Jump to ratings and reviews
Rate this book

Gamedec #3

Gamedec. Zabaweczki

Rate this book
Torkil Aymore ląduje na Gai wiedząc, że walka z Bestią jest daleka od zakończenia. Komu przekazać przerażające informacje? Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Jak ochronić przyjaciół? Czym lub kim jest demon, który pojawia się w jego halucynacjach, kim jest anielica, pojawiająca się przed jego oczami i ostrzegająca przed niebezpieczeństwem? Jak gamedec poradzi sobie wobec globalnego zagrożenia? Jak rozwiąże jednocześnie trzy zagadki w trzech różnych miejscach?

"Zabaweczki" to epicka opowieść o skoku cywilizacyjnym, przemianach społecznych i o ich wpływie na funkcjonowanie pojedynczych ludzi. To historia ludzi walczących o przetrwanie w dobie wielkich wydarzeń. To przekaz, który zmienia postrzeganie rzeczywistości.

Okulary służące komunikacji są przeszłością, podobnie jak soczewki. Teraz modne są obicoiny przekazujące obrazy, zapachy i dźwięki bezpośrednio do kory mózgowej. Seryjne motomby i pershelle odchodzą w przeszłość. Teraz bez megatomba jesteś nikim. Także czas się zmienił. Zapomnij o godzinach, minutach i sekundach. Przyswój sobie nazwy hekta, mona i cetnia. A to dopiero początek zmian...

Bardzo wiele wizji Marcina Przybyłka urzeczywistniło się. Jeszcze dziesięć lat temu pomysł, że na terenach Polski pojawią się trąby powietrzne wydawał się absurdalny. Dzisiaj widujemy je dość często. Dziesięć lat wstecz ukłucia komarów, oprócz tych tropikalnych, były względnie bezpieczne. Teraz już nie są. Jeszcze na początku wieku o środowiskach wirtualnych mówiło się wyłącznie w charakterze ciekawostki. Teraz zyskują coraz większe zastosowanie. Marcin Przybyłek, wizjoner cyberprzestrzeni, przewidział dla nich wielkie obszary eksploatacji.

Zanurz się w GamedecVerse, a już nigdy nie będziesz chciał wyjść na nudny i szary brzeg realium!

ebook

First published January 1, 2012

32 people want to read

About the author

Marcin Przybyłek

34 books34 followers
Polski pisarz science fiction, z wykształcenia lekarz medycyny. Przez 6 lat pracował w koncernie farmaceutycznym, później założył firmę szkoleniową.

Debiutował w czerwcu 2000 roku w miesięczniku Świat Gier Komputerowych tworząc rubrykę Grao Story. Publikował teksty publicystyczne w "Nowej Fantastyce" w cyklu Co w duszy gra. W "Nowej Fantastyce" 11/2002 ukazało się jego pierwsze opowiadanie z cyklu o gamedecu ("gierczanym detektywie") Torkilu Aymorze - Gamedec. Małpia pułapka. Jego debiutem książkowym był zbiór dwunastu opowiadań Gamedec. Granica rzeczywistości, wydany przez wydawnictwo SuperNOWA w 2004. W kwietniu 2006 ukazał się tom drugi, tym razem powieść, pt. Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
18 (32%)
4 stars
27 (48%)
3 stars
9 (16%)
2 stars
2 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
Profile Image for Agnieszka na grzbietowisku.
356 reviews24 followers
March 5, 2021
Fantastyczny, rozbudowany świat, barwne postaci, dywagacje o rozwoju cywilizacji i osobowości i do tego gigantyczna intryga którą śledzimy od pierwszego tomu serii. Jedyną wadą tego cyklu jest strasznie rozbudowane słownictwo, ogrom postaci i mnóstwo dociekań natury filozoficznej co wymaga ogromnego skupienia przy czytaniu. Jednak zdecydowanie polecam, jeśli szukacie fantatycznej serii s-f polskiego autorstwa!
Author 10 books9 followers
June 15, 2021
Satysfakcjonująca, pełna akcji kontynuacja cyklu "Gamedec". Udany i zjawiskowy powrót na łono sci fi.


Trzeci tom cyklu "Gamedec" zalicza powrót do gatunku science fiction. "Zabaweczki" bezpośrednio kontynuują "Sprzedawców lokomotyw" i chociaż nie porzucają dynamiki, strzelanin i spisków, które definiowały poprzedni tom, tak więcej miejsca poświęcają uniwersum i dostępnym w nim technologiom oraz implikacjom tychże. Powraca także problem nierówności społecznych, który zyskuje jednak na rozmachu.


