Jump to ratings and reviews
Rate this book

Eneida. Najpiękniejsza w dziejach historia o miłości, zdradzie i rozpaczy

Rate this book
Historia o miłości, zdradzie i rozpaczy

Opowieść znana z Eneidy Wergiliusza, tym razem przedstawiona
z zupełnie innej perspektywy.

Dydona podstępem podbiła ziemie na afrykańskim wybrzeżu. Zrobiła to dla swojego ludu, Fenicjan. Królowa bez króla założyła Kartaginę, otoczyła ją murami, nadała prawa. Osaczona przez chciwych plemiennych przywódców, zmęczona codziennymi dyplomatycznymi trudami, zaniepokojona przyszłością, czuje się samotna, zagubiona, niekochana. Pewnego dnia do brzegu przybijają statki cudzoziemców, którzy uciekli z płonącej Troi. Na czele wyprawy stoi Eneasz – bohater, o którego czynach słyszała pieśni…
Tak zaczyna się ta opowieść. Tym razem jednak pojawia się głos, którego nigdy nie słyszeliśmy. Głos Dydony, silnej kobiety, która przetrwała męczarnie, a zabiła się z miłości. Tak przynajmniej głosi legenda. A jaka jest kobieca wersja zdarzeń? Jak wyglądał wyjazd Eneasza z Kartaginy i jego podróż na Półwysep Apeniński, która doprowadziła do założenia Rzymu? I jaki wpływ na losy bohaterów miały dwie ambitne boginie?

HISTORIA, KTÓRA ODMIENIŁA LOSY ŚWIATA, NIEWYCZEPRANA MOC MITU I NIEBYWAŁA SIŁA KOBIET

320 pages, Hardcover

First published February 17, 2022

48 people are currently reading
1368 people want to read

About the author

Marilù Oliva

32 books43 followers
Marilù Oliva, nata a Bologna, dove vive, è insegnante e scrittrice.
Laureata in lettere moderne con una tesi sulle civiltà precolombiane e specializzata SSIS per l’insegnamento di lettere e di latino, prima di approdare come docente alle scuole superiori ha lavorato per diverse redazioni ed è stata direttrice artistica di una rivista di musica e cultura latinoamericana.
Ha scritto saggi di storia contemporanea e di critica letteraria.
La sua attività di scrittura è però principalmente legata alla narrativa: oltre a racconti per il web e per antologie cartacee e oltre a una sostenuta attività di critica (fa parte delle redazioni di Carmilla, Thriller Magazine, Sugarpulp e Bibliomanie), ha scritto tre romanzi: Repetita (Perdisa, 2009), Tu la pagaràs!(Elliot, 2010) e Fuego (Elliot, 2011). Negli ultimi due compare la scanzonata protagonista Elisa Guerra, soprannominata La Guerrera, forte delle sue imperfezioni, grande salsera ma anche lottatrice di capoeira, appassionata di criminologia e spalla di un ispettore impeccabile, Gabriele Basilica. La Guerrera è una protagonista dannata, po’ vanitosa e un po’ maschiaccio, rabbiosa verso un mondo ostico, sempre alle prese con problematiche concrete, quali la precarietà del lavoro e le manchevolezze umane. Sullo sfondo dei suoi romanzi prevale un’ambientazione bolognese.
I romanzi di Marilù Oliva hanno ottenuto diversi riconoscimenti di critica e non solo. Repetita, ha vinto il Premio Azzeccagarbugli al Romanzo Poliziesco 2009, sezione Opere Prime Raffaele Crovi, e si è classificato secondo al Premio Camaiore Letteratura Gialla 2009. Inoltre è arrivato secondo al Bloody Mary Award per i migliori thriller pubblicati nel 2009.
¡Tú la pagarás! è arrivato tra i cinque finalisti al prestigioso Premio Scerbanenco 2010 all’interno del Courmayeur Noir in festival. Inoltre è arrivato terzo al Bloody Mary Award per i migliori thriller pubblicati nel 2010.
Entrambe le opere si sono classificate, rispettivamente nel 2009 e nel 2010, nella decina dei libri più significativi del sito Sugarpulp, portavoce dell’omonimo movimento letterario.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
83 (10%)
4 stars
219 (27%)
3 stars
333 (41%)
2 stars
121 (15%)
1 star
41 (5%)
Displaying 1 - 30 of 132 reviews
Profile Image for Alex.andthebooks.
712 reviews2,875 followers
June 10, 2023
4.25/5

Był moment czy dwa, gdy sposoby wyrażania się bogini nie do końca pasowały mi do reszty książki, były zbyt kolokwialne.

