Viktor Scarpone od najmłodszych lat był świadkiem okrucieństwa. Szkolony przez ojca, w krótkim czasie stał się niebezpiecznym mężczyzną, a jedyne ukojenie dawały mu nielegalne walki. Teraz przyjdzie mu zawalczyć po raz ostatni – by udowodnić światu, kto jest prawdziwym królem ulicy.
Chloe Medison bardzo szybko została wepchnięta do brutalnego świata dorosłych, w którym doświadczyła samotności i odrzucenia. Każdego dnia musiała walczyć o przetrwanie, a decyzje, jakie podejmowała, często nie napawały jej dumą. Gdy w jej życiu niespodziewanie pojawia się młodsza siostra, Chloe za wszelką cenę postanawia zapewnić dziewczynce prawdziwy dom przepełniony miłością.
Kobieta musi dokonać trudnego wyboru, a konsekwencje jej czynów doprowadzają ją przed oblicze owianego złą sławą króla ulicy. Chloe staje się przypadkowym świadkiem zabójstwa, przez co naraża się na gniew mężczyzny. Ucieka, ale nie wie jeszcze, że Viktor zrobi wszystko, aby ją dopaść.
Od tego momentu rozpoczyna się pościg, a stawką jest nie tylko życie Chloe, ale przede wszystkim jej serce.
Chloe Medison nie miała łatwego życia. Robila rzeczy z których nie mogła być dumna. Kiedy w jej życiu pojawiła się dużo młodsza siostra postanowiła za wszelką cenę ją chronić przed życiem jakie ją czekało. Niestety kłopoty to jej drugie imie. Dziewczyna staje się przypadkowym świadkiem morderstwa. Niewłaściwy czas. Niewłaściwe miejsce. Te dwie rzeczy sprawiają, że musi uciekać, a w pościg za nią ruszył sam Viktor Scarpone.
" Król ulicy" to jeden z tych romansów mafijnych których nie lubie. Dlaczego? Bo ukazuje środowisko i problemy jakie w ogóle nie powinny istnieć. I nie mówię tutaj o handlu zakazanym towarem, a raczej o krzywdzeniu ludzi, dzieci dla własnej wygody i pozycji. Życie bohaterki zostało opisane w dosadny, mocny i bolesny dla mnie sposób. Łzy w oczach miałam od pierwszych stron. Autorka tworząc środowisko bohaterów sprawiła, że kompletnie odsunęłam na dalszy plan ich relacje. Co tylko pokazuje jak bardzo zadbała o detale. Bohaterowie - Viktor, Chloe - są mocnymi charakterami, którzy z biegiem rozdziałów nie tracą wigoru, choć relacje między nimi zmieniają się autorka zadbała oto, aby ich charakterystyczne cechy pozostały bez zmian. Siostra Chloe to cudowne dopełnienie książki. Powiedziałabym, że taka wisienka na torcie. Powoduje uśmiech i łzy, ale także zmusza czytelnika do refleksji. Pomysł, który miała autorka zaskoczył mnie, a to nie jest łatwe bo ostatnimi czasy większość romansów mafijnych zaczyna się zlewać ze sobą. Magda w jakiś sposób przełamała schemat, dając nam ciekawą, poruszająca historie o miłości, cierpieniu, zmianie. Pokazuje, że nie powinno się być obojętnym na krzywdę innych i, że choćby stawiano nam nogi pod kłody nie można się poddawać!
Dla zainteresowanych!
Nie zabraknie ciętego języka, adrenaliny i namiętności. Historia Chloe jest gorąca i niebezpieczna. Życie jej nie oszczędzało, ale ona perfekcyjnie się w nim odnalazła. Nieszablonowe rozwiązania i zwroty akcji, a przy tym niepowtarzalna lekkość pióra. Autorka dodając mroczne charaktery wzbogaca całość powodując napięcie i chęć przerzucenia się na koniecowe strony. Uważam, że jeśli wybierzecie " Króla Ulicy" nie pożałujecie ani jednej przeczytanej strony. Ja ogromnie się cieszę, że mogłam mieć tą przyjemność współpracowania z autorką przy promocji i obserwować odbiór tej historii przez czytelników. Gratuluję jeszcze raz z całego serca! ❤️
Z niecierpliwością czekam na inne książki autorki! ❤️
Czytając to w grudniu, skrytykowałam tę książkę na jedną gwiazdkę.
Dziś jakoś lepiej mi weszła.
W sumie trochę głupia i zabawna. Ale totalnie nie pamiętałam, że już ją czytałam, więc niby nie świadczy to najlepiej… Choć z drugiej strony – nie pamiętam też, co jadłam wczoraj na śniadanie, więc trudne się wylosowało.
