Jump to ratings and reviews
Rate this book

Fabryczna Zona #1

Ołowiany świt

Rate this book
Zona - tajemnica, która wciąga, kusi i intryguje.

Jej historią jest świat współczesny. Jej dzieci to my.

Uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a oczami Polaka – stara mleczarnia, martwy cieć, zapomniany kalendarz i wieża w środku lasu.

Wchodzisz w to? Zresztą, już jesteś. Wszyscy jesteśmy – stalkerami. Dziećmi Sarkofagu.

Tutaj wrogiem jest zło, które może czaić się tuż obok, za naszymi plecami. Może przyjmować różne postaci, imiona i kształty; jednak najstraszniejszym, co możemy spotkać w Zonie - jest człowiek.

Wstaje nowy dzień. Czy przeżyjesz go - całym sobą?

360 pages, Paperback

First published April 26, 2013

Loading...
Loading...

About the author

Michał Gołkowski

53 books105 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
127 (25%)
4 stars
198 (40%)
3 stars
117 (23%)
2 stars
39 (7%)
1 star
12 (2%)
Displaying 1 - 30 of 45 reviews
Profile Image for Filip.
1,277 reviews44 followers
June 17, 2023
It started well enough and the atmosphere of the Zone is built quite well. However it quickly loses it's effect as the stories start to get samey and the protagonist alone is just not interesting enough to carry the story on his own, especially as there aren't many characters to interact for him and he also doesn't get that much character development. I liked the tidbits and foreshadowing of the larger universe here (I have never played any of the Stalker games) but it also seems to go nowhere. All in all the book was somewhat enjoyable but quite bland and I feel I'll forget quite soon about it.
Profile Image for janeczek.
61 reviews
April 1, 2023
Ale to było epickie. Nie spodziewałem się, że da się tak dobrze zrobić książkową adaptację growego uniwersum. Gry mają to do siebie, że jak żadne inne medium dają ogromną swobodę. Przeniesienie otwartego świata z gry wideo do książki wydaje się zatem zadaniem arcytrudnym, zwłaszcza w przypadku S.T.A.L.K.E.R.a, który nie dość, że cechuje się wyjątkowo otwartym światem, to jest to świat wyjątkowo pusty i nieprzyjazny. Czy zatem autor podołał wyzwaniu? I tak i nie. Opisy są bogate i niesamowicie oddziałowują na wyobraźnię. Da się zwizualizować w głowie środowisko umierające, takie, w którym życie to ciągła walka o przetrwanie. Problem leży natomiast w tym, że książka podzielona jest w taki sposób, że każdy rozdział to osobna lokalizacja. Tworzy to wrażenie korytarzowości. Moim zdaniem wprowadzenie do utworu motywu podróży i danie Miszce szansy na kilka oklepanych życiowych refleksji zlikwidowałoby ten problem. Natomiast, czy przeszkadza to aż tak bardzo? Zdecydowanie nie. Kolejne strony połykałem z nieprzemijającym zaciekawieniem. Opisy batalistyczne były bezbłędne, a Miszka to totalny badass, który mimo, że jest bardzo nierealny i nieco w swoich cechach przerysowany, to jest bardzo barwną postacią i świetnym narratorem. Ciekawa i atrakcyjna propozycja dla fanów post apo i nie tylko.
Profile Image for keskese.
51 reviews34 followers
December 5, 2016
Zaskakująco dobry pierwszy tom cyklu stalkerowskiego; książek a'la zbiór fanficów z akcją osadzoną w Zonie. Barwny język, wciągająca fabuła i charakterni bohaterowie - idealna książka do poczytania dla rozrywki. U mnie sprawdziła się idealnie w środkach komunikacji miejskiej i przywróciła ochotę na powtórne ogranie ostatniej części gry z wyżej wspomnianego uniwersum. Czuję się zachęcona, by ostrożnie - uważając na anomalie - sięgnąć po więcej i posłuchać Zewu Zony.
Profile Image for Johnson.
350 reviews65 followers
November 6, 2019
Pomiędzy mocno średnia, a dobra.

Dlaczego? O tym niżej. Pierwsza moja książka tego autora w świecie uniwersum STALKERa, a dodam, że wcześniej nie grałem w gry o tej tematyce. Dlatego też moje spojrzenie może nieco odbiegać od fanów stalkerowskich gier.