A jednak jestem urzeczona tą książką i zarówno język jak i historia niezwykle mi się podobały!
Profile Image for Mad.
286 reviews24 followers
June 29, 2022
Boh .. non ho capito cosa doveva essere.
Almeno "L'odissea raccontata da Penelope, Calipso e le altre" potevo renderla come un racconto moderno dell'Odissea... Ma qui?
È troppo simile all'originale per dare veramente un di più e allo stesso tempo se ne distacca.
Il personaggio di Didone è rispettabile e nel giusto, allo stesso tempo l'ho trovato insopportabile e noioso.
Perché infangare il nome di Enea? Se tanto la risoluzione è la stessa e il "destino" viene rispettato, che senso ha il cambio?
Questo libro è stato un grande boh.

Recensione completa:
https://www.madeforbooks.net/post/una...
Profile Image for DoGoryKsiazkami.
255 reviews519 followers
July 19, 2023
Chciałam się zakochać, a było po prostu w porządku.
Profile Image for Atalántē.
274 reviews12 followers
dnf
August 23, 2025
Ale nudy... To jest tak grandilokwentnie (specjalnie wyszukałam sobie to słowo, pasuje jak ulał) napisane, że nie zdzierżę dalej (zatrzymałam się na 68 stronie). Miało być niby z perspektywy kobiet, no i w sumie jest, ale te babska albo słuchają opowieści mężczyzn, albo same opowiadają o mężczyznach. W ogóle to jest strasznie dziwnie napisane, tak jakby nic się tam nie działo, w kółko czytamy tylko czego to Dydona nie zrobi w przyszłości, a czego to Junona już nie zrobiła.
W posłowiu autorka sama przyznaje, że zerżnęła całe akapity z Werguliusza, starała się nie zmieniać dialogów, jedynie coś tam skracała. Dlaczego to w ogóle powstało? Wydane ładnie, ale nie wiem po co miałabym to trzymać na półce.
Profile Image for minyard.
454 reviews15 followers
October 3, 2024
Nie porwała mnie. Mam wrażenie, że ta książka cierpi na jeden duży problem - nie potrafi się zdecydować, czym właściwie jest. Opowiedzianą na nowo historią Eneasza, w której praktycznie go nie ma? Delikatnie uwspółcześnionym tekstem Wergiliusza? "Eneidą" z jedną, ale jakże ważną zmianą? Pomysł był może i dobry, niestety coś nie wyszło z realizacją.

Najciekawszym elementem książki jest posłowie, z którego możemy się dowiedzieć, że całość to tak naprawdę przetłumaczone na nowo dzieło Wergiliusza, w którym autorka postanowiła trochę zamieszać, by na pierwszy plan wyciągnąć kobiety - w mitologii najczęściej pomijane. Zamysł z uczynieniem główną bohaterką Dydony był świetny, ale wykonanie nie przypadło mi do gustu. Autorka sama przyznaje, że większa część powieści to po prostu przepisany tekst oryginalnej "Eneidy", a ja za cholerę nie mogę dostrzec w tym większego sensu. Skoro miała pomysł (całkiem ciekawy) na to, jak wydobyć z odmętów mitologii postać Dydony i postawić ją w centrum, to dlaczego nie stworzyła powieści o niej, tylko posiłkowała się losami Eneasza, o którym opowiada pierwszych sto stron książki?

Zresztą, jak już o Eneaszu mowa - to, co zrobiła z tą postacią woła o pomstę do nieba. Może jestem zaślepiona, bo ciągle mam w głowie wizję tego bohatera w ujęciu Davida Gemmella, gdzie potraktowano go z należytą dozą szacunku i, mimo że był herosem, to uczyniono go równocześnie człowiekiem z krwi i kości, nieidealnym i popełniającym błędy. Tutaj jest zarozumiałym pyszałkiem, który nie potrafi samodzielnie podjąć żadnej decyzji.

Nie dostrzegam w tej historii wielkiej miłości, zdrady i rozpaczy, zapowiadanych na okładce. W ogóle mało tu emocji, a celne spostrzeżenia o roli kobiet w starożytnym świecie znikają pod dość topornym momentami językiem. Autorka z upodobaniem zalewa czytelnika potokiem imion postaci, które na kartach książki pojawiają się dosłownie raz i to tylko po to, by zginąć w bitwie, co uważam za bezsensowny zabieg. Sporo tu anachronizmów, a boginie zachowują się i mówią jak nastolatki z XXI wieku.

