Złodziej tożsamości. Zabójca, który bez powodu strzela do ludzi. Morderca podrzucający ciało na cmentarz. Kim jest książę oszustów?
Książka Krzysztofa Kąkolewskiego to zbiór opowiadań inspirowanych jego bogatym dorobkiem reporterskim. "Jestem nie tylko czytelnikiem, ale i zbieraczem ciekawostek. Odkładam opisy pewnych niezwykłych spraw, które wydarzyły się naprawdę". Słowa otwierające tom pierwszy Reportera kryminalnego, Księcia oszustów, najlepiej oddają charakter opowieści kryminalnych zawartych w tej książce. Bohaterami nie są kolejni fikcyjni detektywi na tropie wyimaginowanej zbrodni. Tym razem historię opowie nam życie. A opowieści, które zdarzyły się w odległym, zdawałoby się, PRL-u, mogły wydarzyć całkiem blisko nas.
Książka doskonale wpisuje się we wzmożone obecnie zainteresowanie tematem roku 1945. Mąż wracający do domu 15 lat po wojnie, mąż czekający latami na listy na poste restante od żony zaginionej w powstaniu, opuszczone gospodarstwa poniemieckie, ludzie nie mogący znaleźć sobie po wojnie miejsca... Kolejny smaczek to klimat wczesnego PRL: kasjerzy przewożący utarg taksówkami, całonocne podróże z Łodzi do Warszawy, dokwaterowywanie lokatorów, barwne opisy załóg PGRów czy spółdzielni pracy. To wszystko stanowi tło prawdziwych a zarazem fascynujących reportaży. I ten wspaniały język. Dawno nie widziałam w użyciu słowa 'doliniarz'.