Szczerze mówiąc do stalkerskich książek Michała Gołkowskiego (którego nota bene uważam za dobrego pisarza) czytało się dość ciężko. Tzn. "fajna i w ogóle", ale ta pierwszoosobowa narracja nie pozostawia uczucia diamentowej dokładności odwzorowania jaźni bohatera. Narracja prowadzona jest w sposób irytujący - "teraz wchodzę przez drzwi, patrzę w lewo, zabijam potwora, przeładowuję, idę dalej, patrzę na słońce, przypominam sobie dzieciństwo, idę dalej, mijam drzewo". Nie, nie jestem fanem tak dokładnego opisywania każdej sekundy wydarzeń, ze szkodą dla fabuły.

Co do fabuły rysuje się (pomimo dziwnej narracji) dość ciekawie, choć właśnie przez taki język dość mgliście. Autor skupia się na projekcji samego siebie w bohaterze, a nie wyjaśnianiu czy rozwijaniu fabuły. Miszka (główny bohater) spotyka różne postacie, wykreowane dobrze, mające swoją historię, prezentujące się dobrze. Świat jest mniej lub bardziej wyrazisty (zależy czy idąc przezeń bohater kontempluje ilość konserw w plecaku, czy otaczającą rzeczywistość). Idziemy więc z Miszką przez zonę choć nie bez grymasu bólu na twarzy, chcemy wiedzieć co dalej i jaki jest cel podróży głównego bohatera.

Książkę przeczytałem, ale bez brawury i szaleństwa zachwytu. Jest OK, może nawet w pewnych momentach wciągająca (serio, niektóre opisy starć są niezłe), ale bez przesady. Aż dziwne, że autor bardzo dobrze napisanych stalowych szczurów (błoto) wydaje przeciętną książkę
z aspiracjami na dobrą.

Z tych i innych powodów miałem mieszane uczucia. Gołkowski ma coś w sobie, że podczas czytania tej książki wkurzasz się, a potem i tak kupisz następną część.

Ja kupiłem. 5/10.
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
760 reviews47 followers
November 26, 2023
Tak monotematycznie, absolutnie nie babsko, tym bardziej nie romantycznie, ale znowu ruszam do Zony (coś ciągle ciągnie mnie właśnie w tym kierunku). Tym razem nie tej rodem z Uniwersum Metro, ale tej z serii gier S.T.A.L.K.E.R.

Zanim Ołowiany świt Michała Gołkowskiego się przedstawi, to o Zonie i Stalkerze słów kilka.

Pamiętacie jeszcze o Czarnobylu? No to teraz wyobraźcie sobie, że niemal dwadzieścia lat później na tych samych terenach mamy drugą katastrofę nuklearną. Powstaje Zona z całym swoim “dobrodziejstwem”. Wszędzie panoszą się mutanty, zombie, co rusz natykamy się na anomalie (trampoliny, żarniki, grawikoncentraty), ale przede wszystkim nad całą Zoną przetaczają się tzw. “emisje” – coś na wzór promieniotwórczego huraganu wypalającego mózg. Zona otoczona jest kordonem wojskowym, by nikt do niej nie wchodził i z niej nie wychodził. Ale jak dobrze wiemy to, co zakazane, smakuje najlepiej więc w Zonie pojawiają się Stalkerzy – tacy współcześni poszukiwacze skarbów (artefaktów).

Czas więc przedstawić Miszkę (Misia), głównego sprawcę zamieszania w Ołowianym Świcie, a także pierwszy polski akcent w Uniwersum S.T.A.L.K.E.R. Wiemy o nim nie wiele. Młody, wykształcony mężczyzna z dużego miasta z dobrą pracą, mieszkaniem i samochodem. Można powiedzieć, gość ma wszystko. Nic tylko bawić się i żyć. Ale jednak Misiek pewnego pięknego dnia nie mówiąc nic nikomu, pakuje manatki i rusza na granicę ukraińsko-białoruską w kierunku Zony. Obecnie możemy spotkać go jak “szlaja” się tu i tam po Zonie, odkrywa jej sekrety, zbiera artefakty i stara się przeżyć.