Zaczyna się spokojnie, od przedstawienia nowego świata i panujących w nim zasad, tak w tle cały czas pobrzmiewa echo zagadki / tragedii, która zakończyła "Sprzedawców lokomotyw". Sielanka niestety nie trwa długo: nie tylko bohater zwraca na siebie uwagę niewłaściwym osób, ale także idyllyczne miesce, w które trafił, okazuje się mniej idealne. W pewnym momencie Torkil staje na progu trzech tajemnic, z których każda wymaga jego uwagi. Uda się w kosmiczną podróż, by pomóc kochance, pozostanie na Gai, by badać wspomnianą tajemnicę końszącą poprzedni tom, czy też powróci na Ziemię, by pomóc przyjacielowi w rozwikłaniu zagadki śmierci innego znajomego? A może... uda mu się zrealizować wszystkie trzy misje?


"Zabaweczki" to, kolokwialnie mówiąc, jazda bez trzymanki. Autor kontynuuje kreację uniwersum, w którym technologie rozwijają się w szalonym tempie, wielkie korporacje jak najmocniej poszerzają wpływy, a obywatele klas średnich i niskich, których nie stać na najnowsze urządzenia, zaczynają coraz bardziej protestować przeciwko tak ogromnemu uprzywilejowaniu elit. Wykreowana przez Przybyłka wizja przyszłości Ziemi, jako planety przeludnionej, targanej protestami, jest porażająca, a to dopiero początek. Podoba mi się, że także nowa planeta, Gaja, nie została wyidealizowana: owszem, w założeniu miała być istnym El Dorado, ale okazało się, że perfekcja nie istnieje, nawet w świecie przeszłości.


Fabularnie "Zabaweczki" także nie zawodzą. Powieść prowadzona jest wielowątkowo, czasami nieco chaotycznie (w pewnym momencie akcję obserujemy z kilku perspektyw, a przeskoki pomiędzy nimi nie są w żaden sposób oznaczane), ale jednocześnie bardzo satysfakcjonująco. Sceny akcji są opisane dynamicznie i plastycznie, dzięki czemu bez problemu mogłam je sobie wyobrazić. Pomiędzy nimi znalazło się miejsce na chwile oddechu - potrzebne nie tylko po to, by się nie zmęczyć lekturą, ale też by rozwinąć, dookreślić świat. Mniej więcej w połowie tomu natrafiłam jednak na pewne filozoficzne, metafizyczne rozważania pomiędzy bohaterami, które nieco ostudziły mój czytelniczy zapał, ale nie zajęły one dużo czasu.


"Zabaweczki" zagwarantowały mi doświadczenie niemal filmowe. Plastyczność opisów i mnogość wydarzeń sprawiły, że moja wyobraźnia wręcz szalała, a fabuła utrzymała mnie w napięciu aż do ostatnich stron. Samo zakończenie z kolei przywiodło mi na myśl, nieco memiczne, one-linerowe otwarte zakończenia z akcyjniaków. Na pewno sięgnę po kolejny tom, pragnąc zgłębić pozostawione bez odpowiedzi tajemnice.
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
716 reviews48 followers
October 9, 2022
Pierwsza odsłona cyklu Gamedec Marcina Przybyłka z niezwykle sympatycznym prywatnym detektywem świata wirtualnego bardzo przypadła mi do gustu. Druga odsłona troszeczkę ostudziła moje zachwyty i zapały czytelnicze, ale że nadal mam słabość do Torkila Aymore dlatego postanowiłam dać serii kolejną szansę i sięgnęłam po trzecią odsłonę cyklu pod tytułem Gamedec. Zabaweczki.

W drodze na Gaję.
Ponieważ nie jestem w stanie ogarnąć skrótu fabuły bez spoilerów, więc pozwolę sobie posiłkować się opisem książki ze strony wydawnictwa.

"Megastatek emigracyjny Medusa wiozący pasażerów na Gaję nie wyłania się na docelowej orbicie. Ubezpieczyciel rejsu postanawia wszcząć śledztwo, a Lilith Ernal, agentka tej firmy, wynajmuje Torkila. Ten, chociaż skłonny się zaangażować, pragnie też pomóc Peterowi „Crashowi” Kytesowi w sprawie Mike’a Gunnera, rozgrywającego drużyny Bezbolesnych, który został zamordowany na Ziemi. Torkil chce także poinformować władze Gai, że Bestia nie została pokonana.
Jak poprowadzić trzy sprawy jednocześnie? Czy można znaleźć się w tym samym czasie w trzech różnych miejscach? Dokąd zaprowadzą Gamedeca kosmiczna przygoda, ziemskie dochodzenie i próba dotarcia do władz Gai? Czy tylko on widzi anioły i demony?

