Jump to ratings and reviews
Rate this book

Hańba

Rate this book
Przedwojenny Wołyń. Miejsce skryte wśród pól i lasów, gdzie rytm życia wyznaczały pory roku, a zdanie rozpoczęte po polsku kończono po ukraińsku.

Jest rok 1938. Rodzina Karpenków wierzy w miłość ponad podziałami: Teodora jest Polką, Mychajło — Ukraińcem. Wychowują dwoje dzieci, Jankę i Semena. Ufają, że ludzie różnych religii i narodowości mogą żyć w przyjaźni.

Zawierucha wojenna sprawia, że szlachetne wyobrażenia Karpenków rozsypują się jak domek z kart. Na ich miejscu wyrastają przerażające ideologie głoszące konieczność oczyszczenia Wołynia, wyplewienia kąkolu z pszenicy. W takim świecie wkraczają w dorosłość Janka, Semen i ich przyjaciel Dima. Relacje między nimi, budzące się młodzieńcze uczucia tylko komplikują już i tak niełatwą rzeczywistość. Trucizna chorych przekonań, umiejętnie wsączana w umysły młodych, rozpala szaleństwo. Gnani fanatyczną wizją nowego świata banderowcy ruszają na łów. Jego finał nastąpi 11 lipca 1943 roku. Ten dzień na zawsze zostanie zapamiętany jako "krwawa niedziela".

Hańba to przejmująca opowieść o najciemniejszych stronach polsko-ukraińskiej historii. O tragedii, która podzieliła narody, krewnych i przyjaciół.

336 pages, Paperback

First published July 1, 2023

21 people want to read

About the author

Maria Paszyńska

33 books16 followers
Polska pisarka, felietonistka, varsavianistka, prawniczka i orientalistka. Ukończyła autorską klasę humanistyczną z rozwiniętym programem wychowania estetycznego w VII LO im. Juliusza Słowackiego w Warszawie, a następnie prawo na Uczelni Łazarskiego oraz iranistykę na Wydziale Orientalistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. By nauczyć się języka tureckiego, dwa lata studiowała turkologię. Przez kilka lat pracowała jako prawnik oraz przewodnik miejski po Warszawie. Znana z serii wakacyjnych spacerów po Warszawie, które współtworzyła dla Wirtualnej Polski, programu telewizyjnego Poszlafirujemy po Pragie oraz felietonów. Choć urodziła się na Dolnym Śląsku, mówi o sobie, że jest adopcyjnym dzieckiem Warszawy. Zadebiutowała w 2015 roku powieścią "Warszawski niebotyk", która znalazła się w finale I. edycji konkursu Promotorzy Debiutów organizowanego przez Instytut Książki i Fundację Tygodnika Powszechnego. Powieść Owoc granatu. Dziewczęta wygnane została nominowana w plebiscycie portalu lubimy czytać do miana Książki Roku 2018 w kategorii Powieść.
Autorka specjalizuje się w powieści historycznej. Wnikliwe przygotowuje się do pisania każdej kolejnej książki, docierając do trudno dostępnych materiałów źródłowych. Maria Paszyńska skupia się nie tylko na rzetelności w kwestii realiów historycznych, lecz także na wnikaniu w psychikę bohaterów, ukazywaniu ich emocji, dobra tkwiącego w człowieku, zawsze i pomimo wszystko. Szczególnie ważne są dla niej tematy społeczne, przede wszystkim te dotyczące tolerancji, wielokulturowości i dialogu międzyreligijnego. W swoich książkach przedstawiała m.in. przedwojenną Warszawę, Imperium Osmańskie, wojenne losy stołecznego ogrodu zoologicznego prowadzonego przez Jana i Antoninę Żabińskich oraz tułaczkę Polaków zesłanych na Syberię w czasie II wojny światowej.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
16 (51%)
4 stars
12 (38%)
3 stars
3 (9%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
980 reviews21 followers
July 28, 2023
„- Kiedy wojna się skończy, weźmiemy ślub — szepnął, choć nikt nie mógł ich tu przecież usłyszeć. – Zbuduję dla nas dom na tym polu przy urwisku nad samą rzeką. Wieczorami będziemy siedzieć na ganku, słuchać szumu fal i patrzeć na ostatnie promienie słońca migoczące w wodzie. Za domem będzie las i sarny będą podchodziły pod płot o poranku”.

W najnowszej powieści Maria Paszyńska na kanwie prawdziwych wydarzeń snuje opowieść o relacjach polsko – ukraińskich, które w imię idei zostały w jednej chwili zerwane i przelane krwią niewinnych. Autorka zabiera nas do małej wsi wołyńskiej, ukrytej wśród pól i lasów, do miejsca, którego rytm życia wyznaczały pory roku, a zdanie rozpoczęte po polsku kończono po ukraińsku.

