„Dla niej spaliłbym cały świat. Zatopił piekło. Spalił niebo. Dla niej zniszczyłbym siebie”.
Załamana Aurora po śmierci matki wyprowadza się wraz z najbliższymi do Nowego Jorku. Zamieszkanie w apartamencie z grupą przyjaciół wydaje się dla niej najlepszym ratunkiem. Dziewczyna nosi w sercu wiele ran, a żadna z nich nie chce się szybko zagoić.
Aurora robi wszystko, aby zapomnieć o ostatnich wydarzeniach i usunąć z pamięci Nicholasa, chłopaka, który bardzo ją zranił i jest jej największą słabością.
Mijają trzy lata. Dziewczynie udało się ustabilizować pogmatwane życie i stworzyć Three Angels – bezpieczną przystań dla kobiet skrzywdzonych przez mężczyzn. Ten dom, a raczej schronienie, nazwała na cześć swoich bliskich.
Przygodę z pisaniem rozpoczęła w 2021 roku na platformie Wattpad, gdzie zdobyła ogromne grono fanów. To sprawiło, iż zrozumiała, że tworzenie kolejnych historii jest tym, co chciałaby robić w życiu.
Nie wyobraża sobie pracy nad książką bez kubka aromatycznej zielonej herbaty. Wieczory najchętniej spędza na czytaniu. Zagorzała wielbicielka fantastyki i dark romansów. Zadebiutowała książką Hellish Heat.
2,5 nie podobało mi się to, nudne, mam wrażenie, że pisane tak poetycko na sile żeby „ładnie brzmiało”, większość opisów jest tutaj niepotrzebnych i ciagle są one o tym samym, cały czas jest tutaj o tym mroku, a ja go w ogóle nie odczułam, dla mnie nawet było to za słodkie, nie zliczę ile razy nicholas mówił, ze dla aurory spali niebo i zatopi piekło itp
1,5⭐️ To za co ta książka zdobywa jakiekolwiek gwiazdki, to te wątki dotyczące Issaca jako przyjaciela i wątki około mafijne na końcu. To było okej. Natomiast tak jak w 1 tomie prowadzonym praktycznie przez bohaterke dało się przetrawić gorsze momenty, tak jak widze opis z jej perspektywy gdzie on tak niesamowicie ją kocha, jest czuły itp, a strone później, gdy pojawia się jego rozdział widzę myślić typu: ale bym ją wziął siła ... to już było za dużo. Rozumiem nabudowanie mroku, który jest w bohaterze, ALE można to zrobić inaczej niż romantyzując to, że on notorycznie fantazjuje o przemocy wobec kogoś, kogo rzekomo kocha, jest to po prostu odrzucające. A zestawienie poetyckich myśli z destrukcyjnymi myślami bohatera...po prostu zupełnie mi nie grało. Pierwszy tom był rozrywką, czytając drugi nie dowierzałam czasem co czytam.
W pierwszej części chociaż się coś działo a ta część to generator losowych wydarzeń które nic do fabuły nie wnoszą 🤦♀️ gdyby nie to że posiadam wydania specjalne to porzuciłabym tą serię po 1 tomie 😉
takze daje 3,5 gwiazdki, poniewaz po pierwsze uwazam ze 1 czesc była lepsza. po drugie sama nie wiem czy ta ksiazka jest w moim typie, moim zdaniem bylo za duzo zbędnych tekstów i jezeli chodzi o relacje Aurory i Nicholasa to nie odczuwałam w pewnych momentach miedzy nimi zadnej chemii, tylko samo poządanie. czasem męczyło mnie to że rozdział w rodział działo sie to samo, poprostu się nudziłam. z pozytywów moge nadmienic koncówke książki, która mogła sie wydawać przewidywalna ale i tak mnie zaskoczyła i do mnie trafiła. dopiero pod koniec zauważyłam jakies uczucie miedzy głownymi bohaterami. gdybym miała wybierac najlepszy moment, to byłaby to ta końcówka. gdyby nie ona nie dałabym takiej oceny, także dużo dodała do mojej opinii.
Ja nie wiem, słucham/czytam to z ciekawości jak to się zakończy i dlatego że ogólnie mam teraz ochotę na tego typu historie, ale no kilka rzeczy mi tutaj nie pasuje.
Mam wrażenie, że autorka pisze tak poetycko, żeby to lepiej brzmiało a to totalnie nie pasuje mi do tych bohaterów. Jakby to są nastolatki / młodzi dorośli, a wypowiadają się jakby już wszytsko wiedzieli.
Starsznie długie opisy ciągle o tym samym. Ciągle i jakimś mroku (którego jakoś bardzo nie odczuwam). Tutaj autorka chyba chciała stworzyć brutalną historię, ale jak dla mnie była to słodka historyjka w której to główny bohater ciągle gada czego to on dla niej nie zrobi. A jedynym mrocznym elementem, jest ojciec głównego bohatera i jego ciemne włosy ☠️ Mam starsznie mieszane uczucia, bo chociaż dobrze się bawię przy tej historii to panuje w niej straszny misz masz.