Ładne wydanie oraz kilka dość zgrabnych zdań to jak dla mnie trochę mało, a książka w moim odczuciu była po prostu nudna.
Profile Image for Rachele.
417 reviews122 followers
December 8, 2023
Mai avrei pensato di arrivare ad odiare Didone e invece eccoci qua "grazie" a questo libro!
Se l'inizio mi ha fatto storgere il naso, dicendomi che magari più avanti sarebbe migliorato, la situazione è degenerata da metà libro fino alla fine!
Praticamente parafrasa l'Eneide di Virgilio, e fin qui niente di grave, ma reinterpreta il mito in maniera mooolto audace..forse troppo!!
Ok rendere il mito moderno ma forse qui si esagera!
Ok che Enea nel racconto originale sembra un pò tocco rispetto agli altri eroi della tradizione greca e che ha continuamente bisogno di aiuto e consigli divini e rimane sempre legato al suo passato, ma insomma cosa vi ha fatto di male?!
Didone non è pervasa dal fuoco dell'amore (la descrizione che ne fa Virgilio è meravigliosa e vi consiglio di leggere l'originale!), ma rimane sempre molto (troppo) lucida anzi sembra più attratta da Ilioneo che da Enea! Un'altra cosa che mi ha disturbato.
Insomma ok il femminismo e rileggere il mito in maniera moderna, ma questo libro è per me un grande NO!
A volte la tradizione è cosa buona e giusta...ascoltiamo gli antichi Romani che hanno legato il mito con la storia e fanno discendere la loro stirpe da ENEA e spiegano magnificamente l'astio che vi era tra il loro popolo e i Cartaginesi con la vicenda di Enea e Didone!

Inoltre, il racconto non è solo dal punto di vista di Didone ma da voce anche alle Dee Giunone e Venere, che qui hanno le parti invertite per dare un senso alla storia stravolta.
Profile Image for Caroline1219.
48 reviews1,200 followers
June 19, 2023
Mi przeszkadza to że ta książka raz ma język stylizowany a raz slang (spodziewałam się że junona powie slay w którymś momencie autentycznie)
Profile Image for MsElisaB.
215 reviews22 followers
May 4, 2022
Dopo la grande delusione de “L’Odissea raccontata da Penelope, Circe, Calipso e le altre”, questo retelling di Oliva è più centrato. Mentre, nel primo, l’unico ruolo che avevano le narratrici designate era snocciolare, adoranti, pedissequamente le gesta di Ulisse, esattamente come la mitologia ce le consegna, qua la vera protagonista è davvero Didone.
Ho molto apprezzato la connotazione di scetticismo conferita alla protagonista ed anche che la sovrana cartaginese metta in discussione la scala valoriale classica, nonché l’ottima l’idea del plot twist centrale, davvero originale. Alternare il punto di vista di Didone con quello delle dee Venere e Giunone è un espediente che variega un po’ la narrazione, rendendo il ritmo meno statico. Proprio a fronte di queste intuizione positive, mi dispiace che l’autrice non abbia osato di più: partendo da così buone premesse, avrebbe potuto creare un lavoro competitivo con gli altri retelling che saturano il mercato in questo momento storico dell’editoria, invece non butta il cuore oltre l’ostacolo.

La prosa rimane pesante ed eccessivamente canonica, lo spettro dell’opera virgiliana originale aleggia e schiaccia ogni tentativo di innovazione. Sfinente il costante name dropping, citazioni gratuite (senza approfondire o inserire organicamente nel contesto) di ogni nome di eroe e ogni mito. Letteralmente, ogni mito, soprattutto tra quelli greci, peraltro, nemmeno ispirazioni latine. Per trattare incidentalmente di Circe, che viene solo nominata, non si può partire dalla sua nascita, la storia del Sole, suo padre, ed il suo primo perduto amore, arrivando ai maiali. Nelle lunghissime battaglie, poi, si trovano elenchi indigesti ed inutili di guerrieri ed eroi, senza seguito nell’intreccio.

Lo stile risulta sempre esageratamente carico: troppi patronimici, troppi lirismi, troppi termini desueti (a creare maldestramente un allure di antico?), troppi aggettivi per ogni nome, troppo tutto.

Ho avuto la sensazione che l’intero romanzo rimanga cristallizzato nell’epica, nel senso peggiore del termine, e, per mio gusto, questo fattore inficia la percezione complessiva del libro.
Profile Image for Giorgia.
Author 4 books805 followers
August 8, 2022
[3.5]
A differenza di molti retelling identici al mito originale che affollano il mercato (vedi Jennifer Saint, Hannah Lynn), questo almeno è abbastanza coraggioso da distinguersi con un enorme plot twist - da me molto apprezzato - che rende originale la prospettiva di questo mito. Se però non vi piace che venga variato il mito, cosa leggete a fare i retelling? L'Eneide è lì apposta per voi.
Di sicuro Oliva poteva calcare un po' meno la mano tra stile che ricalca i poemi epici (un po' too much nel 2022) e name dropping degli eroi continuo e inutile, a maggior ragione dato che va a spezzare la narrazione; lo stile comunque è musicale e, anche se eccessivo, dopo un po' ci sia abitua a scelte lessicali più datate (c'è un chiaro rimano ad alcune espressioni formulari dei poemi omerici).