Książkę czyta się szybko. Płynnie przechodzi się przez trzynaście kolejnych opowiadań, które łączy postać głównego bohatera. Nie ma przynudzania, zbędnych opisów, a dzięki narracji pierwszoosobowej można poczuć się momentami jakby samemu dzieliło się los Miszki. Według mnie to bardzo udany debiut, który zadba o odpowiedni dreszczyk emocji u wszystkich fanów postapo.

A zatem dobrej Zony :)
Profile Image for Dominik.
225 reviews13 followers
May 24, 2026
Odejmuje gwiazdkę za tak obrzydliwe i przedmiotowe potraktowanie kobiety, która wrzucona jest do tej książki tylko po to, żeby główny bohater mógł sobie poużywać... Ta książka została napisana w 2013, to nie powinno tak wyglądac, rozumiem gdyby to było z lat 90, no to w tamtym okresie ten temat był inaczej postrzegany społecznie. Ale 2013? No ludzie... A tak poza tym to świetna rozrywka, ale no nie moge nie patrzec na takie rzeczy.
Profile Image for Wojtek Trojanowski.
13 reviews
September 23, 2020
Książka, która powinna spodobać się fanom gier z uniwersum S.T.A.L.K.E.R'a i nie tylko. Książka prócz kilku momentów lekko absurdalnych (m.in. Rozdziały Idiotka i Idiota) trzyma wysoki poziom. Chyba niepotrzebnie porównywałem ją do Metra 2033 Gluhovsky'ego, bo mimo podobieństw te dwa światy różnią się diametralnie. Do bohatera można czuć sympatię, do jego druhów z Zony także. Jedym słowem wciągająca historia, ciekawi bohaterowie. Jednak bez wad się nie obyło więc tylko 4/5.
Profile Image for lara.
46 reviews
May 15, 2026
w sumie takie 3.75⭐️ dobrze się bawiłam czytając, ohydne stwory, dziwny bohater i sporo akcji, ale nie drapie mnie po mózgu.
2 reviews
April 2, 2020
Drugi raz już zmieniam ocenę. Książkę czyta się szybko. Wybierając ją miałem nadzieję na takie właśnie czytadło. I "Ołowiany świt" jest takim czytadłem. Według systemu ocen GoodReads dwie gwiazdki znaczą "it was ok". Problem polega na tym, że pomimo całkiem przyjemnego przepłynięcia przez książka "it was not ok". Nie wymagająca głębszej analizy fabuła, strzelanie do potwór i świat postapo? Super. Częste podawanie szczegółowych danych na temat jakiejś broni, wraz z używanym przez nią kalibrem amunicji, na dłuższą metę nuży. Narrację mamy pierwszoosobową, naprawdę w ten sposób myśli człowiek, który ucieka akurat przed kulami? Druga sprawa: my Polacy jesteśmy super, ale Zachód to pedały, nawet pada chyba nie raz takie określenie, a Ruscy do swołocz. Trzeba jednak przyznać, że nie każda postać "ze Wschodu" jest przedstawiana w ten sposób. Ostatnia rzecz to postacie kobiece, a właściwie jedna. Dura pojawia się w dwóch opowiadaniach, Miszka ją ratuje, po drodze wali ją w twarz przy kilku okazjach i przy okazji stwierdza, że w sumie to fajną dupę ma. Męski bohater ratuje ratuje głupiutką kobietę. W pewnym momencie dostajemy wskazówkę, że może jednak Misza nie prześpi się z Durą. Nie no, jasne, że się z nią prześpi. O ile pozostałe rozdziały były w miarę ok, jako lekka lektura, to części ,w których pojawia się Dura czytało się jak słabej jakości fanfic.

Na początku wystawiłem trochę wyższą ocenę, ale po dłuższym zastanowieniu i przeczytaniu drugiego tomu ("Drugi brzeg") stwierdzam, że nie ta książka nie zasługuje na wyższą ocenę. No niestety, GR taką skalę, że przy dwóch gwiazdkach wciąż książka jest ok, a ta nie była ok.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Otak.
4 reviews1 follower
August 31, 2018
Wielu z was pewnie grało w gry fps z cyklu Stalkera gdzie penetrowało się zonę i próbowało przeżyć spotkania z mutantami czy bandytami. Sam grałem tylko w jedynkę ale według mnie uniwersum to najlepej na świecie oddaje poniższa lektura autorstwa Michała Gołkowskiego, twórcy Stalowych Szczurów.