Rozbawiło mnie wzięcie dziecka jak jakiegoś psa – głupie na maksa, ale jednak zabawne.
Dobra dam te trzy gwiazdki ale dopisze ze wcześniej była jedna żeby nie zapomnieć
Na wstępie chciałabym podziękować Magdzie za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym jej najnowszej książki - "Król ulicy", którą wydała samodzielnie. Jestem z Ciebie bardzo dumna i życzę kolejnych sukcesów. Dla mnie ta książka jest kolejnym spotkaniem z twórczością autorki, a tak naprawdę za mną wszystkie jej powieści. Wszystkie poprzednie historie napisane przez Magdę bardzo mi się podobały, dlatego też wiedziałam, że będę musiała przeczytać "Króla ulicy", a tym bardziej wziąć pod swoje skrzydła tą historię! Czytając tą książkę da się zauważyć ogromny progres pisarski jaki zrobiła Magda. "Król ulicy" jest romansem mafijnym, w którym znajdziemy motyw age gap, który ja osobiście bardzo lubię. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się wręcz ekspresowo i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem. Ja pochłonęłam ją w jedno popołudnie i nie odłożyłam póki nie poznałam zakończenia tej powieści. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, od początku do końca przemyślana i dopracowana oraz świetnie poprowadzona. Bohaterowie pierwszo jak i drugoplanowi zostali w genialny i zarazem bardzo autentyczny sposób wykreowani. Oni wręcz ożywają na kartach powieści. Historia została przedstawiona w głównej mierze przedstawiona z perspektywy Victora oraz Chloe co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają, co wpłynęło na to, że są tacy, a nie inni, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Victora Scarpone poznałam już w książce "Król Midas" (którą swoją drogą bardzo Wam polecam) ogromnie zaintrygowała mnie postać tego mężczyzny i bardzo chciałam poznać jego historię. Natomiast Chloe od pierwszych stron zaskarbiła sobie moją sympatię, byłam pod ogromnym wrażeniem jej siły, waleczności, determinacji i tego, że za wszelką cenę chciała zapewnić bezpieczeństwo swojej młodszej siostrze - Matildzie, która skradła moje serce od samego początku. Bohaterowie pochodzą z zupełnie innych światów, mogłoby się wydawać, że nic ich nie łączy, jednak zagłębiając się w historię Victora i Chloe okazuje się, że oboje obarczeni są już pewnym bagażem doświadczeń, trudną przeszłością, która odcisnęła znaczące piętno na ich obecnym życiu. Relacja pomiędzy głównymi bohaterami tak bardzo skomplikowana i trudna została w naprawdę świetny sposób poprowadzona, - potyczki slowne między nimi wielokrotnie sprawiały, że na mojej twarzy gościł uśmiech, nie brakuje także namiętnych i pełnych pożądania scen oraz tych pełnych tragizmu. Ogromnie podobała mi się więź jaka stopniowo zacieśniała się między Victorem a Matildą, coś cudownego jak ta mała istotka wpłynęła na jego zachowanie i usposobienie, naprawdę widać jak mężczyzna zaczął się zmieniać pod jej wplywem, potrafił pokazać swoją drugą, pełną opiekuńczości twarz. Na uwagę zasługuje również to jak Magda zaprezentowała przyjaźń pomiędzy Victorem a Leonardem, mężczyźni są wobec siebie bardzo lojalni, gotowi wskoczyć za sobie w ogień. Każdemu życzę takiego przyjaciela. Magda w genialny sposób pokazuje mafijny świat - jest brutalnie, krwawo, okrutnie, niebezpiecznie i czasami wręcz przerażająco. Nie zabraknie także sekretów, motywu zemsty oraz kłamstw i intryg. Znalazłam tutaj wszystko to co cenię sobie w romansach mafijnych! "Król ulicy" to jedna z tych książek, w których tak naprawdę nie wiadomo co przyniosą kolejne czytane strony, Magda świetnie buduje napięcie, idealnie zagęszcza atmosferę i wprowadza tak genialne zwroty akcji, że czasami łapałam się za głowę i zastanawiałam co tu się właśnie wydarzyło! Emocje w niektórych momentach naprawdę sięgają zenitu, a serce bije nierównym rytmem. Autorka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje jak ważna jest lojalność, l przyjaźń, rodzina oraz miłość, w szczególności w strukturach mafii. Cudownie spędziłam czas z tą książką i jej bohaterami, nie mogę się już doczekać historii kolejnego z bohaterów oraz odwiedzenia tych już mi znanych. Jestem pewna, że miłośnicy romansów mafijnych będą zachwyceni i usatysfakcjonowani tym co dostaną na stronach "Króla ulicy". Jak dla mnie to jeden z lepszych polskich romansów mafijnych! Ogromnie polecam!
