Jump to ratings and reviews
Rate this book

Palcie ryż każdego dnia

Rate this book
Ostatnia powieść pisarza, opublikowana już po jego śmierci. Napisana w Stanach Zjednoczonych książka jest tematycznie związana z pobytem Hłaski w tym kraju. Główny bohater Anderson - bezdomny buntownik wyrwany z tradycji kulturowej, który nie potrafi zapuścić korzeni na obcym gruncie - jest pilotem. I to właśnie latanie - pasja, miłość i przeznaczenie - bardziej jeszcze niż kobieta, staje się podstawą przedziwnej męskiej przyjaźni, w której ścierają się elementy uzależnienia się, dominacji, manipulowania życiem innych, psychicznego sadyzmu i masochizmu.

208 pages, Hardcover

First published January 1, 1968

4 people are currently reading
258 people want to read

About the author

Marek Hłasko

65 books187 followers
One of the most popular Polish writers of the 20th century. Author of numerous short stories and novels. Some of his works were adapted into films. His works were ruled by the idea of an evil dominating over good, inevitable loss of ideas in clash with the reality, as well as with the masculinist point of view. He wrote about protest of a moral nature. In his works he depicted the lives of the lower classes as dominated by hopelessness and cynicism. His characters dream about changes which come out to be vain.
After initial approval of his talent, his nonconformism and critique of communism forced him to leave Poland, and he spent the rest of his life abroad (mainly in Israel, Germany and U.S.A.) He died in Wiesbaden (Germany) in 1969. The circumstances of his death remain unknown. One hypothesis is that he mixed alcohol with sedative drugs.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
88 (27%)
4 stars
140 (43%)
3 stars
72 (22%)
2 stars
15 (4%)
1 star
6 (1%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for Xenia Germeni.
342 reviews44 followers
May 6, 2018
Ομολογώ οτι αυτο το απο καιρο αγορασμενο βιβλιο με εμπλεξε λιγο, ωστοσο ειναι χαρακτηρες του ηταν τοσο δυνατοι που δεν σου αφηνει πολλα περιθορια να πεις: "Τελος εγω το παραταω!". Θα μπορουσε να στηθει και ως ενα εξαιρετικο θεατρικο εαν σκεφτει κανεις οτι τα παντα διαδραματιζονται σε ενα σταθμο αεροπλανων καπου στο πουθενα, με ηρωες που ειναι "σπασμενοι" μεσα κι εξω...Ο Άντερσον ειναι ο πιο σπασμενος κι ωστοσο τοσο γοητευτικος ηρωας σε ολο το βιβλιο. Αγαπαει παραφορα, μπλεκει, ξεμπλεκει και γυρω του ειναι ενας πικρος κοσμος που εχει ομως μια τρυφεροτητα και γοητεια μεσα στο δραμα του. Αξιζει να σημειωθει οτι ο συγγραφεας Χουάσκο εχει και ο ιδιος μια παραξενη ιστορια ζωης που μαλλον αντικατοπτριζεται στα βιβλια του. ΥΓ Θα ηθελα πολυ να δω να το δω σε θεατρικο ή ταινια με τον Χοακιν Φινιξ στο ρολο του Αντερσον!
Profile Image for George K..
2,763 reviews375 followers
September 11, 2021
"Εκείνοι που πυρπόλησαν το ρύζι"