Jest rok 1938. Teodora i Mychajło Karpenko polsko — ukraińskie małżeństwo, żyją szczęśliwie na wołyńskiej wsi, gdzie wychowują dwoje nastoletnich dzieci, Jankę i Semena. Pomimo różnic społecznych, religijnych i narodowościowych wierzą, że ludzie mogą żyć w spokoju, przyjaźni i miłości. Wybucha jednak wojna, a relacje polsko — ukraińskie zaczynają się zmieniać w imię przerażających ideologii, które mają na celu oczyścić Ukrainę, odłączyć ziarno od plew. W takim czasie dorastać przyszło Jance, Semenowi i ich przyjacielowi, Dimie. Łączące ich relacje i młodzieńcze uczucia tylko komplikują otaczającą ich rzeczywistość, w której życie nie należy do łatwych. Głoszone ideologie umiejętnie obezwładniają młode umysły, rozpalając w nich rządzę krwi i doprowadzając do tragedii, po której już nigdy nic nie będzie takie samo.

Maria Paszyńska po raz kolejny utkała historię, która rozrywa serca. „Hańba” to powieść, która wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie potrafiłam, nie chciałam, odłożyć jej, nim nie przewróciłam ostatniej kartki. Na wskroś przerażająca i rozdzierająca serce powieść Marii Paszyńskiej ukazuje nam zatrważający kawałek historii polsko — ukraińskiej.
Autorka pięknym słowem pisanym kreśli losy Polaków na ziemi Wołyńskiej. Ukazuje nam siłę propagandy, która zatruła mnóstwo ludzkich umysłów, szczególnie wśród młodych Ukraińców i doprowadziła do jednej z największych tragedii w dziejach ludzkości. Wydarzenia opisane w powieści łamią serce, przeszywają bólem na wskroś, wzbudzając tym samym mnóstwo emocji i wyciskając najgłębiej skrywane pod powiekami łzy.
„Hańba” to powieść, która zostanie w mojej pamięci na bardzo długo, może na zawsze. Nie zliczę, ile razy podczas lektury pękło mi serce. Łzy bohaterów były moimi łzami, ból, jakiego doświadczyli, odczuwałam całą sobą. Nikt, tak jak Maria Paszyńska, nie potrafi poruszyć najczulszych strun serca i sprawić, że czytelnik całym sobą odczuwa wydarzenia opisane na kartach powieści. Powieść Marii Paszyńskiej jest fikcją literacką powstałą na kanwie prawdziwych wydarzeń, niezwykle przejmującą i skłaniającą do refleksji. Autorka nie pierwszy raz stworzyła powieść, obok której nie sposób jest przejść obojętnie, dlatego z całego serca zachęcam Was do sięgnięcia po „Hańbę”. Takie książki musimy czytać, by pamięć o Polakach z ziemi Wołyńskiej nigdy się nie zatarła.
529 reviews3 followers
July 19, 2023
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, poprzednio czytałam książkę "Wszystko dla Emilii", która bardzo mi się podobała, dlatego postanowiłam ponownie sięgnąć po powieść pisarki. Tym razem jest to najnowsza propozycja literacka Marii - "Hańba". Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w naprawdę ekspresowym tempie. Ja już od pierwszych stron zostałam wciągnięta do trudnego, bolesnego i momentami dla mnie niezrozumiałego świata bohaterów i nie odłożyłam tej książki póki nie przeczytałam ostatniego zdania. Warto wspomnieć, że historia zapisana na kartach tej powieści inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona, natomiast bohaterowie niesamowicie realnie przedstawieni. Autorka w bardzo plastyczny i pobudzający wyobraźnię sposób opisuje wszystkie wydarzenia mające miejsce w tamtym okresie na Wołyniu. Poznając historię bohaterów odczuwałam całą paletę skarajnych odczuć - ból, cierpienie, strach, złość, niezrozumienie. Uwierzcie, że zaczynając czytać losy rodziny Karpenków i ich bliskch nie spodziewałam się, że aż tak potężnego ładunku emocjonalnego, nie spodziewałam się, że ta historia tak bardzo mną wstrząśnie, wywołała łzy, poruszanie i skłoni do refleksji. Aż ciężko uwierzyć, że takie sytuacje naprawdę miały miejsce, że człowiek napędzany jakąś chorą wizją świata był w stanie wyrządzić tak wiele krzywd, nawet własnym bliskim. Czytając tą książkę widać jak ogromny reaserch zrobiła Maria, jak wieloma źródłami się posiłkowała. Jestem naprawdę pod wrażeniem. Muszę przyznać, że po przeczytaniu tej książki zaczęłam przeglądać internet w poszukiwnaiu jeszcze większej ilości informacji o tragedii na Wołyniu. "Hańba" to trudna, bolesna, poruszająca i bardzo wartościowa historia, która zostanie w mojej pamięci i sercu zdecydowanie na dłużej. Chciałabym podziękować autorce za to jakie książki pisze, tak bardzo potrzebne w dzisiejszym świecie. Czekam już na kolejne powieści spod pióra Marii! Polecam!
678 reviews13 followers
May 18, 2025
Jedna z mroczniejszych kart historii, jeśli nie najmroczniejsza. Zbrodnia dla której nie ma wybaczenia. O rzezi wołyńskiej mówią do dziś echa głosów, tych bestialsko zamordowanych. Hańba Marii Paszyńskiej, to hołd dla ofiar ludobójstwa z lata 1943 roku.