Ho apprezzato la sua scelta di utilizzare tre punti di vista:
- Didone, sulla quale si concentrano le parti più in presa diretta
- Giunone
- Venere
Le due divinità sono sfruttate come un po' come narratore onnisciente (nonostante loro siano le portatrici del pov), proprio perché divinità. Questo espediente consapevole mi ha reso più tollerabili i lunghi spiegoni dell'autrice in quei capitoli, anche se a livello caratteriale le due dee sono indistinguibili essendo entrambe capricciose, vendicative e volubili.
Profile Image for Aurora Jackson.
48 reviews1 follower
March 25, 2022
Its been a roller coaster to say the least. Lettura non troppo consigliata. Ho letto questo libro dopo Arianna e mi aspettavo una storia tragica, una figura femminile il cui fato è dettato dal gioco degli dei e degli uomini. E invece no, mi ha sorpreso. Ma in tanto altri aspetti mi ha invece deluso. Perciò facciamo una conta.

CONTRO:
1. La divisione in POV. I diversi punti di vista, divisi tra Didone, Giunone e Venere, non mi sono piaciuti per niente. Leggere i POV delle divinità era come leggere una parodia stereotipata delle due; avrei preferito un unico POV (solo Didone obv) oppure un narratore onnisciente, che *chef's kiss* sarebbe stato perfetto.

2. Il linguaggio. L'ho trovato molto artefatto. Sembrava come se la scrittrice si ponesse come fine scrivere e far parlare i personaggi in stile epica classica, che ci sta se sei Omero o Virgilio, no invece se stai scrivendo un retelling di mitologia diretto ad un pubblico moderno. Esempio: i dialoghi di Jennifer Saint o Madeline Miller non sono mai sembrati falsi o troppo elaborati. La lettura era per questo fluida. Questo non è il caso invece di questo libro.

3. Mappazzone di miti. Ho visto da parte dell'autrice l'intento di introdurre più miti possibili, come se fosse una gara. L'ho trovato inutile alla storia e rindondante.

4. Non ho trovato una grande caratterizzazione psicologica dei personaggi, forse tranne Didone. Ci mancava solo che la protagonista fosse dritta come na linea guarda.

PRO:
1. Il plot-twist mi ha letteralmente fatto spalancare gli occhi dalla sorpresa. Ho adorato quel momento, ed è praticamente il motivo principale per cui questo libro è salvabile.
2. La storia d'amore inaspettata ma ben scritta.
3. Il lieto fine è stato apprezzato, anche se mi aspettavo una storia per cui piangere senza fiato.

Come voto finale darei un 2,5. Lo consiglio se volete leggervi una rilettura interessante del mito, senza troppe aspettative o pretese. NO se volete qualcosa che vi appassioni, vi tenga legatx alle pagine fino all'ultima parola (devo ammettere che parecchie pagine le ho saltate manco fossi alle olimpiadi) e che vi faccia veramente sentire qualcosa. Okay magari adesso non lo leggerete, ma non era forse questo il mio obbiettivo? O non lo era? Vi lascio nel dubbio. Addio bye.
Profile Image for Cozytimebooks_.
423 reviews10 followers
June 12, 2023
„Eneida” ma naprawdę piękną okładkę, aż chce się kupić bez zastanowienia nie wiedząc czy się nam spodoba. Mnie skusiła notatka o opowieści „Eneidy” która jest od dobrze znanego nam Wergiliusza.
Autorka rzuciła ciekawe nowe spojrzenie na historie Dydony i Eneasza.

Początek niemiłosiernie mi się nudził i ciągnął. Był kiepski. Zaczęłam się wciągać w historie dopiero w połowie książki, ale wtedy naprawdę się w niej zanurzyłam. Czytało mi się ją wolniej, owszem ale jej nietypowy język i słownictwo nie pozwoliło mi czytać jej tak jakbym chciała. Jednak to nie narzekam. Zakończenie zostało w odczuciu moim napisane bardziej po kątem romantyczności, ale kto wie czy nie tak wyglądało naprawdę.

„Eneida” jest o sile kobiet i ich niezłomnej woli walki. Kobiety pełne miłości, rozsądku i rozpaczy opowiedziały historie na nowo i dały jej inne spojrzenie na mity.
Profile Image for Antonio Rosato.
886 reviews56 followers
August 1, 2024
"Mentre gli uomini sono autorizzati a divertirsi, noi donne restiamo esclusiva proprietà del marito, anche se questo è estinto. Ho infangato il mio ruolo di vedova. E la mia reputazione, per cui tutti mi innalzavano alle stelle. Credi davvero che i Tirii passeranno sopra la mia infedeltà?".
Una ricostruzione dell'Eneide di Publio Virgilio in chiave femminista e, soprattutto, una rielaborazione della storia che a me è piaciuta molto: offre alla leggenda una donna libera, combattiva e saggia.
Penso che l'autrice abbia voluto fare una rivoluzione al femminile, conferendo a Didone una dignità che gli è stata negata da Virgilio (che la fa morire suicida dopo aver passato una notte d'amore con Enea).
[https://lastanzadiantonio.blogspot.co...]
Profile Image for angolino_magico.
382 reviews10 followers
July 13, 2024
L'eneide di Didone, scritto da Marilù Oliva ed edito Solferino.

