polskiej miejskiej powieści kryminalnej w roku 2013 za Pogrom w przyszły wtorek (2014) Nagroda Wielkiego Kalibru Czytelników za Skrzydlatą trumnę (2013) Medal Prezydenta Miasta Lublina (2012) honorowy tytuł Bene Meritus Terrae Lublinensi (Dobrze Zasłużony dla Ziemi Lubelskiej) w 2009 siedmiokrotnie nominowany do Nagrody Wielkiego Kalibru w latach 2008-2015 nominowany do honorowego tytułu Ambasador Województwa Lubelskiego (2015) zgłaszany do Paszportu Polityki za Kino Venus (2008) i Skrzydlatą trumnę (2012)
Nie bardzo wiem co mam myśleć o tej książce. Sprawa była ciekawa, samo przyglądanie się metodom przeprowadzania przesłuchań, przechadzanie się po miastach komunistycznych, ledwie wyzwolonych od wojny to niezwykle ciekawe doświadczenia. Postaci... Grabarz, ciągle wkurzony czerwony, wielki facet. Reszta milicjantów niezbyt się wyróżniała czym kolwiek. Nie mówiąc o tych kluczowych, nie chce spojlerowac, więc nie będę wymieniać z imienia i nazwiska. Jedyni bohaterowie, którzy nie są tylko czarno biali są Róża i Maciejewski. Język bardzo mi się nie podobał. Przekleństw było nadto. Słownictwo miejscami obrzydwlie, kto patrząc w niebo mówi sobie, że jego kolor upodabnia się do majtek młodej dziwki? To właśnie chyba sposób pisania tak utrudniał mi czytanie tej książki i sprawiał, że chciałam ją skończyć jak najszybciej się da. Aż mi źle z tym, że kupiłam aż dwie książki Wrońskiego. No ale zobaczymy, może w następnej bardziej się polubimy.
Tym razem komisarz Maciejewski w wersji powojennej- ubek żąda, żeby Zyga zapobiegł przyszłemu pogromowi. Zyga musi pozna nowe reguły gry zarówno świata cywilnego, jak i przestępczego oraz odkryć swoje miasto - Lublin - na nowo, bo świat, gdzie znał każdą melinę odszedł w siną dal.
Trudny temat, trudne czasy ale dzieki sposobowi narracji pełnej brutalnego języka, ironii i czarnego humoru czyta sie to jak klasyczny kryminał gdzie historia jest tylko tłem.