Chciałabym pokochać Hellish, ale ilekroć próbuję, nie jestem w stanie tego zrobić. W każdym (do tej pory) tomie zakończenie było o niebo lepsze od środka, i to za jego sprawą podwyższałam ocenę
+ Drugoplanowe postacie robią według mnie całą robotę
Hm… to było chyba takie same? 🤔 Na pewno seksu było mniej, za co spory plus, ale to chyba… tyle?
Książka nie wyzwoliła ze mnie żadnych emocji. Po prostu ją czytałam. Czasami się zamyślałam, żeby potem się ocknąć i zorientować się, że hej! Zawiesiłam się. Powinnam czytać, ale jakoś tak mi się… nie chce? 😕
Czasami pomijałam zdania, czasem dialogi. Momentami przymykały mi się oczy, aby potem otworzyć się szeroko z niedowierzania na jakiś ultra erotyczny fragment, którego chyba wolałabym nigdy nie zobaczyć. 🫣🫣🫣
Nie wiem, czy sięgnę po „Hellish Souls”. Jeśli uda mi się ściągnąć ten tomik za darmo, to spoko. Jeśli nie, rzucam tą serię. W sumie i tak nie obchodzi mnie dalszy ciąg. Historia mocno przeciętna.
ja pierdole!!!!!!!! nie tego się spodziewałam. przyznam, iż po poprzedniej części, która spodobała mi się bardziej z tą mam duży problem. bohaterowie w porównaniu z poprzednim tomem są głupsi, podejmują bardziej absurdalne i wręcz idiotyczne decyzje. rozumiem, że jest to spowodowane traumatycznymi wydarzeniami jakie przeżyli, aczkolwiek zostało to poprowadzone w taki sposób, że czasami aż mi się odechciewało słuchać.
nicholas, którego doceniłam w pierwszym tomie w tym mnie trochę irytował. tutaj miał za dużo sprzeczności. (minimalny spojler!! )rozumiem że przy aurorze się zmienił, poczuł sie przy niej dobrze i komfortowo, ale zaraz po takim wewnętrznym monologu mówił że to wszystko jego wina, że aurorze żyłoby się bez niego lepiej.
aurora również zachowywała się lekko absurdalnie, ale nie było to odczuwalne aż tak jak przy nicholasie.
podczas czytania czułam że autorka chciałaby bardzo przekazać cierpienie postaci, aczkolwiek definitywnie jej się to nie udało. te "najboleśniejsze" momenty były tak abstrakcyjne, że wręcz śmieszne. tak samo trudne sytuacje, wiele z nich było za przeproszeniem z dupy. działo się coś strasznego, ale wszystko się magicznie układało tak że nie trzeba było pociągnąć tego wątku.
myślę że gdybym czytała książkę, a nie słuchała w audio mogłabym nie przebrnąć. chociaż prawdopodobnie sięgnę po następny tom z ciekawości co się stanie dalej.
Jestem na nie. Mocne nie. Większość akcji to jakiś absurd, Nicholas jest pomyleńcem, Aurora to już w ogóle jakas pomyłka. Oni wszyscy są obrzydliwi, głupi i w ogóle nie myślą, zero logiki. Chciałam dać 1.5 ale zajebali mojego ulubionego bohatera.
Był moment w którym myślałam że to nie przebije pierwszej części bo w niej było dużo akcji a tutaj przez pewien czas było spokojnie, za spokojnie to zdecydowanie cisza przed burzą, huraganem. Zakończenie jest… No właśnie jakie ? Nic teraz już nie wiem co tam się stało, co będzie dalej. Kiedy będzie kolejna części ?!
Pierwsza połowa to za dużo się nie działo co mnie momentami się bałam,że będzie coraz gorzej, ale to była cisza przed burzą. Końcówka podobnie jak w pierwszej części rozwala mnie całkowicie. JAK ?! To się nazywa mieć łeb do wymyślenia tej fabuły.
4,5 ⭐️ ,,Dla niej spaliłbym cały świat. Zatopił piekło … Spalił niebo. Dla niej zniszczyłbym siebie.”
Już po pierwszym tomie byłam zakochana, ale ta część była jeszcze lepsza. Bardzo podoba mi się styl napisania książki jak i sama fabuła. Świat został również dobrze wykreowany, a dzięki wciągającej historii oraz genialnego poczucia humoru przeczytałam tą książkę strasznie szybko. Na początku działo się trochę dużo, ale z czasem dało się wszystko zrozumieć. Bałam się trochę, że powrót Nicholasa i Aurory do siebie będzie zbyt szybki przez co nie będzie dało się odczuć wszystkich emocji pomiędzy nimi. Na szczęście tak się nie stało. Jeżeli chodzi o bohaterów to moim ulubiony nadal zostaje Issac!! 🫶 Tak samo jak wcześniej, największym zaskoczeniem było zakończenie, którego pewnie nikt się nie spodziewał. Serio liczyłam, że życie tej paczki przyjaciół będzie już tylko lepsze ale autorka nas chyba nie lubi 😔.
This entire review has been hidden because of spoilers.