Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ukryta sieć #2

Datas sanglantes

Rate this book
Et si ce n’était pas vous qui aviez choisi votre vote ? Et si vous n’aviez pas toutes les données en main ?
Novembre 2018, une camgirl est étranglée devant des milliers d’internautes. Peu de temps après, Julita Wójcicka, jeune journaliste polonaise devenue célèbre grâce à son travail d’investigation, reçoit un dossier avec un simple mot : “vérifie.” Au même moment, Oleg, modérateur de contenu d’un réseau social, et Aneta, community manager d’un ex-footballeur devenu homme politique, découvrent des manoeuvres suspectes et la manipulation politique et électorale.
Au risque de leurs vies, ces jeunes héros vont se lancer sur des pistes brouillées qui les mèneront hors de la Pologne et jusqu’au DEFCON à Las Vegas. Entre rassemblements de hackers, fermes de trolls, fake news et les labyrinthes du dark net, ils deviendront non seulement experts en nouvelles technologies, mais surtout dans les mille et une façons de sauver leur peau.
Un récit bien mené, des personnages attachants, un roman passionnant et troublant sur la reconfiguration du monde de la politique par l’Internet, sur les menaces que les algorithmes font peser sur la liberté.
« L’auteur est un conteur de première catégorie ! »
France Inter, « Le polar sonne toujours 2 fois »
Jakub SZAMAEK est né en 1986 à Varsovie et a étudié l’archéologie méditerranéenne à Cambridge. Il est l’un des trois principaux auteurs du jeu vidéo The Witcher. Son premier roman publié en France,
Tu sais qui, a reçu un excellent accueil public et critique. Il est l’une des révélations du polar polonais actuel.

448 pages, Paperback

First published October 30, 2019

15 people are currently reading
328 people want to read

About the author

Jakub Szamałek

12 books78 followers
Urodzony w 1986 w Warszawie, gdzie obecnie mieszka. Pisarz, scenarzysta studia CD Projekt RED (producent gier Wiedźmin). Absolwent University of Oxford, doktor archeologii śródziemnomorskiej University of Cambridge, stypendysta Fundacji Billa i Melindy Gatesów. Fascynat starożytności, na temat której prowadzi bloga na portalu tygodnika “Polityka”. Za swoją debiutancką książkę, Kiedy Atena odwraca wzrok, otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru Czytelników za rok 2011.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
429 (34%)
4 stars
604 (48%)
3 stars
192 (15%)
2 stars
19 (1%)
1 star
5 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 75 reviews
Profile Image for Rudolfina (czytacz.pl).
271 reviews90 followers
Read
November 20, 2019
NIE CZYTAJCIE TEGO
Przynajmniej na razie.

Nie oceniam tej książki, ponieważ za takie numery, to ja zwykle autorom daję pałę.

Ta książka nie ma wprawdzie uroku „pierwszej świeżości”, tak jak „Cokolwiek wybierzesz” (recenzja tu: https://www.czytacz.pl/2019/01/jakub-...), ale nie zasługuje również na to, aby potępić ją w czambuł. Niestety, bardzo się na niej zawiodłam. Świetnie napisana, poruszająca ważne tematy, interesujący bohaterowie, akcja pędzi, tylko… kończy się w połowie! I teraz czekaj sobie, drogi czytelniku przynajmniej pół roku (sprawdzić, czy nie Mróz), aż autor dopisze zakończenie.

Pierwsza część serii była ładnie zamkniętą całością, która aż się prosiła o ciąg dalszy. Ciąg dalszy nastąpił, ale wciąż trwa.

Po takim numerze, nie zamierzam czytać kolejnej książki z tej serii (nie tylko z przekory, ale po prostu szkoda mi będzie czasu na przypominanie sobie, co było w drugiej części), ale wy, moi drodzy czytelnicy jeszcze macie szansę, o ile wstrzymacie się z lekturą, dopóki nie ukaże się cześć trzecia. Wtedy być może obejdzie się bez bólu.

Nie przeczytam następnego tomu jeszcze z jednego powodu. Mam uzasadnione obawy, że wiem, jak dalej się to wszystko potoczy.

Julita stoczy walkę z X1, którą oczywiście wygra, bo jakże by inaczej. W życiu uczuciowym będzie się miotać między Jankiem (większe zaangażowanie) a Leonem (w drugiej części został zmarginalizowany, więc może dostanie jeszcze swoje pięć minut). Właściwie, nie obchodzi mnie, którego z nich wybierze. Równie dobrze może to być ktoś trzeci.

Wadim będzie polować na Julitę. Bezskutecznie. Być może, dla podkręcenia emocji, autor pozwoli na odstrzelenie któregoś z drugoplanowych bohaterów. W grę wchodzi też jakiś szantaż, porwanie kogoś, na kim Julicie zależy. Albo jej samej. Bez znaczenia.

Olega nie wywalą z Facebooka, bo wypłynie nowa afera, w której jego umiejętności i wiedza bardzo się przydadzą. A taki człowiek w oku cyklonu jest bardzo pożyteczny dla prowadzenia akcji. Nawet jeśli go wywalą, to i tak bardzo się przyda. Pochodzi przecież z Białorusi, a ze względu na narodowość głównego, czarnego charakteru, dobrze będzie przynajmniej na jakiś czas przenieść akcję za wschodnią granicę.

Aneta z nowym, bułgarskim paszportem i niepospolitymi zdolnościami na pewno jeszcze wypłynie na szerokie wody. Bardzo możliwe, że również stanie na drodze X1. A może nawet przejdzie na ciemną stronę mocy? Terroryści islamscy mile widziani. Za grubo? Wystarczą rosyjscy mafiozi.

Bardzo chciałabym się mylić w moich przewidywaniach. Ponieważ sama się o tym nie przekonam, proszę, dajcie znać, jak już przeczytacie kolejny tom. J e ś l i przeczytacie.