Odkąd Zona Czarnobylska obwieściła światu swe istnienie poprzez radioaktywny kataklizm z którym pojawiły się krwiożercze mutanty i nie mniej groźne anomalie, zaczęli się do niej zjeżdżać awanturnicy, wyrzutki, poszukiwacze przygód i adrenaliny których ochrzczono stalkerami. Jednym z nich jest polak imieniem Miszka, doświadczony już weteran, zorganizowany, ostrożny profesjonalista, co dziennie ma do czynienia z niebezpieczeństwami w trakcie poszukiwania artefaktów- tworzonych przez anomalie minerałów o nadnaturalnych możliwościach. . Historia ta opowie o kilku jego przygodach, przyjdzie mu się zmierzyć z między innymi zombiakami, bandytami, groteskowymi pasożytami oraz czarnobylską wersją Elsy z Frozen.

Zalety
- Ukazanie uniwersum. Mutanty tutaj to nie tępe boty a żywe stworzenia, bohater ciekawy z charakterem i osobowością, zabawnie z sarkazmem i cynizmem komentuje rzeczywistość i to co go spotyka, inne postacie też dobrze zarysowane.
- Realistyczne opisanie broni, geeki militariów będą zachwyceni
- Opisy lokacji i miejsc które odwiedza bohater.
- Rewelacyjna narracja pierwszoosobowa.

Wady
- Niet

Link do mej recki na mej stronce geekowej
https://www.facebook.com/manga.team.0...
Profile Image for KsiazkiUwielbiam.
142 reviews1 follower
June 27, 2026
RECENZJA DOTYCZY WYDANIA "ZONA. TRYLOGIA"

Współpraca recenzencka @fabrykaslow

"Najbardziej boję się właśnie o tej porze nocy -

boję się, że świt nigdy nie przyjdzie i na zawsze zostanę w dławiącej oddech ciemności nocy.

Boję się, że przesuną się anomalie i nie dam rady się wydostać Boję się, co przyniesie mi nowy dzień, boję się nieznanego zagrożenia, boję się wszystkiego tego, co może stać się tak niespodziewanie.

Ale przede wszystkim boję się, że znowu zasnę. Ciężko, niemalże z bólem wypuszczam powietrze z płuc, wyciągam z ust Glocka, wycieram o spodnie, chowam do kabury.

Nie dziś.

Być może przyjdzie taki poranek, że nie dam rady, że nie znajdę w sobie już więcej siły, a wtedy pociągnę za spust - ale jeszcze nie dzisiaj."

lle lat mieliście gdy nastąpił wybuch reaktora w Czarnobylu? Ile lat mieli Wasi rodzice? Kojarzycie temat? Ja miałam wtedy trzy lata... Z opowiadań mamy wiem, że najcenniejszą rzeczą wtedy stał się płyn Lugola.

"Zona. Trylogia" to historia fikcyjna, nawiązująca do tamtych tragicznych wydarzeń, natomiast przedstawia świat trzydzieści lat później, dokładnie dziesięć lat po drugim (fikcyjny) wybuchu.

Zonę oglądamy oczami Michała - Miszy. Jest on Stalkerem, osobą, która eksploruje Zonę, zdobywa artefakty powstałe w skutek anomali. Nie jest to łatwa lektura, na pewno nie spodoba się każdemu. Przez większość książki towarzyszymy Stalkerowi, nie tylko obserwując osobliwą faunę i floręale także mierząc się z anomalia i, walczyć z mutanta mi i co jakiś czas spotykając na swojej drodze innych ludzi albo zombie.