Hejka Książkowe Iskierki 🔥 Tym razem w losowaniu “coby tu poczytać” padło właśnie na “Król ulicy” 🥰 Mroczny świat, trudne decyzje, emocje? Proszę bardzo ;-) to wszystko znajdziecie w książce Magdaleny Szweda. Autorka zaprasza w tej historii do świata – Viktora Scarpone, który od najmłodszych lat poznawał jego brutalność dzięki ojcu i Chloe Medison, która musiała stawić czoła dorosłości już jako nastolatka. Mężczyzna był zdeterminowany, by stać się niekwestionowanym "królem ulicy" dlatego walczył w nielegalnych pojedynkach, czym ugruntował swoją pozycję. Był postrachem dla pospólstwa, a Chloe zmuszona przez życie by zapewnić lepszy byt młodszej siostrze, nieświadomie wkracza na jego terytorium. Ich drogi krzyżują się, gdy Chloe staje się świadkiem morderstwa. Viktor by ochronić swoja pozycę rozpoczyna pościg, w którym stawką jest życie na wolności, ale z każdą minutą jego trwania przeradza się w coś więcej. Relacja między Viktor’em a Chloe rozwija się w tempie ekspresowym, ale to nic złego, ponieważ daje to tej historii dodatkowego kopa. Jest w niej dużo akcji, która nie zwalnia ani na chwilę. Znajdziecie w niej też nutkę humoru, zwłaszcza w relacji tych dwojga. Nienawiść tańczy tu cancana z pożądaniem. Tych dwoję walczy ze sobą, ale i z własnymi emocjami, do których żadne nie chce się przyznać. Kto pierwszy pęknie? Nie powiem, gdyż warto przeczytać i samemu się przekonać. Jeśli chodzi o bohaterów to mamy klasyk "bad boy" z sercem jak głaz, ale coś i ktoś go tak ukształtował. Kiedy spotyka się oko w oko z Chloe w jego umyśle i sercu rozpoczyna się sztorm. Autorka bardzo wiarygodnie ujęła jego myśli, za którymi poszły czyny, a jego przemiana była dzięki temu bardziej poruszająca. Chloe natomiast to bohaterka, która nie poddaje się łatwo, mimo kłód jakie rzuca jej pod nogi życie, walczy z każdym o lepszy byt dla siostry. Młoda, ale zdeterminowana dziewczyna zrobi dosłownie wszystko, by siostra nie zobaczyła jak naprawdę wygląda ich życie. Już pierwsze spotkanie tej dwójki pokazuje, że będzie się działo w tej historii wiele, ale nic nie da się przewidzieć. Muszę przyznać, że spodobało mi się pióro autorki. Jest wciągające od pierwszej do ostatniej strony, a dialogi są naturalne i przyprawione czasem zwyczajnym humorem, a czasem sarkazmem. Opisy świata, w którym żyją bohaterowie są bardziej niż sugestywne, co pozwala prawie go dotknąć. jednak tym co najbardziej poruszyło mnie w tej opowieści są opisy emocji Viktora i Chloe. Na pierwszy plan wysuwają się strach i gniew, które mieszają się z ulgą i nadzieją. "Król ulicy" to bardzo fajny romans, który dostarcza mocnych wrażeń. Historia miłości, która nie miała prawa się wydarzyć, historia walki o życie i lepsze jutro. Życie to wybory, które nigdy nie są łatwe. Polecam!
Każdy z nas ma jakieś ulubione motywy bądź sytuacje w książkach, które powodują, że chcemy je przeczytać od razu. Tak było w moim przypadku 🥰
Kiedyś przeglądając instagrama zauważyłam recenzje tej książki i zdecydowałam się ją przeczytać. Ci co mnie znają wiedzą, że nie mam problemu z przeczytaniem książki w jeden wieczór. I tak było w tym przypadku 😊
Osoby, które lubią motywy takie jak gangsterzy i nieplanowane spotkanie zdecydowanie powinny zwrócić uwagę na tę książkę 😎
Książka opowiada historie Chloe oraz Victora, których drogi niespodziewanie się krzyżują. Oboje pałają do siebie nienawiść. Chloe od małego musiała radzić sobie sama i zapewnić dobrobyt swojej młodszej siostrze. To dla niej jest wstanie oddać swoje życie w ręce diabła. Natomiast Victor to postać, która posiada własne zasady, których zazwyczaj się trzyma. Jednak po spotkaniu Chloe wszystko idzie nie po jego myśli… Dla mężczyzny żyjącego w takim świecie brutalność jest codziennością, a nawet sam ją zadaje. Jednak jest coś co powoduje u niego odruchu człowieczeństwa. Tym czymś jest jego siostra i plan jej odnalezienia…
Miło spędziłam czas przy tej książce, ale jednak nie za bardzo pociągła mnie do większych refleksji 🤔 Nie jest tą książką, która od razu zapada w mojej pamięci… Przy niektórych sytuacjach miałam jej dość, ale jednak dotarłam do jej końca, gdyż nigdy nie zostawiam zaczętych książek.