Questo è il secondo libro che leggo dell'autrice. Il primo non mi aveva convinta del tutto, questo invece mi è piaciuto molto di più.
Qui si racconta l'Eneide dal punto di vista di Didone, ma rispetto alla storia vera Enea a metà libro se ne va e con un colpo di scena continuiamo a seguire Didone.
La storia è modificata in modo significativo rendendola così interessante e diversa.
La scrittrice cerca un po' di ricalcare lo stile del poema epico ma non ho trovato una scrittura ostica o pesante.
Un romanzo che si legge velocemente e che segue i punti di vista di Didone, Venere e Giunone. Didone è abbastanza indipendente dall'uomo e sfaccettata, Giunone e Venere sono molto vendicativa e svolgono (in quanto divinità) la funzione di narratore onnisciente.
Un buonissimo retelling sull'Eneide che vi consiglio.
Profile Image for giuneitesti ❆.
269 reviews50 followers
July 20, 2022
Io amo i retelling mitologici. È sempre stato così, fin dalle elementari: sentir parlare di divinità, di mortali e tutto ciò che sta nel mezzo mi fa impazzire.

L’Eneide di Didone ai miei occhi doveva raccontare una parte di Eneide da una prospettiva femminile, sulla falsariga di Circe di Madeleine Miller. Sarebbe bastato questo a renderlo un bel libro. Ma se anche voi pensate di trovarvi davanti a una storia simile, purtroppo non è così. Andiamo per gradi:

1. Se in Circe, in cui Miller permetteva di entrare a fondo nella psiche e nella vita della maga, parlando persino dei suoi gesti più intimi, in questo libro si fatica a entrare in empatia con le protagoniste. I personaggi parlanti sono tre - la mortale Didone, l’orgogliosa Giunone e Venere - e sono tutte presentate come capricciose, egoiste e di poco intelletto. Il fascino mitologico di Circe, qua, è poco pervenuto.

2. Le prime pagine mi sono sembrate ostiche: non è una prosa moderna, quella che scaturisce dalla penna di Oliva, ed è solo quando gli occhi si abituano alla melodia classica che il romanzo comincia a scorrere con un buon ritmo.. L’intercedere classico si sposa molto bene con il richiamo alla mitologia, però, e la prosa coerente, fluida e ricca di vocaboli particolari dona al testo una vicinanza melodica al mito che non mi ha infastidito.

3. Cosa succede nelle mente di Didone quando vede i troiani approdare a Cartagine? E cosa pensa, Venere, che protegge suo figlio Enea? E Giunone, che non sopporta Venere e quindi neanche Enea? Fin qui tutto bene. Poi succede qualcosa di diversissimo dal mito originale e la cosa non mi è andata giù. Enea! Povero Enea! Ma cosa ha fatto per meritarsi in fato così poco misericordioso? Ma era davvero necessario?

Si fosse intitolato “L’Eneide di Marilù Oliva”, e sapendo quindi a cosa stavo andando incontro, lo avrei letto con più gusto. Il fatto è che il dettaglio che stravolge - se volete saperlo in anticipo, scrivetemi in DM così scleriamo insieme - è TROPPO IMPORTANTE ai fini della storia! Da lì ho smesso di prendere sul serio qualsiasi cosa ci fosse scritto. Io volevo leggere della vera Didone, del vero Enea, non certo fiction.

Eneide di Didone sì o no? Dipende: è scritto bene e l’andamento della storia è godibile se si riescono a sopportare cambiamenti del mito originario. Se vi aspettate una storia fedele, allora no.
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,051 reviews41 followers
June 16, 2023
Przed laty lubiłam zagłębiać się w mitologii, bo przenosiła mnie w fantastyczny świat bogów, herosów i ciekawych, choć zwykle tragicznych opowieści. Świat, w którym Fatum pieczętowało los ludzi, a oni sami pozostawali marionetkami w rękach bogów czasem przychylnych, częściej złośliwych i okrutnych.

„Eneida” Marilù Olivy przedefiniowuje znany mit o Eneaszu oferując zupełnie nową i zaskakującą jego interpretację. Czytając upewniłam się, że ten magiczny klimat nadal potrafi mnie porwać bez reszty, a losy bohaterów totalnie zafascynować.

Marilù Oliva oddaje głos Dydonie, królowej Kartaginy podnosząc tym samym rolę kobiety, która u Wergiliusza została zepchnięta na dalszy plan wobec dokonań Eneasza. Tu ona gra pierwsze skrzypce, a jej emocje poznajemy z narracji pierwszoosobowej, nie tylko jej własnej, ale również dwóch bogiń darzących ją sprzecznymi uczuciami. Twardo stąpająca po ziemi, kierująca się rozumem Dydona nie zdaje sobie sprawy, że jest przedmiotem boskich rozgrywek, traktując ich postacie jak element fantastyczny wzbogacający snute opowieści. Nie wie, jak bardzo ich knowania odcisną się na jej życiu.