Całość składa się z trzech tomów. Pierwszy wprowadza czytelnika w ten świat, Misza wypełnia zadania powierzone mu przez Doktora. W drugim tomie coraz bardziej skupiamy się na potrzebie Miszy by odkryć miejsce, które nawiedza go w snach. Niepokajace myśli i wspomnienia Miszy wzbudzają niepokój i ciekawość. W zasadzie nie wiemy skąd się wziął Stalker, kim był w poprzednim życiu - przez Zoną. Cześć ta zdecydowanie bardziej pobudza ła wyobraźnię. Totalnie wsiąknęłam w ten świat. Czy na koniec dostałam odpowiedzi? Nie do końca niestety. Czy poczułam zawód? Trochę tak.

Tom trzeci "Droga do nikąd" - tutaj miałam pewien zgrzyt, ale gdy ogarnęłam, że opowiada on o życiu Michała sprzed wejścia do Zony, w mojej głowie wszystko zaczęło się pięknie układać.

"Dlaczego muszę patrzeć na twarze szarych ludzi? Dlaczego wszędzie, gdzie spojrzę, widzę puste spojrzenia? Bo sam jestem pusty - spoglądam we wsteczne i wtedy dociera to do mnie. Bo w twarzach ludzi widze tylko odbicie siebie, bo ich nijakość i szarość przypomina mi o mojej własnej. Bo samochód, mieszkanie i pięciocyfrowa wypłata to już za mało, żeby wypełnić wewnętrzną pustke."

"Stoję - w całym tego słowa znaczeniu - u wrót piekła, w niedużej sieni pomiędzy normalnym światem a Zoną, która zdaje sie wyjątkowo nerwowo reagować na ludzi włażących na Jej salony w ubłoconych buciorach. Jestem ubrany jak włóczega, wygladam i pachnę jak bezdomny, a mimo to.. Mimo to czuję się bardziej na miejscu tutaj niż przez trzydzieści lat normalnego życia. Tutaj nie jestem marketingowcem, nie jestem Warszawiakiem, nie jestem podmiotem w trzydziestodwuprocentowym progu podatku dochodowego. Nie jestem nawet Polakiem ani Europejczykiem. Jestem - po prostu JESTEM, i to w zupełności wystarczy."

Początkowo nie umiałam się przestawić na czas i przestrzeń inną niż Zona. Przez dwa pierwsze tomy zdążyłam już w nią wniknąć, pochłonęła mnie. Tutaj potrzebowałam chwili by odnaleźć się w Wielkim Świecie. Jednak dość szybko ponownie"wróciłam na znane tereny", choć tak na prawdę nowe i dla nie i dla Michała, który na samym początku swojej drogi musiał się wiele nauczyć. Bo żadny kurs surwiwalu nie może przygotować na to co skrywa Zona!

W związku z tym że miejscem akcji jest obszar znajdujący się na terenie Ukrainy, Michał nie tylko musiał dostosować się do ekstremalnych warunków funkcjonowania z tym miejscu, ale także znaleźć wspólny język z innymi Stalkerami, którzy stali się jego przewodnikami. Wiąże się to z trudnymi sytuacjami ale i dość zabawnymi. Zanim Misza stał się Miszą nadano mu dość osobliwe imię. Jakie? Niech to zostanie tajemnicą, która mam nadzieję skłoni Was do sięgnięcia po Zonę, albo przynajmniej po poszczególne jej części - "Ołowiany świt", "Drugi brzeg" i "Droga do nikad".

Jeśli lubicie klimat postapo, świat pełen pułapek, anomalii i tajemnic, które z jednej strony chce się odkryć, lecz z drugiej strony ma się świadomość, że lepiej je zostawić, to ta książka jest dla Was. Owszem może się momentami dłużyć, bo przez dużą część po prostu eksplorujemy tereny po katastrofie, zmienione, dzikie i puste, lecz mimo to świadomość, że tak do końca nigdy nie jesteśmy sami, że ktoś patrzy, sprawia, że nawet zwykły spacer może nagle zmienić się w walkę na śmierć i życie.

Prócz może niebyt wielu, ale jednak interreakcji bohatera z innymi mieszkańcami Zony, które bywają różne, raz przyjazne, raz wręcz przeciwnie, bardzo ciekawe okazują się jego wewnętrzne monologii, oraz sny.
A co jest w tych snach? Czyżby wspomnienia tortur? Eksperymentów? Co działo się w Czarnobylu, Prypeci zanim Zona przejęła władze?
Poniżej kilka fragmentów.