A mogło być tak pięknie. Żal.

www.czytacz.pl
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Basia Bocian.
59 reviews89 followers
January 8, 2021
Druga część kryminalnej serii „Ukryta sieć”. Podobnie jak w pierwszej części jest kilka momentów, kiedy czytelnik łatwo może się domyślić, co się zaraz stanie, albo w których ktoś ma stanowczo za małą lub za dużą wiedzę, popełnia oczywiste błędy: w pierwszej części trzydziestoletnia dziennikarka nie wiedziała co to darknet, specjalista od IT nie rozpoznał dosyć oczywistego maila phishingowego, w tej części ambitna młoda specjalistka od kampanii internetowych pierwszy raz spotyka się z terminem big data, a człowiek, który wydawałoby się, że bedzie obsesyjnie chronił swoją prywatność (szczególnie, że pozwalają mu na to jego umiejętności) zostawia po sobie w mediach społecznościowych ślady, które bez problemu pozwalają na znalezienie jego adresu i stwierdzenie na co choruje. Ale te potknięcia w ogóle nie odebrały mi radości czytania, co najwyżej uniosłam czasami brew i pomyslałam „no weź Szamałek, stać cię na więcej”, bo ogólnie mam bardzo dobre zdanie o autorze; strasznie podoba mi się, że w swoich książkach porusza różne ważne problemy społeczne: cyberbezpieczeństwo oczywiście na pierwszym planie, ale też uśmieciowienie rynku pracy, sposoby w jaki współczesna polityka manipuluje wyborcami,seksizm czy nawet rozjeżdżanie trawników przez „parkujących na chwilę”. Podoba mi się też przedstawienie współczesnej Warszawy: jeden z głównych bohaterów obu tomów jest drugim pokoleniem wietnamskich imigrantów, w drugim tomie pojawia się ważna postać Białorusina, pracującego w warszawskim biurze pewnej platformy społecznościowej, główna bohaterka pochodzi z małego polskiego miasta i przyjeżdża do Warszawy na studia, a później próbuje tu robić karierę jako dziennikarka, trafiając do podrzędnego tabloidu.
Szamałek stanowczo nie chce tylko bawić, ale też edukować i w moim przypadku mu się udaje. W kwestiach cyberbezpieczeństwa nie jestem aż takim leszczem, jak główna bohaterka na początku pierwszego tomu, ale jak większość przeciętnych użytkowników internetu, popełniam sporo błędów (czasami z lenistwa, czasami z niewiedzy) i te książki mnie zmotywowały do tego, żeby jednak się trochę ogarnąć.
Chętnie też poczytałabym jakieś fajne popularnonaukowe książki w temacie cyberbezpieczeństwa, wiec jak coś macie to polecajcie!
Profile Image for Anima Miejska.
358 reviews70 followers
October 19, 2020
Zawyżam o pół gwizdki 🙂. Historia raczej standardowa, jednak przywiązałam się do Julity i Janka. Poza tym uwielbiam książki z których mogę się czegoś nauczyć i/lub dowiedzieć, a z tej dowiedziałam się nawet więcej niż bym chciała 🤔
Profile Image for Riello.
301 reviews37 followers
October 9, 2019
Wydawałoby się, że wszystko w tej książce jest abstrakcją, powieścią science fiction i tak naprawdę nigdy nie miało miejsca i nigdy się nie wydarzy. Nic bardziej mylnego. Jakub Szamałek w powieści „Kimkolwiek jesteś” brutalnie zdziera klapki z oczu czytelnika i zmusza do zastanowienia się, czy w sieci tak naprawdę jesteśmy bezpieczni, czy też jest kompletnie na odwrót.

Julita Wójcicka wciąż przeżywa wydarzenia, które miały miejsce w pierwszym tomie i próbuje stanąć na nogi. Niestety wśród materiałów otrzymanych od Emila Chorczyńskiego znajduje jeden, niepozorny plik, który potrafi zmienić wszystko. Kobieta bez wahania podejmuje trop, który doprowadzi ją do zupełnie niespodziewanego zakończenia. Czy jest gotowa zapłacić najwyższą cenę za to co odkryła?

Akcja powieści niezaprzeczalnie wciąga i wręcz nie można oderwać się od czytania. Techniki hakerskie, które zostały opisane w tej książce przyprawiają o dreszcze i zmuszają do zastanowienia się nad tym, co robimy w sieci i dlaczego tak ochoczo. Pod tym względem książka ta jest przerażająca, dosłownie. Autor wykazał się naprawdę dużą wiedzą tematyczną, za co jestem ogromnie wdzięczna. Szamałek przede wszystkim otwiera oczy i wręcz nakazuje chwilę pomyśleć zanim zainstalujemy następną aplikację w naszym telefonie i bezmyślnie klikniemy „akceptuj” bez czytania regulaminu.

Serdecznie polecam tę książkę wszystkim, którzy tak jak ja spędzają bardzo dużo czasu w internecie, na przeglądaniu różnych stron, ale również tym, którzy kompletnie nie są w temacie, bo ta książka może otworzyć oczy naprawdę niejednego.
Profile Image for Jeść treść.
366 reviews715 followers
July 22, 2022
Było w porządku — Szamałek czasem odbija w stronę Matrixa i traci na wiarygodności, ale za to
nadrabia, budując dobrze pomyślane tło. Sensacyjnym wydarzeniom towarzyszą informacje o nowinkach z branży IT (naprawdę ciekawe) oraz sarkastyczne uwagi na temat współczesnego e-społeczeństwa (może nie jakoś szczególnie świeże, ale trafne).
Całkiem ciekawa propozycja, jeśli ktoś poszukuje historii kryminalnej z wątkami hakerskimi w tle.
Profile Image for lentasa.
121 reviews3 followers
September 20, 2020
Druga część serii udana, jednak czuję pewien niedosyt. Przy całym napięciu narastającym przez kolejne strony nie ma tej wisienki na torcie. Zakończenie rozmyło się a wręcz roztopiło się jak alpejski śnieg.
Autor ponownie opisuje zagrożenia, które czyhają na nas w internecie i szczerze mówiąc, można popaść w paranoję. Każda ankieta czy psychotest powoduje niepokój, podobnie jak każda aplikacja, którą kiedyś zainstalowałem na telefonie (czy oby na pewno sprawdziłem do czego ma dostęp? na 100% nie). Czas też pozmieniać hasła ale nie na imię dziecka, psa czy kota.
Książka porusza tematykę e-votingu, celebryctwa, polityki w całej okazałości.
Trzeba czekać na trzecią część oby nie zaniżyła poziomu całej serii.
Profile Image for pi.kavka.
615 reviews33 followers
March 10, 2023
Ach, witaj ponownie Julito Wójcicka i Janku Tranie! Nie wytrzymałam zbyt długo bez tej dwójki, a że Jakub Szamałek uwielbia chyba rozbudzać ciekawość wśród swoich czytelników, po drugi tom sięgnęłam od razu po skończeniu słuchania pierwszej części. Tym razem lektorem w audiobooku dostępnym na EmpikGo jest Filip Kosior za którym nigdy specjalnie nie przepadałam, ale okazało się, że na przyspieszeniu 2.1 całkiem pasuje mi jego tonacja głosu więc „połknęłam” książkę w kilka godzin, umierając po wyrwaniu ósemki.