Το βιβλιαράκι αυτό το τσίμπησα από την Πολιτεία πριν από τέσσερα και πλέον χρόνια, όταν ήταν σε ειδική προσφορά, χωρίς να έχω κάποια συγκεκριμένη εικόνα για την ποιότητά του. Τελικά, αποφάσισα να το διαβάσω τώρα, γιατί είχα όρεξη για ένα σχετικά σύντομο κοινωνικό δράμα, και μπορώ να πω ότι με άφησε αρκετά ικανοποιημένο. Έχει φοβερή ατμόσφαιρα (μουντή και κάργα μελαγχολική), κάποιους πραγματικά εξαιρετικούς διαλόγους και ορισμένες χαρακτηριστικές σκηνές που σίγουρα θα τις έχω στο μυαλό μου για αρκετό καιρό. Δεν είναι ένα βιβλίο που το διαβάζεις για να περάσεις καλά, γιατί είναι ένα αρκετά βαρύ και σκοτεινό κοινωνικό δράμα με ελάχιστες νότες αισιοδοξίας, αλλά σίγουρα σε βάζει σε διάφορες σκέψεις και σου δείχνει έναν άλλο κόσμο, που είναι σκληρός αλλά ενίοτε τρυφερός. Κάποια πράγματα στους χαρακτήρες και σε μερικούς διαλόγους δεν με έπεισαν απόλυτα, από την άλλη όμως δέθηκα αρκετά μαζί τους, αν μη τι άλλο είχαν αυτό το κάτι για να με καθηλώσουν από την αρχή μέχρι το τέλος. Τέσσερα αστεράκια θα του βάλω -όπως έχω βάλει σε εκατοντάδες άλλα βιβλία-, όμως νομίζω ότι θα θυμάμαι για καιρό την ατμόσφαιρα, τα σκηνικά και τους χαρακτήρες του βιβλίου, κάτι που φυσικά δεν μπορεί να ισχύει για όλα τα βιβλία, όσο καλά κι αν ήταν. Μακάρι να μεταφράζονταν και άλλα βιβλία του συγγραφέα (που έζησε μια πολύ δύσκολη και σύντομη ζωή), όπως π.χ. το "The Graveyard" ή το "Beautiful Twentysomethings" (για ευνόητους λόγους χρησιμοποιώ τους αγγλόφωνους τίτλους).
Profile Image for Klaudia_p.
664 reviews89 followers
May 29, 2018
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Marka Hłaski jest tylko połowicznie udane, ale na pewno nie ostatnie. Trudno mi ubrać w słowa, dlaczego "Palcie ryż każdego dnia" nie do końca spełniło moje oczekiwania. Wydaje mi się, że Hłasko poruszył zbyt wiele wątków i kwestii (niektóre wręcz poupychał), by to się mogło udać. Największy zarzut mam do bohaterów. Dawno nie spotkałam tak antypatycznych postaci. Choć, z drugiej strony, sportretowanie tak negatywnych bohaterów to wielka sztuka. Mój stosunek do tej książki najlepiej chyba oddają słowa "to skomplikowane".
Profile Image for magdalena.
333 reviews56 followers
April 25, 2023
prozę Marka Hłaski czytałam dawno temu i tylko wybiórczo, więc biorę się teraz. ta krótka powieść wydana już po jego śmierci bez redakcji przypada mi do gustu bardzo.

czy to o miłości? trochę tak. ale bardziej i tym, czym jest wiara dla różnych ludzi i dlaczego tak trudno nam zrozumieć drugiego człowieka.