"Duszę się i dławię, próbuje zaczerpnąć powietrza, usta i nos zalewa mi gęsta maź.
Miotam się na wszystkie strony, próbuję krzyczeć, ale tylko tracę powietrze, bezgłośnymi bąblami uciekające ku górze. Walę pięściami, uderzam w coś, szkło rezonuje głuchym
echem. (...)
Kaszlę i krztuszę się, leżąc nago w pustym pojemniku, próbując zaczerpnąć powietrza przez zaklejony nos.
Krzyczę w bezsilnej wściekłości i cierpieniu, podnoszę ręce ku niewidocznemu niebu, którego nie widziałem już tak długo..."

"Płonę. Moje żyły, mój kręgosłup, moje oczy i mój mózg, płonę od środka. Każdy ruch to eksplozja bólu, każde uderzenie męczarni to skurcze mięśni, więc jestem perpetuum mobile cierpienia. (...) Chcę zamknąć oczy, ale nie mam już powiek, więc wyje z bólu, próbując poruszyć nieistniejącą częścią ciała. Oczy łzawią i pieką, ale ból należy już do kogoś innego... "

Serdecznie polecam trylogię " Zona " dla mnie to była niesamowita przygoda! 🔥

#zonatrylogia #michałgołkowski #postapo #zona #czarnobyl
Profile Image for Shotgun.
408 reviews43 followers
May 25, 2016
První díl knih ze série inspirované kultovní hrou a ještě kultovnější knihou. zejména v Polsku.
Setkáváme se tu s polským stalkerem a se všemi mutanty, které si pamatujeme z hry. Někdy v půlce knihy se náš hrdina zachrání prdelku jedné pěkné ruské slečně ale naštěstí příběh nesklouzne do nějaké červené knihovny.
Autorovi se podařilo perfektně zachytit atmosféru Zóny a specifika komunity stalkerů. Dozvídáme se i různé informace z historie Zóny a také jejich obyvatel. jak těch živých, tak těch o kterých se to tak jasně říci nedá.
Příjemné je, že všechny postavy mají svoje specifika a sem tam dozvíme i něco z jejich minulosti. Na rozdíl od některých jiných příběhů z tohoto žánru, to nejsou nějací rambové ale lidé z masa a kostí, kteří cítí bolest a krvácejí. A to hodně často.
Profile Image for Łukasz Wikierski.
42 reviews1 follower
January 25, 2014
Zostałem miło zaskoczony brakiem przestojów w książce. Wpadamy z bohaterem od razu w środek akcji i tylko przystanki między rozdziałami dają chwilę na odetchnięcie. Jeśli ktoś spodziewa się Strefy w stylu Strugackich, to niestety nie jest ta strefa. Akcja jest mocno osadzona w rzeczywistej geograficznej strefie wokół reaktora w Czarnobylu, a tylko anomalie można podciągnąć pod te z Pikniku na skraju drogi. Za to powinna spodobać się ludziom, którzy znają Strefę z gier S.T.A.L.K.E.R.
2 reviews
November 4, 2014
Książka ciekawa ale nic poza tym. O tyle mnie zaciekawiło o ile podoba mi się sam klimat. Jeśli chodzi o fabułę to jakaś jest ale nie powiem żeby w jakikolwiek sposób wciągała. Ot zwykła książeczka na nudny wieczór. Polecam jako przerywnik pomiędzy dojrzalszymi produkcjami. Walki, mutanty, prymitywne dialogi i na tym się kończy Ołowiany świt...
Profile Image for Rin.
156 reviews13 followers
March 22, 2017
słabo zarysowany wątek główny - to jedyny zarzut jaki mam do tej książki. nieznajomość gry kompletnie nie przeszkadza świeżo upieczonemu entuzjaście realiów postapokaliptycznych. tytuł lekki, przyjemny, szybko się czyta. polubiłam miszkę, polubiłam zonę i wracam do nich w drugim tomie jeszcze w tym tygodniu.
Profile Image for Klemens.
42 reviews
August 19, 2013
Ciekawe; sam na sam z głównym bohaterem przemierzającym fantastyczny/półfantastyczny świat Zony...
Po przeczytaniu, gdy wszedłem do lasu, wolałem obrócić się za siebie drugi raz, tak na wszelki wypadek... ;)
Profile Image for Jaroslaw Gralicki.
87 reviews
Read
July 20, 2024
Zona - tajemnica, która wciąga, kusi i intryguje.

