Prezentujemy pierwszą w Polsce antologię opowiadań grozy dedykowaną mistrzowi horroru Grahamowi Mastertonowi. Rodzimi kreatorzy demonów jutra – jak określił ich we wstępie mentor – prezentują utwory w znacznym stopniu nawiązujące do jego twórczości.
W "Dziedzictwie Manitou" odnajdziecie płaszczyzny, po których porusza się sam Masterton, spotkacie diabły i demony, będące najmroczniejszymi charakterami również w prozie mistrza gatunku. Staniecie oko w oko ze strachem, który może wydać się Wam znany, a jednak poczujecie mrożące krew w żyłach zaskoczenie.
Graham Masterton nie tylko opatrzył antologię wstępem, ale też zamieścił w niej swoje premierowe opowiadanie "Obserwator", które uważa za jedno z najpotworniejszych, jakie kiedykolwiek napisał.
Dziedzictwo Manitu odświeży w Waszej wyobraźni wszystkie imiona GROZY.
Zajebista antologia opowiadań grozy. Większość opowiadań jest mocno średnich, ale jest też kilka świetnych. Szczególnie w pamięć zapadły mi "Obserwator" Grahama Mastertona i "Opus magnum" Dawida Kaina. Fajna antologia jeśli ktoś nie czytał opowiadań grozy, bo są mocno zróżnicowane. Zarówno fantastyczne, jak i elementów fantastyki całkowicie pozbawione. Ja osobiście najbardziej cenię te drugie.
"Teufelschwanx", Jacek Rostowski – 3/5 "Godzina wołu", Paweł Waśkiewicz – 5/5 "Drapiący psy", Krzysztof Maciejewski – 3/5 "Za kurtyną", Piotr Mirski – 3/5 "Zakładnicy fikcji", Kazimierz Kyrcz Jr – 3/5 "Czarny lęk pada", Jacek Piekiełko – 3/5 "Tak blisko, nieważne jak daleko", Rob Kayman – 3/5 "Pośpiech jest dobrym doracą", Michał Stonawski – 3/5 "Lidka", Aleksandra Zielińska – 1/5 "Zaułek", Piotr Pocztarek – 3/5 "Miskamakus", Krzysztof T. Dąbrowski – 5/5 "Opus magnum", Dawid Kain – 4/5 "Ofiary", Robert Cichowlas, Łukasz Radecki – 4/5 "Obserwator", Graham Masterton – 5/5