Tym razem autor zabierze nas w swojej książce w kilka podróży. Oto bowiem okazuje się, że brutalne morderstwo na wizji camgirl z Mińska Mazowieckiego może mieć związek z rosyjskim półświatkiem zajmującym się przestępstwami internetowymi na ogromną skalę. Julita będzie musiała przemóc się do dalekich podróży bowiem czeka ją wycieczka do Londynu i…za ocean. Najpopularniejsza dziennikarka śledcza w Polsce będzie jednak musiał też zmierzyć się z problemami znacznie jej bliższymi. Jej relacja z Leonem zdążyła się zacieśnić, ale szczęście w związku zdaje się nie iść w parze z pracą tak Julity, jak i jej ukochanego. A jeśli dodać do tego jeszcze pewnego Wietnamczyka można dostać w rezultacie równanie, które zdecydowanie wskazuje na kłopoty.

Z drugiej strony obserwujemy próby wejścia do Sejmu nowopowstałej partii Polska Jutro. Na jej czele stoi były piłkarz, Artur, a pomocą w kreowaniu jego medialnego wizerunku służy mu Aneta (tak, zapomniałam nazwisk dwojga tych bohaterów, meh). Współpraca układa się wyśmienicie do czasu aż Artur nie rozpoczyna współpracy z kimś jeszcze, a mianowicie pewną firmą, której zadaniem jest znacząca poprawa sondaży partii. Pytanie tylko, kto stoi u jej steru…

Książka naprawdę dobra, choć w mojej opinii gorsza od poprzedniej. Na plus rozwój charakterologiczny głównych bohaterów oraz próba ukazania traumy, jakiej Julita nabawiła się podczas wydarzeń z pierwszej części. Momentami trochę ten wątek zgrzytał, natomiast dało się odczuć, że autor próbował ukazać to w jak najbardziej realny sposób. Na okejkę zasługują też – ponownie – wszelkie kwestie związane z technologią, które Szamałek starał się ukazać tak, żeby totalna lama w tym temacie (to o mnie) była w stanie odnaleźć się w historii i zrozumieć, jakie nowe niebezpieczeństwa czekają na użytkowników w sieci.

Z minusów muszę wskazać momenty hollywoodzkiej sensacyjności i – nazwijmy to – „kierunek wschodni”, do którego przemy. Nie jest to źle napisane i określenie tej części jako słabszej wynika tylko i wyłącznie z moich preferencji. Nie lubię akcyjniaków, nie lubię mafijno-wschodnich klimatów, a w tej książce pod tym względem działo się po prostu za dużo jak dla mnie. Na pewno nie określę tej książki jako słabej i cechującej się popularnym „syndromem drugiego tomu”, bo to była naprawdę fajna rozrywka dla mnie, natomiast zwyczajnie pierwszy tom podobał mi się bardziej.

Zaczęłam już słuchać finałowej części więc pewnie niedługo będę Wam mogła opowiedzieć o moich wrażeniach dotyczących zakończenia całej historii i domknięcia wszystkich wątków. Zapowiada się póki co dobrze!
Profile Image for Czyta_bo_lubi.
309 reviews78 followers
December 1, 2019
Kimkolwiek jesteś to w mojej opinii najbardziej przerażająca książka jaką przeczytałem w tym roku. To nie kryminał, a istny horror. Najstraszniejsze jest to, że nie jest on fikcyjny. Po lekturze książki, jak nigdy zapragnąłem powrotu do czasów przed Internetem. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, że Internet istniał na długo przed moim urodzeniem. Jednak rewolucja, jakiej jestem świadkiem przeraża mnie coraz bardziej. Jak każdy wynalazek, Internet może być używany zarówno w dobrych celach, jak i tych złych. Jednak w rękach ludzi, których chęć władzy oraz chciwość nie mają granic, a ludzkie życie nie znaczy nic, stanowi potężną i najniebezpieczniejszą broń. Zdaję sobie sprawę, że nasza prywatność w sieci jest iluzoryczna, jednak to jak autor obnaża to jak bardzo szary człowiek jest bezbronny w Internecie, uderza bardzo. I daje ogromnie wiele do myślenia. Najgorsze jest w tym to, że tak naprawdę bez całkowitego odcięcia się od świata, nie da się od tego uciec.

