Il mestiere degli sweeper consiste nel ripulire le stanze nelle quali è stato ritrovato un cadavere e nello smaltimento degli oggetti appartenuti al defunto. Dopo il suicidio del fratello maggiore, Hiroyuki decide di intraprendere lo stesso mestiere di Reiji Miwa, uno sweeper inviato sul luogo del decesso. Tuttavia, lo attendono scenari raccapriccianti... Una storia di vita e morte disegnata da Sho Kitagawa.
I hope the rest of the series gets translated in the future. A brother deals with the suicide of his only sibling, by joining the Sweepers. The same company that cleaned up after is older brother, after suicide. I remember years ago, reading about a father killing himself in the basement, leaving a massive mess. Men from the neighborhood teamed together, to clean up the scene, before the wife and kids went into the house. Those scenes are not easy to deal with, then add decomp and maggots-no thank you!!! I bet this is one gig that did not make it onto "Dirty Jobs".
I did not think i’d love this as much as i did, it really sucks that more of it isn’t translated and that is hasn’t been picked up by an english publisher still!!
"Death Sweeper" wyszło po polsku, pierwszy tom właśnie miał premierę i muszę przyznać, że algorytmy na moich mediach społecznościowych są dobrze wytresowane, skoro poleciły mi ten tytuł, bo nie śledzę polskiego rynku mangi i anime na bieżąco, więc sama z siebie nie wiedziałabym, że wyszło.
Z miejsca skojarzyło mi się z serią "Balsamista" Mitsukazu Mihary, którą bardzo lubię. I są podobne. Obie opowiadają o traumie, jaką stwarza śmierć we współczesnym świecie, w którym funkcjonuje tabu martwego ciała i samej śmierci, o problemach żałoby i o ludzkich krzywdach, doświadczanych za życia.
Hiroyuki jest ostatnią osobą, która widziała Takashiego żywego. Takashi to jest starszy brat, zmagający się z depresją. Nie otrzymał żadnej pomocy psychologicznej czy medycznej. Pewnego dnia rzucił studia, zaszył się w obskurnym mieszkaniu, utrzymywany przez rodzinę i przestał wychodzić na zewnątrz czy w ogóle wchodzić w interakcje z ludźmi, poza Hiroyukim, który okazyjnie wpadał do niego z zakupami i pieniędzmi. Co więcej, Takashi wprost oświadczył, że zamierza się zabić, a jego brat - niedojrzały i samolubny nastolatek - po prostu to zbył.
Jego ciało znaleziono po wielu dniach w upalne lato. Było na wpół ciekłe i niemożliwe do zidentyfikowania. Znalazł go Hiroyuki, który przyszedł do brata pożyczyć pieniądze.
Dręczony poczuciem winy i straumatyzowany, Hiroyuki zatrudnia się w Death Sweeper, firmie, która trudni się sprzątaniem w właśnie takich sytuacjach - scenach cichej, niezauważalnej i długo gnijącej śmierci, czy w miejscach zbrodni. Hiroyuki robi to, bo według niego Reiji, który pojawił się, aby sprzątnąć gnijące, pełne robaków szczątki Takashiego, rozumie, na czym polega tajemnica śmierci. Bo Reiji poradził sobie w sytuacji, która go przerosła. Zachował spokój, nadał śmierci Takashiego minimum godności. Hiroyuki próbuje zrozumieć, czym jest śmierć w społeczeństwie, które jest przesiąknięte obrazami brutalności, ale które odmawia rozmów o samobójcach, gdzie nie ma miejscach na żałobę, bo zakłóca pracę, gdzie nikt nie myśli o śmierci jako o naturalnym procesie życia. Reiji nawiązuje ze śmiercią relację. Widzi ukojenie tam, gdzie inni boją się spojrzeć.
Manga jest wielu miejscach obrzydliwa i jedyne, co ratuje w trakcie lektury przed poczuciem, że ma brudne palce od jej trzymania, jest czarno-biała estetyka rysunku, przez co jest mniej realistyczny. Ale nie brakuje rozmów o tym, co się dzieje z ludzkim ciałem, jak reagują tłuszcze i tkanki w procesie rozkładu, czy wyławiania na wpół rozpuszczonego ciała z wanny specjalnym sitkiem. Śmierci są drastyczne. Death Sweeper nie są wzywani do przypadków, z którymi inni mogą sobie poradzić. I mają ręce pełne roboty. Jednak manga nie epatuje obrzydliwością - chociaż straciłam rachubę, ile razy Hiroyuki wymiotował pierwszego dnia pracy, o płakaniu i wyciu nie wspominając - a stanowi medytację nad ludzką kondycją, w wymiarze biologicznym i duchowym. Jesteśmy mięsem, ale nie jesteśmy tylko mięsem. Gdzieś pomiędzy byciem karmą dla robaków, a ludźmi którzy płaczą po naszej śmierci mieści się człowieczeństwo. I tego właśnie szuka Hiroyuki.
AMAZING!!! Someone recommended this manga in comments section of a random YouTube video. I liked the story premise so I thought of checking it out. I didn't have much expectations but it blew me away. The story is about a guy named Okazaki. Just like regular college students his life is all about having fun but everything changes when his elder brother commits suicide. I loved the way it dealt with a sensitive concept like suicide. Like what goes inside the mind of the person who commits suicide. It also deals with people who are connected to the person who kills themselves. Life never remains same after that. Overall great issue. Can't wait to read more.
This manga helps me sort my feelings out about how I feel about death and living. The concept of decaying and decomposing isnt appeal to some of us but it helps to realize that the circulation of life will always continue and no one can stop it.
I hope there will a continuous translation for a next manga.