Jedynie akcja powieści bardzo mnie zaciekawiła co jest wielkim plusem dla autorki 😁
Jednak bohaterowie i ich dialogi trochę mnie w niektórych sytuacjach irytowały. Za wielki zbieg okoliczności w niektórych sytuacjach przypominał mi, że ta książka to fikcja.
Książka przybierała na sile dopiero pod koniec historii. Sprawiła, że pierwszy raz od początku czytania poczułam emocje i chciałam się dowiedzieć więcej. Najlepsze momenty dla mnie to właśnie kilka rozdziałów przed zakończeniem i sam epilog 😍
Nigdy wcześniej nie czytałam książek autorki i mimo że ta książka nie była dla mnie the best to i tak wiem, że kolejne książki z chęcią przeczytam, bo wiem że nie można oceniać wszystkich książek przez pryzmat jednej 😉
Victor Scarpone to bezwzględny i niebezpieczny mężczyzna, który współpracuje ze swoim przyjacielem Leonardem. Jeden zbieg okoliczności i całe życie Victora zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Chloe Medison i jej młodsza siostra Matilda, każdego dnia walczą o to, by żyło im się dobrze. Na tyle dobrze o ile pozwalają warunki tej dwójki. Matka nigdy przesadnie nie interesowała się dziewczynami, a ojciec, który lubuje się w swoim nielegalnym życiu, ani myśli, żeby poprawić sytuacje swoich córek. Wszystko się zmienia, gdy Chloe jest światkiem brutalnego morderstwa policjantów, którzy ją zatrzymali. Wtedy spojrzenie jej i Victora się krzyżuje. Bardzo dobrze się bawiłam, czytając tę książkę, autorka stworzyła świat, w którym nie wszystko jest proste i łatwe. Dodatkowym atutem był humor, który tam znalazłam. Były momenty, gdzie się śmiałam, ale i takie gdzie mówiłam sama do siebie „Chloe, przystopuj!”. Cała opowieść jest spójna i moim zdaniem nic w niej nie brakuje, a sam Victor to bohater, którego nie można określić tym złym. Gwarantuje wam, że jak przeczytacie tę książkę, to dostrzeżecie, jak dużo ma dobrym cech. Zaczynając, od planowania zabójstwa dziewczyny a kończąc na sytuacji, która mnie niesamowicie zaskoczyła. Król ulicy to książka, która jest lekka i bardzo szybko się ją czyta. Jak zaczęłam, to nie mogłam oderwać się od niej i w efekcie, przeczytałam niemal na raz. Końcówka powaliła mnie na kolana i sprawiła, że polubiłam tę książkę jeszcze bardziej. Tak naprawdę właśnie pod koniec zaczęło się dziać, ale w żadnym stopniu nie ujmuje to książce.
3,5* Początek świetny, końcówka trzymająca w napięciu, ale środek nudnawy. Dziewczyna, świadek morderstwa, bardzo skutecznie ucieka bandziorowi, do czasu, kiedy po dwóch tygodniach traci czujność i wpada w jego łapy. Okazuje się on jednak dużo mniejszym złem od tego w jej rodzinie, bo ojczulek to alfons i handlarz żywym towarem. Czasem zabawnie, czasem dramatycznie, czyli jak to u tej autorki, mafia trochę z przymrużeniem oka.
3,5/5⭐️ nie była zła ale nie była jakoś bardzo zachwycająca a potencjał był bardzo duży, nie do końca podobało mi się jak rozwijała się akcja i jak tow wszystko skakało
Noo fajnie się czytało, jednak jak dla mnie to za mało było tej mafii. A sam bohater w toku całej książki nie brał udziału w żadnych walkach, tylko pod koniec bo został do tego zmuszony. Więc tego mi brakowało. Noo i akcja się dopiero tak rozkręciła pod koniec. Jednak przyjemna książka. Jak dla mnie to dużo uratowały waty testy Victora do Matyldy, byłby naprawdę genialne