Kimkolwiek jesteś to bardzo inteligentnie napisany kryminał. Znacząco wybija się ponad wiele tytułów polskich autorów, które czytałem w tym roku. Przetłumaczony na język angielski, z pewnością podbije wiele zachodnich list książkowych bestsellerów. Dzieje się w nim naprawdę dużo. Ja do całej akcji dołączyłem w tym tomie. Będąca na pierwszym planie historia jest mocno powiązana z wątkiem z pierwszego tomu i jak pokazuje zakończenie, będzie miała swoje rozwiązanie dopiero w ostatnim tomie. Mnie, jako fana fantastyki przyzwyczajonego do historii rozciągniętych w wielotomowych cyklach, cieszą zabiegi autorów kryminałów, którzy swoje trylogie konstruują w sposób, że poszczególne wątki tomów dokładają cegiełki do rozwiązania głównego, nadrzędnego wątku. Daje to poczucie ciągłości i podsyca apetyt przed lekturą każdego kolejnego tomu. Duże uznanie za wątek obyczajowy głównej bohaterki. Co prawda rozwiązanie wątku Julity i Leona jest bardzo przewidywalne. Autor trochę na siłę dostarczał argumentów do tego, by ostatecznie bohaterowie się rozeszli. Mam wrażenie, że nie dostali nawet prawdziwej szansy, bo dziennikarka miała od początku związać się z zupełnie innym bohaterem. Jednak sam wątek, co często zdarza się mi przy lekturze kryminałów, mnie nie drażnił i nie wydawał się do bólu sztuczny i niepotrzebny.

Każdy z występujących w Kimkolwiek jesteś bohaterów ma swój satysfakcjonujący i ciekawy wątek. Ani przez chwilę nie miałem odczucia, że ktoś z grupy odstaje, a jego wątek mnie nie interesuje. Tak naprawdę czas poświęcony na lekturę zależy od tego, ile macie wolnego czasu. Jeżeli czytacie jak ja, w wolny weekend to praktycznie macie dzień z głowy. W pozytywnym tego słowa znaczeniu. Uważajcie jednak, bo naprawdę będziecie przerażeni.

Jestem pełen podziwu dla autora. To moja pierwsza książka Jakuba Szamałka...i nie wiem czy nie ostatnia. Piszę to zdanie z przymrużeniem oka, bo lektura była rewelacyjna. Nie wiem jednak, czy chcę znowu doznać uczucia takiego przerażenia i wstrętu. Wstrętu do ludzkiej chciwości i bezwzględności. Z drugiej strony okropnie ciekawi mnie, co autor szykuje dla bohaterów w ostatnim tomie i czy sprawiedliwość w końcu zwycięży. Ja po lekturze Kimkolwiek jesteś potrzebuję tej dawki nadziei, że ten wirtualny świat ma w sobie także dobro. Polecam ogromnie.
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,435 followers
November 18, 2020
Szamałek zdaje "Test Szota".

Za mną już dwa tomy trylogii Jakuba Szamałka i nie ma lipy - wciągające, dobrze skomponowane, nawet nie jakoś potwornie przegadane, a do tego Szamałek - póki co - zdaje “test Szota”. Roboczo nazwana idea przewodnia “testu Szota” brzmi: jeśli w powieści jedyny bohater-gej skończył kulturoznawstwo i mieszka w dużym mieście, to książkę należy uznać za nieudaną. Trochę żart, a trochę nie. Jak ten gej (jedyny, taki specjalny!) jest do tego dobrym człowiekiem i pomaga staruszkom przechodzić przez ulice, to książki odsyłam wydawcom.

W “pierwszym Szamałku” mamy geja, który pracuje w portalu typu “Górniak i koronawirus [ZOBACZ MEMY]”, jest miły i sympatyczny, ale CHYBA nie skończył kulturoznawstwa. Ma faceta imigranta, co jest troszkę stereotypowe, no bo kto ma być otwarty na różnorodność, jak nie geje, ale niech Szamałkowi będzie, w końcu to on jest współautorem jednej z najbardziej kontrowersyjnych bajek XXI wieku, czyli “Kim jest ślimak Sam?”, bajki namiętnie zakazywanej przez kuratoria za to, że ślimak jest obojnakiem. Prawdziwie polskie kuratoria bowiem nie życzą sobie, by ślimaki nie miały płci. Lekcje biologii bez ideologii - o, takie hasło właśnie ukułem, oddam na plakaty za darmo.

W drugim Szamałku mamy za to imigrantkę pracujacą w czymś co-niby-nie-jest-googlem-czy-fejsem jako moderatorka komentarzy (czy ikonka z bakłażanem to już jest seksualizacja, czy jeszcze nie?), która okazuje się być lesbijką. Co prawda z Łotwy, ale z czekającą tam na nią partnerką. Gej z “pierwszego Szamałka” ze swoim chłopakiem w finale książki trzymają się za ręce podczas spotkania autorskiego i robią to tak, “by nikt nie widział”. Cóż - nie da się odmówić autorowi, że wiernie opisuje polską rzeczywistość AD. 2020.

I właśnie to mi się najbardziej w tej książce podoba - różnorodność. Mamy tu bohaterów imigrantów w pierwszym i drugim pokoleniu, osoby o różnej tożsamości i pochodzeniu, co sprawia, że w końcu mam wrażenie, że czytam powieść napisaną o prawdziwym doświadczeniu pracy i życia w wielkim mieście. Do tego Szamałek nieprzesadnie epatuje tym wielkim miastem, może nadmiernie zwraca uwagę na podłogi w biurowcach, ale nie miałem poczucia, że ktoś tu się zachwyca szklanymi wieżowcami. Raczej wszystko w normie. Oczywiście to jest trochę tak, że znowu dostajemy opowieść z centrum - Warszawa w dziejących się współcześnie kryminałach czy sensacjach zbyt często jest miejscem akcji i to bywa irytujące. Do tego nie wiedzieć czemu Szamałek podobnie jak Pasierski i wielu innych uważa, że komenda dzielnicowa na Pradze-Północ musi mieć największy bardak i umieszcza tam jednego ze swoich bohaterów. Rozumiem, że więcej niż połowa rodaków kojarzy Pragę z patologią, ale dzisiaj więcej patologii jest w chemicznych blokowiskach na Wilanowie, niż na Pradze. Mimo to wciąż będę się upierał przy twierdzeniu, że mądrym pisarzem jest Szamałek i doskonale wie, co chce opowiedzieć.