I ostatecznie: czy jednostka może wpłynąć na losy świata?

Nadchodzą zmiany. I nic już nie będzie takie jak przedtem."

Było nas trzech…
Powiem szczerze. Takiej „jazdy” się nie spodziewałam.

O ile początek jeszcze jakoś ogarniałam, mimo szczeniackiego zachowania Torkila, które doprowadzało mnie do szewskiej pasji. To jednak później, gdy z przyczyn, których wolę nie zdradzać, pojawiło się Torkilów trzech, to dopiero zaczęła się niezła dyskoteka. ;)

Dyskoteka, która wprowadza taką ilość akcji, przygód oraz opisów technologii, że trochę głowa mała. Jednocześnie muszę przyznać, że autor bardzo fajnie, to wszystko ze sobą kompensuje dzięki drobnym wstawkom, które łączą wrażenia całej trójki i pomagają w odnalezieniu się w czasie i przestrzeni.

Dlatego też ilość technologii, farmaceutyków, sprzętów, broni, pojazdów nie przytłacza, a raczej wzbudza ciekawość, choć niestety te super techniczne nowinki i rozwiązania bardzo szybko umykają z głowy.

Pisałam już na początku, że książka naszpikowana jest akcją, ale jej ilość przy mnogości przemyśleń, to jednak przysłowiowe „małe piwo”. Ilość filozoficznych wstawek i różnorakich przemyśleń zmusza do refleksji na temat każdej poruszonej w książce tematyki. Przez co czasem czułam silną potrzebą odłożenia książki choćby na dzień i dogłębnego przemyślenia ostatnio poruszonego problemu.

Podsumowując. Śmiało mogę powiedzieć, że Gamedec. Zabaweczki Marcina Przybyłka, to świetne, choć bardzo trudne science fiction, które zmusza do refleksji. Jeżeli macie czas i dużo cierpliwości, to polecam gorąco. Jeżeli jednak nie jesteście w stanie skupić się na dużej ilości detali, to lepiej odpuśćcie — będziecie książką i historią po prostu zmęczeni.

http://unserious.pl/2020/03/zabaweczki/
Profile Image for Paweł.
452 reviews5 followers
August 4, 2020
Seria ewoluuje w kosmiczną skalę. Torkill po wydarzeniach z poprzednich części leci w kosmos, staje się Newtype'm, zostaje zwerbowany do korpusu Space Marines oraz prowadzi śledztwo na nękanej niepokojami Ziemi. I to wszystko robi jednocześnie. W ten sposób autor przedstawia nam ogromną połać świata akcji. Razem z głównym bohaterem poznajemy sporo tytułowych zabawek, począwszy od nowych urządzeń komunikacyjnych, ubrań, pojazdów, na statkach kosmicznych kończąc. Powraca też Sergio Lama w roli zakręconego naukowego mentora, otwierającego Torkilowi umysł na kolejną porcję idei, które wykraczają poza umysły szarych zjadaczy chleba. Główny bohater staje w awangardzie postępu ludzkości i nie jest tylko obserwatorem.
Profile Image for Dariusz.
197 reviews
May 4, 2020
Jakie to było... długie. Akcji sporo, zwłaszcza w drugiej połowie, pierwszadłużyła się niemiłosiernie, gdzie przemyśleń i „filozofowania” było za dużo jak dla mnie. Potem nieco proporcje się wyprostowały na szczęście. Świat wciągający, bohater (bohaterowie w sumie) da się lubić.
35 reviews
January 1, 2021
Znacznie słabsza książka od wcześniejszych z serii. Za dużo tu pseudofilozoficznego bełkotu. Spokojnie możnaby jej objętość skrócić o połowę, nic przy tym nie tracąc.
Profile Image for Hubert Zubik.
36 reviews
October 30, 2024
Trzecia część również stanęła na wysokości zadania. Świetne opisy rozważań filozoficznych, jak i sama akcja cały czas trzymająca w napięciu. Nie mogę doczekać się kolejnego tomu
Displaying 1 - 8 of 8 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.