takie prozy utwierdzają mnie w przekonaniu, że piękny mamy ten język polski i kulturę polską
3 reviews
January 16, 2011
Książka z typu "nie wiadomo o co chodzi, ale i tak jest zajebiście". Duszny, klaustrofobiczny klimat, jak w pierwszej scenie "Czasu Apokalipsy", albo momentami w "Solaris". Jeśli lubisz książki ściskające mózg jak imadło- polecam jak cholera.
Profile Image for Mateusz.
17 reviews4 followers
August 23, 2012
Hłasko stąpa po wąskiej linii oddzielającej geniusz od grafomanii i w moim odczuciu kilkukrotnie zdarza mu się ją przekroczyć. Niewątpliwie jednak jest to dzieło nietuzinkowego pisarza który nie ma nikomu nic do udowodnienia i pozostaje wierny swojemu niezwykłemu stylowi.
Profile Image for Pi.
1,368 reviews22 followers
May 21, 2022
Hłasko był oryginalny i jego dzieła także takie są. PALCIE RYŻ KAŻDEGO DNIA, to ostatnia opowieść pisarza i czuć w niej kres - zmęczenie samotnością, dogasający bunt, niemy krzyk. Ta konkretna pozycja była dla mnie ciekawym doświadczeniem i czułam w niej coś innego, coś nieuchwytnego - głos w ciemności, który nie dodaje otuchy, ale odbiera resztki nadziei, przeraża.
Nie jest tajemnicą, że uwielbiam styl tego autora. Tutaj, zresztą podobnie jak i w jego pozostałych dziełach, czytelnik nie zapamiętuje fabuły, ale emocje, atmosferę - zostaje z nami to dziwne uczucie goryczy. Fabuła jest jakby na drugim planie, jest tłem dla pokazania duszy człowieka. Ja zawsze po lektorze dziel Hłaski jestem odurzona, jakbym wybiła parę głębszych, co skłania do wynurzeń, zwierzeń, do rozmyślań. Czasem jest to bełkot myśli, ale w tym bełkocie ukrywa się prawda - diament, serce, które dopóki bije, dopóty marzy.
PALCIE RYŻ KAŻDEGO DNIA, to opowieść o Ameryce, o wielkim amerykańskim śnie, o miłości... ale wszystko jest jakby w krzywym zwierciadle - czyli bez różu, bez pudru - brutalnie rzeczywiste. Ja zawsze mam problem z polubieniem bohaterów Hłaski i teraz też tak było, ale nie o lubienie tu chodzi. Ja nie muszę ich lubić, aby ich rozumieć, aby chcieć poznać ich życie, ich wybory, ich losy.
Samotność i ciągłe wrażenie, że pisarz pisze o sobie, o swoich pragnieniach, o lataniu i o wielkim uczuciu - i ten koniec... koniec który nie pozostawia złudzeń. Tak - to brutalna proza i z tą brutalnością czytelnik zostaje sam... bo każdy tak naprawdę jest sam, a najbardziej samotni są zawsze ci, którzy szukają, którzy walczą i którzy się buntują... czyli marzyciele. Bo gdzie jest dom? Gdzie ta przystań, w której poczujesz się wreszcie "u siebie"?
Wydawnictwo Iskry elegancko oprawia Hłaskę, spójnie i szykownie. Warto zbierać te książki, bo to teksty, do których się wraca i które za każdym razem poznaje się na nowa. Ja ogromnie się cieszę, że właśnie teraz zdecydowałam się na tę wielką przygodę z twórczością tego wyjątkowego pisarza.

miłość? własna? do kogo? do niej? do chmur?
8/10
Wydawnictwo ISKRY
Profile Image for Kasia B.
214 reviews1 follower
March 31, 2024
To moja pierwsza powieść Hłaski i... Nie przypadła mi do gustu. Gubiłam się, kto jest kim, chociaż niewiele się dzieje. Krótka książka, ale czytałam ją bardzo długo.
Profile Image for Mikołaj.
135 reviews4 followers
May 23, 2024
Jak to u Hłaski - kolejny buntownik, kolejne złamane życie i pasmo nieszczęść. Tym razem nie ideologia, nie powojenna zawierucha, a miłość oraz wrodzony nihilizm. Raczej dla miłośników „gatunku”.
Profile Image for Blackbird.
135 reviews10 followers
September 22, 2009
Jest to ostatnia znana nam powieść Marka Hłaski, jaką napisał przed śmiercią, a przy tym pierwsza napisana w Stanach Zjednoczonych. Śladem tego jest dość nietypowa składnia, jak i sporo amerykanizmów w tekście.

Co do treści - jest to kontynuacja trendu późnej twórczości pisarza - próba dowiedzenia istnienia dobra poprzez opowiedzenie się po stronie zła (bo przecież i tak zawsze przegrywam). Anderson, którego jedyną pasją jest latanie, zaraża swoją pasją kolejnych przyszłych pilotów, jak się okazuje - niedoszłych. Oczywiście niebagatelną rolę w całej historii odgrywa kobieta, którą - co również symptomatyczne - łączą specyficzne i głębokie więzi z głównym bohaterem. A sam Anderson to kolejny wzorzec prawdziwego mężczyzny, który tym razem (w amerykańskim stylu) sączy dżin, bo przecież musi jakoś popić tę colę.

This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 14 of 14 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.