W pierwszej książce głównym tematem jest nasza nieumiejętność w korzystaniu z sieci i opisanie jej jako systemu powiązań, w którym prawie nikt nie może czuć się bezkarnym. Szamałek jest dość przebiegły i w pierwszym tomie uczy swoich czytelników i czytelniczki podstawowych pojęć (VPN, sieć TOR, protokoły, zabezpieczenia, bugi), by następnie w “Kimkolwiek jesteś” zająć się konkretnym problemem sieciowym, a więc śladami, które pozostawiamy w sieciach społecznościowych. Doceniam to, że nie jest to ani łopatologicznie przeprowadzone, ani nadmiernie dydaktyczne. Innymi słowy - bohaterowie Szamałka nie zatrzymują się na środku drogi do “pana kanapki” i przez pięć stron nie wyjaśniają sobie technicznych problemów. Jest nawet autor czuły na mansplaining i w pierwszym tomie znajdziecie całą scenę temu poświęconą. Poglądowo Szamałek jest po dobrej stronie historii i całe szczęście.

Najgorzej sobie radzi autor z uczuciami swoich bohaterów i bohaterek, a zwłaszcza wątkami romantycznymi. Jakoś za szybko główna bohaterka, będąca początkującą dziennikarką zaplątana w wielką aferę, w której ważną rolę odegrają jej bardzo prywatne zdjęcia, związuje się z jednym z bohaterów, za mocno w tomie drugim próbuje rozkręcić domowy dramat. A może i życie jest takie szybkie, tylko ja wciąż taki powolny? Możliwe.

W ostatnich dniach widzę, że wydawca przygotował całą Szamałkową ofensywę, bo piszą o jego książkach kolejni insta i fejsowpływowi ludzie z bańki książkowej, sporo mi go wyskakuje z reklam i postów. Całkiem się cieszę z tego, że załapałem się na kawałek tego tortu budżetowego, bo nie dość że od kilku dni czytam wciągające książki sensacyjne, w których są mili geje i palące trawkę lesbijki, to jeszcze mi trochę za to zapłacą. W ramach akcji promocyjnej jutro znajdziecie nas tutaj na żywo - porozmawiam sobie z autorem o tym, czego najbardziej się boi, bo mam wrażenie, że tematem tych książek jest też lęk przed tym, co nadejdzie. I wizja, że już nie jest dobrze, a będzie dopiero fatalnie. Autor pracuje w firmie produkującej gry komputerowe, więc jest szansa, że dowiemy się iż przyszłość dzieje się na naszych oczach. A może jednak nie?

Trylogia Sienkiewicz odpowiadała na zapotrzebowanie społeczeństwa skatowanego grafomańskimi książkami Kraszewskiego, lektura Szamałka też ratuje przed sięganiem po mniej utalentowanych kolegów i koleżanki. Jednocześnie dla mnie jest fascynujące jak na jego przykładzie widać kreacje pisarza - porównajcie choćby wizerunek autora za czasów pisania dla Muzy, a teraz. Często obserwuję jak wydawcy pakują sporo kasy w taki rebranding czy promocję, by wylansować nowe gwiazdy literatury i namiętnie sięgam po ich książki. Przy Szamałku po raz pierwszy jestem szczerze zaskoczony literacką jakością. Przede mną dzisiaj trzeci tom “Ukrytej sieci”. Nie spieprz pan tego, proszę.
Profile Image for Joanna Berlinska.
99 reviews1 follower
March 13, 2020
Po drugą książkę z serii ‘Ukryta Siec’ Jakuba Szamałka sięgnęłam w jednym geście, odkładając przeczytaną część pierwszą. I znowu chowałam się po kątach przed dziećmi i partnerem, żeby przeczytać jeszcze choć kilka stron, a ostatnie akapity doczytywałam w pracy pod biurkiem. Czyż to samo w sobie nie powinno być wystarczającą recenzją książki? Jak jej poprzedniczkę, i ‘Kimkolwiek jesteś’ czytało się zbyt dobrze! Również z uwagi na walory językowe. Nie żeby Szamałek pisał jakąś przepiękną, wykwintną polszczyzną (jak pisze np. Jacek Dehnel), ale akurat taka polszczyzna nie była tutaj potrzebna. Jakub Szamałek pisze z ogromną lekkością, produkując dialogi i opisy, które same się czytają, w swojej naturalności.

Struktura i tej książki, nieźle przemyślana (niemalże jak gotowiec pod filmowy scenariusz), nadawała akcji dynamiki, suspensu i pozornej wielowątkowości. Pozornej, bo wszystkie wątki zgrabnie łączyły się na końcu w całość. No, może nieco mniej niż u poprzedniczki. Na przykład, wątek Olega, Arlety czy Liiny mógł zostać nieco bardziej dociągnięty, choć autor zapewne przypisał tym charakterom rolę uświadamiającą kulisy wirtualnego świata, więc nie będę się czepiać. Anegdotyczne sceny z życia bohaterów, którymi przerzucony był tu i ówdzie główny nurt książki, tworzyły niezłe profile psychologiczne i pomagały utożsamiać się przynajmniej z protagonistami. Ci, z grubsza rzecz biorąc, są wiarygodni i dobrze naszkicowani, starzy znajomi z pierwszej części. Julita – główna bohaterka, już teraz nieco bardziej doświadczona dziennikarka, choć z tylko jednym sukcesem na koncie (i to, jak się szybko okazuje, raczej wyprodukowanym niż osiągniętym), cały czas wydaje mi się miejscami nieprawdopodobna. Zwłaszcza, że sprawa którą zajmuje się w ‘Kimkolwiek jesteś’ ma rozmach iście światowy. Trochę trudno uwierzyć, że wciąż poczatkująca dziennikarka jest w stanie zajść tak daleko, i przy tym wyjść z tego żywa! Ale wybaczam to, nie będę się czepiać, bo jak i poprzednim razem, wartościowa jest przede wszystkim sama tematyka, znów do bólu aktualna i osadzona w rozpoznawalnych realiach.

