Sławomir Koper powraca do czasów Drugiej Rzeczypospolitej. W swojej najnowszej książce przedstawia świat gwiazd teatru, kabaretu, kina i sportu. Jak zwykle opisuje życie prywatne swoich bohaterów, ich miłości, sukcesy i rozczarowania. A wszystko na tle niezwykle barwnej epoki.
Niektóre z gwiazd międzywojnia zachowywały się jak współcześni nam celebryci, inne zazdrośnie strzegły swojej prywatności. To była niezwykła plejada: Smosarska, Pogorzelska, Mankiewiczówna, Halama, Tom, Bodo, Żabczyński, Jaracz, Fertner. Jak zwykle autor nie zapomina o wzajemnym przenikaniu się środowisk; gośćmi scen kabaretowych bywali przecież politycy, a minister Ignacy Matuszewski poślubił Halinę Konopacką. Sukcesy tenisowe Jadwigi Jędrzejowskiej zadecydowały o nakręceniu słynnej "Jadzi", gdzie w główne role wcielili się Jadwiga Smosarska i Aleksander Żabczyński.
Jak zwykle u tego autora atutem książki jest lekka i potoczysta narracja, Koper obficie cytuje pamiętniki, listy i relacje prasowe, co dodaje pracy autentyczności. To znakomity opis epoki, która zniknęła wraz z wybuchem drugiej wojny światowej.
Drugą Rzeczypospolitą interesuję się już od dłuższego czasu. Niezmiernie fascynuje mnie dowiadywanie się ciągle nowych rzeczy o epoce, która bezpowrotnie minęła (czy też może raczej została brutalnie przerwana, stłamszona i nie miała już sił, by się odrodzić).
Sławomir Koper potrafi czytelnika doskonale zaciekawić. Nie daje gotowych odpowiedzi na wszystko, wiele rzeczy opisuje skrótowo, ale to tylko zachęca do tego, by po skończonej lekturze na własną rękę pogłębiać swoją wiedzę. Kilkukrotnie przy czytaniu robiłam "przerwę na jutub lub wiki" i oglądałam urywki z opisywanych filmów, przeglądałam kolejne zdjęcia lub czytałam o osobach, o których Kkoper tylko skrótowo wspomina.
Język książki nie jest skomplikowany i każdy, nawet kompletny historyczny i filmowy laik, odnajdzie się w niej bez trudu, zwłaszcza, że autor układa biografie w sposób chronologiczny i nie ma tu nagłych, ogromnych przeskoków w czasie. To duży plus. Poza tym liczne zdjęcia z epoki, które choć minimalnie dają odczuć czar tamtych czasów.
Wspaniale czyta się o naszych rodzimych gwiazdach, które niejednokrotnie były dostrzegane za granicą, ale realnie postrzegały swoje szanse tam i decydowały się kontynuować kariery w Polsce (czego nie można powiedzieć o aktorach i aktorkach dzisiaj, kiedy to zagranie w scenie dodatkowej średnio kasowego amerykańskiego filmu liczone jest u nas jako "sukces" i wymaga dodania nazwiska aktora na polskich plakatach promujących film...). Prawdziwą klasę celebrytów tamtych czasów można również docenić po sposobie, w jaki sposób wypowiadali się oni o swoim życiu prywatnym, czy też może jak się nie wypowiadali. I znowu - w dobie spowiedzi gwiazd na ramach szmatławców można tylko doceniać i podziwiać taką postawę.
Autor pisze o aktorach świetnie znanych i dziś - jak niezapomniany Bodo - ale i o tych, których przykrył już kurz historii, jak choćby o aktorze, który wystąpił w pierwszym polskim filmie, czyli Antonim Fertnerze.
Książkę zdecydowanie polecam, pełna jest mniej i bardziej znanych faktów, fotografii oraz licznych ciekwostek.
Zgrabne i ciekawe notki biograficzne o naszych przedwojennych gwiazdach. Autor śpiewająco poradził sobie z niełatwym tematem unikając rozwlekłych opisów dzieciństwa i niezdrowej sensacji. Poproszę o więcej.