Autorka kreśli z rozmachem ówczesne dzieje wplatając w główny nurt opisy wojen i słynnych bitew, ale również wiele znanych nam mitów. I choć sama wyprawa do Italii, by dać tam początek Imperium Rzymskiemu, stanowi filar powieści i pozostaje niezmienna, to pewien element całkowicie odwraca nasze dotychczasowe postrzeganie tej historii. Przyznam, że szokuje tak bardzo, że z niedowierzania otwierałam szeroko oczy i zastanawiałam się, jak Autorka wybrnie z takiego zwrotu akcji. Ale poradziła sobie genialnie!

Bardzo przypadła mi do serca ta wersja Eneidy ukazująca Dydonę jako kobietę silną, waleczną, dbającą o swój lud i dążącą do obranego celu mimo kłód rzucanych jej pod nogi przez kapryśnych bogów. Zakończenie wywołało uśmiech na mojej twarzy i w pełni usatysfakcjonowało romantyczną część mojej natury.

Powieść zamykają bardzo pomocny wykaz postaci oraz ciekawe uwagi od autorki, która uzasadnia, dlaczego w niektórych fragmentach odchodzi od wersji Wergiliusza, dając własną zaskakującą, ale znakomicie broniącą się interpretację. Jeśli jesteście jej ciekawi, a ponadto lubicie zagłębić się w intrygującą i pełną przygód akcję, to sięgajcie bez wahania!

Nie bez przyczyny opis na okładce stanowi, że jest to „najpiękniejsza w dziejach historia o miłości, zdradzie i rozpaczy”. Przekonajcie się sami!
Profile Image for Ghibli.
63 reviews2 followers
July 10, 2022
Come tutti i liceali ho studiato a suo tempo l’Eneide e uno dei motivi per cui il personaggio di Enea mi è sempre stato un po’ sull’anima è principalmente per la sua storia con Didone. La regina fenicia sembra davvero, come spiega benissimo Marilù Oliva nelle note finali, “una pedina di una scacchiera che per utilitas la contempla – potrebbe addirittura diventare un ostacolo per l’eroe, se non venisse in qualche modo eliminata”. Da cui la triste e insensata fine che conosciamo.
Ovviamente l’Eneide è storia di uomini – maschi, e per questo io, già da liceale, seppur con poca consapevolezza, mal sopportavo di dover studiare una visione del mondo costruita su guerre, eroi, imperi, a me completamente aliena.
Marilù Oliva risponde in questo libro esattamente a quella mia antica esigenza, di una “rilettura” della storia dal punto di vista di una donna e del suo ruolo, e lo fa egregiamente, rimanendo fedele alla struttura narrativa del poema epico, in cui ritroviamo tutti gli episodi fondamentali che più o meno vagamente ricordiamo dagli studi scolastici. Ne esce una profonda riflessione sull’insensatezza della guerra e sulla condizione femminile relegata per secoli ai margini della Storia.
Ma non si limita solo a quello. Per la prima parte del libro, in effetti sembra che sia solo una rilettura della vicenda dal punto di vista di Didone (e delle dee tutelari della stessa Didone e di Enea, Giunone e Venere, che ci intrattengono in siparietti di divini battibecchi e strategie contrapposte), invece tiene in serbo per il lettore una svolta rivoluzionaria che avviene poco prima della metà del libro, e questo fa compiere un salto di qualità enorme alla ri-lettura del poema virgiliano! E ovviamente non posso dire altro: ma se la prima parte ha un po’ faticato a catturare la mia attenzione, la seconda parte è stata espressione geniale di una rivincita che mi ha dato enorme soddisfazione, letteraria e femminile.
Profile Image for marika.
116 reviews14 followers
July 22, 2023
3,25/5⭐️

była naprawdę w porządku, ale nie porwała mnie niestety, tak bardzo jak tego oczekiwałam- momentami było mi również ciężko przebrnąć przez niektóre fragmenty i zdarzały się chwilę, gdzie język zupełnie tracił swoje znaczenie, stawał się nieadekwatny do czasu akcji oraz znajdowało się w nim sporo kolokwializmów, którymi raczej Junona, Dydona ani Wenus nie posługiwałyby się w rzeczywistości.

mimo wszystko naprawdę lubię czytać książki nawiązujące do mitologii, a po mity opowiedziane na nowo zawsze sięgam z wielką chęcią.
Profile Image for ela..
101 reviews4 followers
September 25, 2024
Nie mam słów. Niektóre historie niekoniecznie muszą powstać.
Profile Image for Lisa.
23 reviews
January 24, 2022
Molto scorrevole. Una piacevole lettura. Ho trovato interessante l'idea e come è stata sviluppata nel corso del libro.
Profile Image for Ilaria Massariol.
453 reviews15 followers
April 14, 2022
Abbiamo una storia epica mai raccontata, la versione di una donna che non è mai stata scritta o udita.
La storia di Didone, regina di Cartagine, che incontra l'eroe Enea dopo la sua fuga dalla città di Troia. Assistiamo al racconto dell'eroe, ai giudizi di Didone, leggiamo degli interventi di Giunone per ostacolare il giovane Enea, e leggiamo della madre divina Venere che cerca di difendere suo figlio.