Do sedna sprawy trzeba dochodzić dość długo i pokrętną drogą, więc nie będę zdradzać czego tym razem dowiaduje się Julita, wspominając jedynie, że ogólna tematyka - cyberprzestępczości i cyberbezpieczeństwa, pozostaje bez zmian, zmienia się tylko gatunek. Zapewne taki po części był zamysł autora, żeby książka z całą pewnością nie pozostawiała obojętnym wobec zagadnienia bezpieczeństwa i funkcjonowania sieci i w sieci ogółem, ujawniając skrajną naiwność i ignorancję przeciętnego Kowalskiego – użytkownika Internetu i manipulacje jakim poddawani jesteśmy nie do końca świadomie każdego dnia. Pora na refleksję, ‘Kimkolwiek jesteś’ z całą pewnością zmusza do przeanalizowania i autokorekty niektórych internetowych nawyków.

Suma summarum, polecam wielbicielom gatunku i nie tylko. Czekam niecierpliwie na więcej!
875 reviews7 followers
November 17, 2019
Czekałam na tę książkę od lutego. Bardzo podobała mi się pierwsza część, dlatego przeczytanie kolejnej było rzeczą konieczną i niecierpiącą zwłoki. A część druga jest równie genialna jak i pierwsza. W tej książce wszystko mi odpowiada, począwszy od tematu, który jest mocno na czasie, klimatu, stylu pisarza, dawkowania emocji aż po lekkość czytania. Bo książka niesamowicie wciąga, zajęła mi dosłownie dwa wieczory, a mogła by trwać dłużej. I jak bardzo mi się podoba, tak bardzo mnie przeraża. Wydarzenia opisane przez pana Jakuba są realne i problem cyberprzestępstw może dotknąć każdego z nas. Nawet jestem gotowa rzec, że powieść ma charakter edukacyjny. Pokazuje jak wiele informacji, z pozoru tajnych i chronionych, można bez problemu wyszukać i wykorzystać.
Przy pierwszej książce z cyklu pisałam, że jest to nowoczesny kryminał, przy drugiej muszę się powtórzyć. Nie będzie wiader krwi, strzelanin czy przesłuchań. Będą niewygodni ludzie, którzy muszą zniknąć. Polityka, manipulacje, kłamstwa i boty, fałszywe konta i nierówna walka w sieci - wszystko tak bardzo dzieje się teraz i tak bardzo obok nas. Obie książki będą w mojej subiektywnej topce tego roku, a teraz pozostaje mi czekać na kolejny tom.
Profile Image for Nikola Maniaczka Książek.
288 reviews2 followers
October 11, 2024
To jest jakaś tragedia. Serio.
Być może, jestem w tym zdaniu odosobniona, ale męczyłam się niemiłosiernie.
Postacie są po prostu płaskie, w większości niepotrzebnie "wyeksponowane", za to dwie osoby, które były świetne w 1 tomie - Julita i Janek, są w tym tomie bez wyrazu, alubialne.
Dodatkowo akcja ciągnęła się jak krówka żujka, straszne. Przez większość czasu zasypiałam.
Trzeciego tomu już nie mam zamiaru czytać, nie obchodzi mnie ta historia.
Profile Image for micusiowo.
781 reviews32 followers
January 30, 2020
Z troszeczkę dłuższym rozbiegiem akcji niż tom pierwszy - ale nadal dobre.
Profile Image for Asia.
538 reviews5 followers
October 17, 2022
W drugiej odsłonie cyklu "Ukryta sieć" autor pokazuje, że tzw. big data „w rękach” spin doktorów staje się narzędziem, wobec którego nawet najbardziej odporni na fake newsy użytkownicy, stają się kompletnie bezbronni.
Opisane w książce sposoby manipulacji API Facebooka, opracowane przez holenderskiego eksperta od internetowych technik śledczych może zaburzyć spokój potencjalnego użytkownika Internetu. Czy w dobie internetowych trolli algorytmów śledzących naszą aktywność w sieci i pogłosek o funkcjonującym w Europie (a może i w Polsce?) systemie Pegasus, możemy czuć się bezpieczni? Przesłanie tej książki kojarzy się bardziej z ostrzeżeniem niż z literacką fikcją. Niech nam się nie wydaje, że suflowane facebokowe linki do konkretnych produktów to czysty przypadek. Nie są to też sprytne zagrywki speców od e- marketingu tylko najbardziej wyrachowana "gra" sieciowa, której reguły, a przynajmniej ich część, możemy poznać za pośrednictwem tej książki. Niektóre z technik zastosowanych w tej książce już przestały działać. Ale nie wszystkie.

I dają one naprawdę dużo do myślenia.
Profile Image for Piotr.
305 reviews1 follower
January 18, 2021
Główną zagadką kryminalną tej części jest zabójstwo CamGirl w trakcie seansu internetowego, Julita i Janek poszukują odpowiedzi jaka mogłabyć przyczyna śmierci dziewczyną z Minska Mazowieckiego, co ona takiego wiedziała, że musiała zginąć. Trop prowadzi do ekscentrycznego brytyjskiego informatyka, który okazuje się, że też zginął w ostatnim czasie.
Jakub Szamałek w drugiej cześci "Ukrytej sieci" zwraca swoim czytelnikom szczególną uwagę na BIG DATA czyli świadome lub nieświadome wyrażanie zgody na zbieranie informacji o wszelkiej działalności w internecie przez użytkowników mediów społecznościowych. Wskazuje zagrożenia z tym zwiazane.
Profile Image for Grzegorz.
322 reviews14 followers
March 25, 2020
Wrażenia podobne jak po pierwszej części. Bardzo zadbano o realizm technologiczny, wszystko o czym mowa jest możliwe w dzisiejszym świecie, nazwy technologii są prawdziwe. Tylko tutaj całość wydaje się już nie tak naciągana, brak zbiegów okoliczności dzięki którym wszystko łatwo się hakuje bohaterom. Duży plus za to.