Jej historią jest świat współczesny. Jej dzieci to my.

Uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a oczami Polaka – stara mleczarnia, martwy cieć, zapomniany kalendarz i wieża w środku lasu.

Wchodzisz w to? Zresztą, już jesteś. Wszyscy jesteśmy – stalkerami. Dziećmi Sarkofagu.

Tutaj wrogiem jest zło, które może czaić się tuż obok, za naszymi plecami. Może przyjmować różne postaci, imiona i kształty; jednak najstraszniejszym, co możemy spotkać w Zonie - jest człowiek.

Wstaje nowy dzień. Czy przeżyjesz go - całym sobą?
Profile Image for Julia_ksiazkowe_love.
48 reviews
June 1, 2026
Miałam niezwykle wysokie oczekiwania wobec tej książki, ponieważ bardzo mi się podobała gra z tego uniwersum, a także po prostu uwielbiam takie klimaty. Mogę powiedzieć z czystym sercem, że ta książka je wszystkie spełniła.

Fabuła może wydawać się początkowo dosyć skomplikowana, ponieważ jesteśmy wrzuceni do życia Miszty, który od wielu lat jest stalkerem i żyje w tym świecie. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem dowiadujemy się coraz więcej. Stalkerzy to osoby, które polują na tajemnicze artefakty, które powstają w wyniku Emisji na terenie Prypeci. Pierwsze takie zdarzenie miało miejsce w 2006 roku po drugiej katastrofie w Czarnobylu. Doprowadziło to także do powstania wielu różnych mutantów i śmiertelnych anomalii, nie jest łatwo poruszać się po takim terenie, a każdy dzień obfituje w zagrożenia.

Książka jest napisana w formie opowiadań, są to dni wyjęte z życia bohatera w tym niebezpiecznym świecie, jednak wszystkie świetnie się łączą. Odkrywamy wraz z Misztą tajemnice pierwszej Emisji i wiele więcej.

Autor genialnie posługuje się piórem. Wydarzenia opisuje niezwykle realistycznie, wywołując w czytelniku strach o życie bohatera, a zarazem potrafi rozładować napięcie kiedy trzeba. Zastosowany jest ciekaw zabieg aby nie tłumaczyć dialogów, które mają miejsce w języku rosyjskim, ukraińskim czy białoruskim. Nasz bohater jest Polakiem i tak połowicznie umie się posługiwać tymi językami, a jednak wszyscy wokół w nich mówią, więc możemy poczuć się trochę zagubieni jak on, ale zarazem da się większość zrozumieć na wyczucie. Spodobało mi się taka forma.

Tak dobrze się na niej bawiłam, że teraz będę tę książkę wciskać wszystkim. Już mój partner się za nią zabiera.
Profile Image for Jakub Czaja.
75 reviews1 follower
May 12, 2019
Ze wszystkich książek, jakie miałem okazję oceniać - to właśnie takie jak "Ołowiany Świt" nastręczają mi najwięcej problemów. Nie jestem w stanie powiedzieć, że była to książka dobra. Czy to znaczy, że źle się przy niej bawiłem, a każda następna strona była zmaganiem? Też nie - przeczytałem ją tak naprawdę w ciągu 3 dni, co przy moim ostatnio mocno okrojonym wolnym czasie, stanowi wynik niebagatelny.

Universum Stalkera jest dla mnie atrakcyjne, chociaż samej gry fanem nie jestem. Lubię za to Metro 2033, klimaty post apo i swoistą słowiańszczyznę. Tutaj jednak autor mnie nie kupił - mimo sprzyjających warunków. Zona wydaje mi się sztuczna, przerysowana, a jednocześnie mało interesująca. Tom ten zresztą jest tak naprawdę chronologicznym zbiorem opowiadań i realnie interesująca robi się dopiero na koniec.

Sam bohater ni grzeje mnie, ni ziębi. Ot przeciętniaczek. Postaci poboczne też raczej w pamięci nie zostają.