Leggiamo di una donna forte che nell'Eneide di Virgilio è stata oscurata: Didone, Regina senza re, forte e sopravvissuta a mille sventure, ma qui, nel romanzo di Marilù Oliva, leggiamo la "vera" verità, vista dagli occhi della Regina e narrata dalla sua stessa voce.
Lo vediamo dagli occhi della bella Venere, che sfrutta ogni sua dote e capacità per ottenere ciò che vuole e proteggere chi vuole, e da quelli della spietata Madre degli Dei, Giunone, colma di rabbia, rassegnata da un marito che ha diritto di fare ciò che vuole e di andare con chi vuole senza che lei possa proferir parola, così si culla nell'agio della sua posizione di moglie e madre delle divinità sicura che Giove nonostante tutto tornerà sempre da lei.

Mi è piaciuto molto il modo in cui questi personaggi femminili vengono caratterizzati: le emozioni delle divinità, a volte così umane, le sfaccettature delle situazioni in cui si trovano, i sacrifici e le scelte che sono destinate o costrette a compiere. Didone, soprattutto, prende delle decisioni coraggiose, è dipinta come una donna forte e capace. È una donna che non crede nelle divinità, perché il suo credo è nella forza di volontà in quanto lei da sola con le sue forze si è eretta in un mondo dove le donne non hanno alcuna voce in capitolo.

È chiaro come le vite degli esseri umani siano sempre, in un modo o nell'altro, manipolati dalle divinità, che giocano con le vite dei mortali per soddisfare i loro capricci e desideri.
Tuttavia, la figura di Didone emerge risoluta: non più influenzata dal fato, ma una donna padrona di sé e sicura del suo valore.
Enea, al contrario, perde di valore: non è più visto come l'eroe forte e valoroso che erge su di una nuova città, ma un uomo rozzo, senza alcuna capacità particolare se non la sua storia epica che tutti conoscono.

Il ruolo della donna in questo romanzo viene rivalutato ed elevato. Essendo un retelling, si discosta dal mito originale di Virgilio, ma comune Marilù Oliva riesce a creare un romanzo scorrevole e avvincente che ti tiene incolto alle pagine. È riuscita a trasmettere tante emozioni, una scrittura semplice e a tratti ricercata, l'ho trovata davvero perfetta.

Consiglio la a lettura di questo romanzo tutti. Personalmente, non vedo l'ora di leggere altro di suo!
Profile Image for GONZA.
7,431 reviews125 followers
February 26, 2022
Nell'ottica delle varie riletture dell'epica greca che ormai affollano gli scaffali delle librerie, questa versione della vita di Didone, ed Enea, mi é piaciuta soprattutto per il plot twist e per come poi l'autrice abbia attinto a piene mani tra tutte quelle fonti che raccontano le origini di Roma.
IL ritmo a volte calava, anche perché tra una battaglia a un assedio non é facile tenere alta la tensione, ma la versione della storia raccontata dalle dee aiutava a tenere viva la tensione.
Profile Image for Elena Traduzioni Oceano Mare.
574 reviews44 followers
June 1, 2022
Una versione triste e scarnificata dell’Eneide, ridotta a un riassunto raccontato da una Didone acida fin dal primo incontro con Enea. Magari più comprensibile a posteriori, visto come andranno le cose, ma perché fin da subito utilizzare un registro tanto negativo nei suoi confronti? Virgilio si sta chiedendo perché non lo lascino riposare in pace, questi scrittori contemporanei che vogliono dare ad intendere di saperne più di lui. Niente da fare…
Profile Image for Sabrina.
Author 15 books118 followers
April 15, 2022
Oggi sono qui per parlarvi di un'altra bellissima opera che Solferino ha portato nelle nostre librerie.
Come sapete sono una grandissima appassionata di tutto ciò che concerne la mitologia e la Grecia in sé, quindi quando ho visto quest'opera non ho potuto fare a meno di desiderare di leggerlo.
Ultimamente stanno uscendo tantissimi reboot in chiave femminista di famose storie e miti e devo dire che sinora chi più chi meno, nessuno mi ha deluso.
L'autrice, immaginando che in molti punti della storia che tutti conosciamo, molte cose fossero andate in modo diverso, ci ha donato un'opera che sì, segue quella che conosciamo ma allo stesso tempo la fedeltà molto spesso si discosta dando una versione del tutto sua e anche alternativa.
 