Całość czyta się przyjemnie i szybko, choć książka daje do myślenia i porusza ważne obecnie tematy.
Profile Image for Agata.
193 reviews24 followers
August 2, 2020
Świetna historia, dorównuje pierwszemu tomowi. Nadal polecam audiobooka. :)
452 reviews48 followers
May 11, 2023
Czytałam trochę kosztem snu ale na po prostu musiałam skończyć
Mój ulubiony tom serii
Profile Image for Sylwia.
110 reviews
June 28, 2023
Moja nowa miłość. Ta książka to taki zimny prysznic, który kap-kap-kapie powoli na głowę. A przy okazji inteligentny thriller. Będę czytać wszystko, co wyjdzie spod pióra Szamałka.
I na dodatek: czyta, Filip Kosior.
Profile Image for Maćkowy .
490 reviews140 followers
February 21, 2020
Czy można napisać thriller o RODO i Cookies ?

Drugi tom Ukrytej sieci w zasadzie trzyma poziom pierwszego. Tym razem Julita Wójcicka, już jako uznana dziennikarka śledcza, zabiera się za ostatnie śledztwo pozostawione jej przez Emila: sprawę zabójstwa camgirl z Mińska Mazowieckiego. Różne poszlaki wskazują na jej powiązanie z rozpracowywaną w pierwszym tomie siatką pedofili. Równolegle do historii głównej, toczą się jeszcze dwa wątki: Olega i Anety. Olega, emigranta zarobkowego z Białorusi, poznajemy gdy zatrudnia się jako moderator w firmie zajmującą się bezpieczeństwem stron internetowych, z kolei Aneta, to ambitna dziewczyna z Podlasia, spec od tworzenia wizerunku w internecie, pracująca w sztabie wyborczym nowej partii „Polska Jutro”, wschodzącej nowej siły w rodzimej polityce, Oczywiście w pewnym momencie (raczej wcześniej, niż później) dzieją się rzeczy, które zmuszą naszych bohaterów do podjęcia decyzji, które zmienią ich życie, przy okazji narażając je na wielkie niebezpieczeństwo.

Gdziekolwiek jesteś czyta się świetnie. Powieść jest mistrzowsko skonstruowana, fabuła trzyma się kupy, no i, co równie ważne w tym gatunku, akcja wciąga od początku i trzyma w napięciu, aż do posłowia i autorskich podziękowań. Wszystkie trzy wątki są dobrze rozwinięte i logicznie poprowadzone, bohaterowie są dobrze napisani (oprócz Wadima, do którego jeszcze wrócę), podczas lektury nie miałem wrażenia, że są wycięci z kartonu i sklejeni taśmą, co również nie jest w thrillerach regułą, dlatego warto to docenić.

A teraz o tym co jest solą serii Jakuba Szamałka, i co wyróżnia ją na tle konkurencji, czyli o zagrożeniach płynących z internetu. Tak jak w przypadku "Cokolwiek wybierzesz", również "Gdziekolwiek jesteś", jest pod tym względem wyjątkowo dobrze rozpisane. Czy wiemy komu i w jakim zakresie powierzamy nasze dane, czy ich administratorzy, to osoby godne zaufania i w reszcie czy da się wymazać siebie się z internetu? Szamałek w swoich książkach przedstawia dosyć niepokojącą wizję naszej sieciowej codzienności, i przyznaję, że to co opisuje w Ukrytej sieci, przeraża mnie znacznie bardziej, niż historie psychopatycznych morderców - po prostu szamałkowe zagrożenia są realne i choć pozornie prozaicznie, znacznie bardziej prawdopodobne i możliwe.

Na koniec trzy łyżki dziegciu. Po pierwsze: postać Wadima, nie wiem po kiego grzyba Szamałek wprowadził tak sztampową, przerysowaną i nieciekawą postać, rodem z kiepskiej literatury sensacyjnej, a skoro już się pojawia, to w jakim celu jest rozwijany, po co ta cała historia nieszczęśliwego dzieciństwa? Po drugie: partia "Polska jutro". Jakim cudem partia będąca na granicy 5% poparcia, jest ciągnięta przez jednego znanego posła i raptem cztery osoby ze sztabu? Przy całej rzetelności autora, przy konstruowaniu i uprawdopodobnianiu akcji, ten wydaje mi się najsłabiej dopracowany. Po trzecie: otwarte zakończenie, czy może raczej to, że furtka do trzeciego tomu bardzo mi się nie podoba i obawiam się o to, w jaką stronę ta, dotychczas świetna, realistyczna historia się potoczy, no ale to już trzeba przeczytać dwa pierwsze tomy i ocenić samemu.
1,352 reviews58 followers
January 29, 2024
J’avais hâte de retrouver Julita et Jan. Bien évidemment, le roman commence avec un meurtre, cette fois-ci plutôt sanglant.

J’ai aimé que Julita et Leon soit en couple et que Julita ne soit plus à la ramasse financièrement.

J’ai découvert les non-finite verb complement anglais, que Hyde Park se transformait en Winter Wonderland en hiver.

Le récit se déroule avec le personnage d’Oleg dans un site de contrôle de contenu : Oleg vérifie les contenus suspects postés (meurtres, attentas…)

Le récit se déroule aussi avec Aneta dans un petit parti politique qui s’accoquine avec un grand manitou du web pour devenir plus visible sur Internet et ainsi gagner des voix.

Je n’aimerai pas travailler dans la même firme qu’Oleg. Le métier est tellement stressant qu’il y a beaucoup de turn-over et que personne ne sait encore ce que le visionnage intensif de tels images fait au cerveau.

Un métier dans lequel il faut réfléchir comme un processeur : vite, de façon multitâche et sans émotion (p.238)

J’ai eu de la peine pour Liina, la collègue et amie d’Oleg qui travaille dans l’entreprise depuis des mois, mais qui finit tout de même par craquer.

J’ai aimé que Jan donne des astuces pour découvrir la vraie personne derrière le pseudo (astuces malheureusement plus possibles).

J’ai aimé que Jan et Julita se rendent à Las Vegas pour parler avec un personnage : cet épisode donne du peps et du soleil au récit.

J’ai été ahurit de découvrir que des résultats d’élections en Lituanie avaient été truquées grâce au vote électronique, et le narrateur explique comment.