Z drugiej zaś strony językowo, chociaż daleko temu autorowi do jakiegoś wyszukanego kunsztu, jest przyjemnie. Czyta się to płynnie i szybko. Sam w sobie klimat i kilka fajnych rozwiązań też nieco ratuje.

Ogółem - jeśli miałbym wystawić ocenę na podstawie wyszczególnionych po kolei cech, byłoby pewnie 4+/10. Gdybym miał ocenić bezrefleksyjną przyjemność z czytania, było by pewnie 6+/10. Dlatego ostatecznie niech będzie 5 +, a więc według ocen lubimyczytać.pl, lekko wyróżniający się przeciętniaczek.
160 reviews1 follower
October 17, 2021
Kompletnie się tego nie spodziewałam. Kiedy brałam tę książkę myślałam o niej, jako o dokumencie przedstawiającym fakty wplecione w rzeczywistą fabułę pozbawioną fikcji. I bardzo się myliłam. Dostałam coś niesamowitego, choć przyznam, że tak naprawdę na początku nie wiedziałam, co się dzieje. Bardzo obrazowe sceny, dzięki którym dosłownie widziałam te mięsaki i świniaki. Zdecydowanie więcej działo się w drugiej połowie (mój ulubiony rozdział - "Świniarnik". Dynamiczna, osobliwa, trochę zawiła. Z każdym nowym rozdziałem jesteśmy gdzieś indziej i jesteśmy wrzucani w całkiem nową sytuację i akcję, w której musimy się odnaleźć, ale dzięki nietypowej narracji dajemy radę. Bardzo inna, ale równocześnie intrygująca i dobra pozycja.
51 reviews
February 28, 2019
Ech z chęcią dałabym więcej gwiazdek, bo w książce doskonale zarysowany jest klimat. Dla fana klimatów postapo i zony - dwie gwiazdki śmiało do góry. Dla mnie główną przeszkodą żeby tak zrobić, jest słaba fabuła. Czytając, czułam się jak w dobrze wymodelowanej grze komputerowej z rewelacyjnymi efektami - ale bez żadnych wyreżyserowanych przygód - ot mogę sobie chodzić po tym świecie, zwiedzać go, ale nie ma nic, co by mnie mogło wciągnąć. Niemniej jednak - nie odpuszczam pozostałych części.
Profile Image for Marta.
12 reviews
September 30, 2024
W porównaniu do innych odsłon serii ta lektura bywała momentami nudna. Przedstawienie Dury chwilami aż skręca z zażenowania - nie uwierzę, że ktoś byłby na tyle durny by próbować dostać się ubrany we wdzianko a’la Lara Croft - Szanujmy się… W ogólnym rozrachunku lektura całkiem przyjemna ale miewała słabsze momenty.
Profile Image for Yennefer.
15 reviews
February 27, 2022
Myślałam, że przeczytam dobrą książkę postapo w klimatach ulubionej gry z lat młodości. Niestety w większości dostałam tanią podróbę gry z dodatkiem nijakiej kopii Toma Clancy'ego. A szkoda, bo kilka osób książkę mi polecało - widać tytuł nie dla mnie.
12 reviews
July 3, 2022
Jeśli ktoś chce wiedzieć jak książka może być filmowa, a jednocześnie korzystać ze wszystkich korzyści jakie tylko książki mają to polecam tę lekturę. A postać samego stalkera godna wiedźmina. Dawno nie widziałem wykreowanego bohatera tak pełnego krwi i kości.
Profile Image for Ella Kalisz.
11 reviews
November 9, 2022
Bardzo fajnie zbudowany świat, plastyczne opisy pozwalają wyobrazić sobie zonę i żyjące w niej stworzenia. Jak dla mnie trochę za mało siw znam na sprzęcie wojskowym i broni żeby w pełni docenić i zrozumieć o czym mowa, więc momentami trudno było mi się skupić na fabule.
Profile Image for Kuba.
41 reviews
January 7, 2026
Jestem w szoku jak dobrze się to czyta, mimo że jest to zbiór luźnych opowiadań lekko nawiązujących do siebie za którymi nie przepadam. Książka naprawdę wciąga i czyta się ją jednym tchem... u mnie to były tylko trzy podejścia ;)
Displaying 1 - 30 of 45 reviews