" A cosa servono gli dèi, se non a complicarci la vita? Sono prepotenti e viziosi, più forti di noi, approfittano della nostra ingenuità, ci deridono, ci tengono a debita distanza ma per usarci – all’occorrenza – quando viene loro il capriccio di noi. "
 
Non ho mai amato particolarmente figure come Venere eppure in quest'opera, ad esempio, nei suoi contro e pro ho comunque saputo apprezzarla, così come ho apprezzato Didone e la sua storia dall'inizio alla scelta della fine, del tutto giusta.
 
" La guardo e penso a tutte le donne che, come lei, camminano chine sulle proprie preoccupazioni o si dedicano agli altri, senza avere il tempo di rendersi conto di quanta bellezza effondano, con la loro semplice esistenza. "
 
Questa di certo è anche un'opera che nella sua "scusante" di narrare una storia si approccia e si lega anche ad attualità che colpiscono noi donne, portandoci a pensare a quanto ancora oggi molte cose non vadano e magari se il pensiero arrivasse anche ad altri, questa diversità nascosta da uguaglianza totale, non si vedrebbe tra le righe ma sarebbe davvero del tutto inesistente.
Tramite domande degli stessi personaggi, l'autrice e riuscita a farci fare quelle stesse e pensieri annessi, anche personalmente e non solo per quanto riguarda le donne ma anche temi come la guerra che io ancora mi chiedo che senso abbia anche oggi.
Complimenti all'autrice per aver trattato un tema così importante tramite una rivisitazione di un'opera nota, senza cadere nel banale o nel più totale flop.
Davvero super consigliato a chi vuole conoscere l'opera o riscoprirla in modo alternativo.
Profile Image for Marta.
609 reviews73 followers
January 28, 2024
Myślę, że aby w pełni docenić tę powieść i historię, musiałabym w pełni znać pierwowzór (nie twierdzę, że każdy musi znać — wypowiadam się w swoim imieniu). Może wtedy czułabym się usatysfakcjonowana, ale póki co, to mam wrażenie, że opowieści tej dużo brakuje.

Najdziwniejsze jest to, że rozumiem zamysł autorki i totalnie jestem na tak, ale jednak warsztat moim zdaniem był tutaj najsłabszym ogniwem. Ta powieść była po prostu nudna i tak jak jeszcze początek wyglądał obiecująco, tak z każdym rozdziałem czułam się nieco bardziej zagubiona i zniechęcona. Myślę, że totalnie większą różnicę zrobi znajomość oryginalnej "Eneidy" (oczywiście w przekładzie, nikt nie będzie zmuszany do czytania po łacinie).

Narracja podzielona jest między trzy bohaterki: Junonę (odpowiedniczka gr. Hery), Wenus (odpowiedniczka gr. Afrodyty) i Dydonę, królową Kartaginy. Boginie, oczywiście, jak to bogowie w tamtych czasach, są kapryśne, pełne żalu i pragnienia zemsty. Dydona jest tą prawą, wielkoduszną i chłodno myślącą. Wszystko byłoby naprawdę super, gdyby nie fakt, że pod koniec książki było mi totalnie obojętne, kto jest narratorką. Wszystkie kobiety były nudne, papierowe i przereklamowane, a uważam, że jak na opowieść o kobiecej sile, nie musiały być takie mdłe.

Relacji jako takich nie było. Znaczy, owszem, na papierze, w fabule były tylko wymienione z nazwy. Nic głębokiego, chociaż używane były wielkie słowa. Tak samo jak emocje, totalnie nic. Jaka miłość? Jaka rozpacz? Nic.

Książka ma niecałe 300 stron, a mi najlepiej czytało się posłowie autorki, gdzie objaśniała różnice i swoje zmiany (totalna ironia). Może jak w końcu przeczytam oryginalną "Eneidę", to zmienię zdanie, ale na tę chwilę, całkiem niczym tabula rasa, to mówię, że to raczej średniak.
Profile Image for Alexiel Dubois.
108 reviews11 followers
January 14, 2024
Libro discutibile.
L’autrice è sicuramente ferrata per quanto riguarda gli argomenti trattati, ma questa non è l’Eneide secondo Didone, ma un insieme di pensieri disuniti di: Didone, Giunone e Venere.
Essere laureati e competenti non fa di loro automaticamente degli scrittori.
Il libro fa sembrare le tre protagoniste delle macchiette che si muovono scollegate tra loro.
Profile Image for Persaefone.
144 reviews7 followers
March 13, 2022
A tratti ha un ritmo lento a tratti veloce.
Alcuni capitoli li ho trovati inutili al fine della trama (sopratutto quelli di venere).

Ma ho amato come Didone abbia preso il controllo dei troiani e aiutato a fondare una nuova città in una terra non sua.
Displaying 1 - 30 of 132 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.