J’ai aimé le personnage secret de Krolak, sorti de nulle part et qui permettra au parti Pologne Demain de gagner les élections, grâce à des méthodes sur Internet légales mais non morales.

Mais au final qui est derrière toutes ces manipulations ? Je le saurais au prochain et dernier épisode…

Quelques citations :

Qu’est-ce que les Russes en retirent ? (…) ils ne promeuvent pas un point de vue géopolitique concret… mais veulent juste qu’on s’engueulent entre nous. (p.263)

Après une purge, c’est la course à la création de contenu qui linkent du contenu gore… parce que les gens ont soif de ça, parce qu’ils ont perdu leurs anciennes sources de divertissement et en cherchent de nouvelles. (p.360)

Nous agitons une cape rouge devant le nez des gens. Et on gagne de gros, de très gros millions avec ça. Parce que chaque activité d’un utilisateur se traduit en fric. (p.375)

L’image que je retiendrai :

Celle des faux comptes (fermes à clics) que l’on peut créer rapidement et qui ne servent qu’à mettre en avant des publications pour gagner de l’argent : l’auteur des publications et l’appli.

https://alexmotamots.fr/datas-sanglan...
Profile Image for franek_reads.
236 reviews71 followers
October 28, 2019
Po wielkim sukcesie "Cokolwiek wybierzesz", Jakub Szamałek powraca z drugim tomem przygód dziennikarki Julity Wójcickiej, czyli "Kimkolwiek jesteś". Czy treści zawarte w kolejnej części nadal tak mocno szokują i pokazują, jak bardzo niebezpiecznym miejscem jest dla nas wszystkich współczesny internet?

Otóż, w "Kimkolwiek jesteś" autor powraca do sprawy pornografii pedofilskiej, aczkolwiek fabuła skupia się na kompletnej nowej sprawie i zagadce, z którą musi się zmierzyć główna bohaterka. Mamy tutaj przytoczone takie tematy jak: sex w internecie, erotyczne chaty, a także e-wybory, czyli głosowanie na daną partię polityczną przez pewien portal. To co mi się niesamowicie podobało (zresztą już po raz kolejny) to znakomite oddanie przez Szamałka naszej ludzkiej rzeczywistości. Mam tutaj na myśli pracę i system hierarchii w korpo, a także naszą lekkomyślność i brak bezpieczeństwa w poruszaniu się w cyberprzestrzenii. Znów po przeczytaniu całego utworu miałem zamiar zmienić większość haseł w moich prywatnych portalach i social mediach.

Szamałek wbrew pozorom nie opisuje przyszłości, która nas czeka, opisuje on bowiem czasy obecne, gdzie internet jest miejscem, w ktorym można zdobyć i kupić tak naprawdę wszystko. Autor skupia się tutaj m.in. na sposobie wpływania na dany elektorat wyborczy, poprzez internetowe ankiety i quizy, które w bezpośredni sposób mogą wpłynąć na nasze późniejsze głosowanie.

Osobiście miałem jednak wrażenie, że w drugim tomie panował troszkę większy chaos, aniżeli w pierwszej części-wyjazdy Julity Wojcickiej z jednej strony budują napięcie i nadają rytm wydarzeniom, aczkolwiek z drugiej strony były one dla mnie troszkę mało realistyczne, zważywszy na obecne położenie życiowe głównej bohaterki. Co nie zmienia faktu, iż "Kimkolwiek jesteś" to bardzo udana kontynuacja, po którą na pewno warto sięgnąć!
Profile Image for Priscilla.
714 reviews14 followers
September 22, 2023
Un polar qui fait froid dans le dos, non pas pour ses meurtres sanglants mais parce que tout est vrai. Dans Datas sanglantes, nous suivons plusieurs personnages et plusieurs intrigues à partir d'un premier fait : l'assassinat d'une camgirl en direct. Deux ans plus tard, Julita, une journaliste d'investigation spécialisée en cybercriminalité, Oleg, un jeune bélarusse embauché comme modérateur de contenu et Aneta, responsable des réseaux sociaux d'un homme politique, vont se trouver pris au cœur d'un scandale numérique effrayant.
Alors oui, il y a des meurtres et oui, il y a une tension dingue qui se dégage, car quelqu'un semble déterminé à effacer toute trace de ceux qui en sauraient un peu trop. Mais le plus effrayant dans ce roman est que ce n'est pas de la science-fiction : dark net, manipulation des réseaux et des opinions, pratiques douteuses de récupération d'information... Tout est vrai.
Hacking et politique se mélangent avec brio dans ce roman haletant, qui montre qu'on ne sait pas la plupart du temps ce qui est fait avec nos données ni tout ce qu'il est possible d'en faire.
Une lecture essentielle en 2023, il me semble, pour prendre conscience des profondeurs d'Internet et des risques encourus, sans oublier cette descente aux Enfers dans le pire de l'humanité, entre racisme, violence et haine. Ça fait réfléchir sur notre usage de ces technologies.
456 reviews7 followers
October 27, 2019
Po średniawej (aczkolwiek z niewykorzystanym potencjałem) pierwszej części nadchodzi TA książka. Niesamowicie dobra i niesamowicie przemyślana. Trzyma czytelnika w napięciu właściwie od samego początku do końca. Mnóstwo przeplatających się wątków, jednak nie można się w nich pogubić. Sporo akcji (i zwrotów akcji) oraz mnóstwo technologicznych ciekawostek. Nie wiem czy są one prawdziwe, ale boję się sprawdzać żeby nie okazało się, że to wszystko co napisał autor to najszczersza prawda. Książkę polecam bardzo mocno, jeżeli nie czytaliście "jedynki" to absolutnie nie musicie tego robić. Sięgnijcie od razu po część drugą a nic was nie ominie.

#48#48#2019
11 reviews
August 3, 2020
Pierwsza część zrobiła na mnie dużo bardziej pozytywne wrażenie od kontynuacji. W tej części brakuje mi tej szybkiej akcji, do której przyzwyczaił mnie autor w pierwszej części.
Displaying 1 - 30 of 75 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.