Jeden ze słabszych tomów serii. Jak można się spodziewać, niewiele jest tutaj pewnych informacji - problem polega raczej na tym, że te, które się pojawiają, są wielokrotnie powtórzone. Książka byłaby o tę parę stron krótsza, gdyby nie te powtórzenia.
Jest tu parę ciekawostek i garść rzeczywiście interesujących informacji, ale książka utwierdza tylko w przekonaniu, że jeśli chodzi o religię i mitologię Słowian, to mamy do dyspozycji tylko domysły i strzępki informacji. Chrześcijański blitzkrieg skutecznie niestety wyeliminował wiedzę na temat tej kultury i jesteśmy być może skazani na analizowanie tylko tych jej elementów, które zostały wplecione w Polski katolicyzm.