Żyjemy w ekstremalnie ciekawych i ambitnych czasach. Jest to moment historii, w którym nigdy tak wiele rzeczy nie było na wyciągnięcie ręki. Jednocześnie żyjemy w czasach, w których nigdy tak wiele zadań nie powierzaliśmy maszynom (…). Technologie pozwalają nam współtworzyć świat, którego jesteśmy częścią, sprawiają, że odgrywamy rolę – parafrazując informatyczne terminy – administratora rzeczywistości zamiast być tylko jej konsumentem. Przyszłość, niezależnie od segmentu, rynku, kraju czy gospodarki, będzie zdominowana przez merytokrację wspieraną przez sztuczną inteligencję.
Wytłumaczone w przystępny sposób zarówno aspekty funkcjonowania algorytmów i sztucznej inteligencji, jak i społeczno-ekonomiczne konsekwencje rozwoju nowoczesnych technologii. Myślę, że autorzy mają dosyć racjonalne podejście i niczym nie straszą, chcąc zwyczajnie wyważyć pojawiające się opinie na temat "algokracji".
Książka bardzo dokładnie opisuje narzędzia i ich działanie, zarówno te najprostsze (regresja) jak i te najbardziej zaawansowane (sieci neuronowe) a także jak może wyglądać świat gdy te narzędzia zostaną upowszechnione w poszczególnych niszach.
Ekonomista i założyciel firmy z branży AI opowiadają ochy i achy na temat AI. Dowiedziałem się stąd paru rzeczy, ale zbyt idealistyczna i jednostronna jest ta książka jak na moje standardy.