Rytm życia zawiera eseje z pogranicza filozofii i medycyny, rozważające mechanizm powstawania i rozwoju patologicznych form ludzkiego postępowania w różnych sytuacjach życiowych np. sprawowania władzy czy uwięzienia. Antoni Kępiński (1918-1972)- legendarny lekarz, jeden z najwybitniejszych polskich psychiatrów i filozofów współczesnych, życie poświęcił bez reszty chorym psychicznie, dwa lata przed śmiercią, nieuleczalnie chory, zapisał przemyślenia wieloletniej praktyki lekarskiej. Tak powstały klasyczne nie tylko w psychiatrii, ale i we współczesnej humanistyce książki: Psychopatologia nerwic, Rytm życia, Schizofrenia, ż psychopatologii życia seksualnego, Melancholia, Lek, Psychopatie.
kupiłem tę książkę na niedzielnym targu staroci za jakieś 10 zł. leżała tam pośród starych powieści obyczajowych; zapomniana, odrzucona. i po przeczytaniu jej nie mogę zrozumieć, dlaczego ktoś oddałby takie cudo.
co prawda lektura zajęła mi ponad półtora roku - bo nie jest to łatwa pozycja - ale z całą pewnością mogę przyznać, że było warto. była to moja pierwsza styczność z kępińskim, a szkoda, bo był to człowiek naprawdę mądry, prawdziwy humanista, który przede wszystkim pisał nie o pacjentach, a o ludziach.
"Rytm życia" zaczyna się rozważaniami o tematyce obozowej (kz-syndrom, psychopatologia władzy), przechodzi przez opisy świata schizofreników, krytykę ówczesnego (i również dzisiejszego) społeczeństwa oceniającego człowieka według jego wydajności, bilans współczesnej psychoterapii, a także relacji leczącego i leczonego, aż kończy na "rytmie życia", czyli opisu starości i jej problemów, a także możliwości w powiązaniu ze współczesnością.
nie będę opisywać całego utworu, ale dwa rozdziały zasługują na honorowe wspomnienie: - "próba psychiatrycznej prognozy" - kępiński prawie bezbłędnie przewidział ludzki rozwój po 1970 roku; już wtedy ostrzegał o nadmiernej władzy człowieka nad środowiskiem i twierdził, że ciągła cyfryzacja życia, nastawienie społeczeństwa na efficiency i zamiana otoczenia naturalnego na sztuczne wpłynie bardzo negatywnie na psychikę społeczeństwa - "alkohol" - w rozdziale mowa, jak tytuł mówi, o alkoholu, ale oprócz tego kępiński wynurza najgłębsze elementy ludzkiej psychiki, której często nie jesteśmy świadomi, jak chociażby ukryte emocje środowiska wpływają na nas
każdy rozdział jest związany ze sobą nawzajem, powtarzają się elementy omawiane w innych częściach książki. cała ta struktura jest argumentem Kępińskiego przeciwko rozdzieleniu psyche i soma, pokazując, że nie można podzielić przeżyć człowieka na niepowiązane kwestie.
nie wszystko informacje zawarte w książce są aktualne, niemniej jednak nie żałuję przeczytania tego utworu. cieszę się, że dowiedziałem się o istnieniu Kępińskiego w ten sposób.
utwór czasami czyta się ciężko, ale poświęcony wysiłek jak najbardziej się zwraca.
Ta moja rozmowa z Kępińskim, bo tak nazywam czytanie książek, zaszczepiła mi w głowie wiele ideii. Uzmysłowiłem sobie jak łatwo mówić , że się ma pojęcie o ludziach psychicznie chorych kiedy tak naprawde nie ma się żadnej wiedzy, bo ja wcześniej żadnej nie miałem. Co więcej, pokazuje jak łatwo myśleć o sobie iż jest się w pełni zdrowym, ale czy się jest? Kępiński pokazuje chorobe psychiczną pod wieloma kątami, pokazuje ją z wielu perspektyw życia. Jest wątek obozów koncentracycjnych ale jest i wątek świata codziennego, jest wątek szpitala i normalnego życia zwykłego obywatela. Strach przed śmiercią, brak zrozumienia życia, próba ucieczki, zamaskowania się i uniknięcia tego co nas wszystkich czeka. Rozmyta odpowiedzialność. O tym właśnie pisze Kępiński. Choroby psychiczne pojawiają się w wielu miejscach i na wielu płaszczyznach, tak jak to ukazuje nawiązując do problemu alkoholizmu w polsce i problemu zażywania tabletek psychotropowych w innych krajach. Książka wyraźnie pokazuje problemy z jakimi ja sam się stykam w życiu codziennym, pokazuje jak z nimi sobie radzić jako człowiek przez okazanie zrozumienia dla drugiego człowieka, i jak dbać o własny umysł tak aby samemu nie paść ofiarą błędów myślowych w naszym umyśle.