Na Wołyniu ludność polska i ukraińska stanowiła ściśle zespoloną ze sobą społeczność. Zdanie zaczęte po polsku, kończono po ukraińsku. Teodora i Myhajlo to szczęśliwe małżeństwo z dwójką dzieci. Córką Janką i synem, Semko. Janka zakochuje się w przyjacielu brata, Dimie. I nic nie zwiastuje nadciągającej katastrofy. Do czasu, gdy coraz bardziej dochodzą do głosu zwolennicy Bandery, szybko koegzystencja obu narodów zostaje przerwana. 


Historie o rzezi Wołynia przyprawiają o dreszcze i nie sposób ich wytłumaczyć w żaden sposób. Zanim do głosu nie doszło OUN z Banderą na czele. Normalnością tej ziemi były małżeństwa mieszane, zabawy dzieci Polaków i Ukraińców. Nic nie zapowiadało tego szaleństwa, które ogarnęło ukraińskie, prawosławne duchowieństwo. Pop wprost namawia do ostrzenia sierpów i kos przeciw Polakom. Kwitesencją stało się lato 1943. Synowie chcieli mordować rodziców, brat siostrę. Psychoza bestialstwa sięgnęła apogeum i nie sposób wyrazić jej słowami. Przybijanie do drzwi, nawdziewanie niemowląt polskich na widły, tortury i gwałty zalały Wołyń, który nasiąkł krwią swych dzieci.


Na tym tle rozgrywają się losy powieśowej rodziny Karpenków i historia przyjaźni Dimy i Semka, oraz młodzieńczej miłości Janki i Dimy. Na tle indokrynacji, podpalania nienawiści do sąsiadów polskiej narodowości, miłość kochanków jest czysta, niewinna, pełna marzeń i wyzuta z potęgującego się obłędu mordu. Maria Paszyńska krok po kroku próbuje zrozumieć to, co zaszło na Wołyniu. Zdradza kulisy indokrynacji rozciągniętej na szeroką skalę i wreszcie wiernie oddaje zgrozę lata 1943, tego lata, gdy wszystko przestało na zawsze być takie, jakie było wcześniej. Lektura ku przestrodze. 
Profile Image for Emilia.
780 reviews6 followers
September 24, 2023
3.25/5

Mam mieszane odczucia co do tej książki.
Przyznaję, że przy pierwszej połowie mialam momenty dość silnego znudzenia.
Dla kontrastu - w drugiej połowie działo się dużo i tempo wydarzeń przyspieszyło bardzo.
Zastanawia mnie czy był to celowy zabieg autorki, odzwierciedlający w jakiś sposób tempo tych wydarzeń w życiu bohaterów - długie odwlekanie uświadomienia sobie nieuniknionego, a potem tragiczna kumulacja.
Nie czytalam zbyt wiele książek o tej tematyce, opisy były w pewnych momentach wstrząsające i bardzo trudne emocjonalnie do dźwignięcia, a wiem ze i tak były mocno złagodzone w stosunku do prawdziwych wydarzeń jakie działy się w tamtych czasach.
To co autorka w mojej opinii oddala naprawdę dobrze, to jak niebezpieczne jest igranie młodych ludzi z jakąkolwiek silną ideologią i jak bardzo młode umysły są podatne na wpajanie skrajnego i bezwarunkowego podejścia do jej wdrażania, kosztem wszystkiego.
73 reviews
March 15, 2024
Pani Joanna Jax powinna iść na kurs do Pani Paszyńskiej. Może dałoby się wtedy przebrnąć przez jej marne czytadła.
Profile Image for Ewelina Rękas .
218 reviews5 followers
September 5, 2023
Odnoście czasem wrażenie, że o książkach poruszających bardzo trudne tematy wojenne jest na bookstagramie ciszej?
W moim odczuciu tak jest z książką "Hańba" Marii Paszyńskiej, w której przedstawiona jest bolesna historia rzezi wołyńskiej.

Ale do tych dramtaycznych wydarzeń nie doszło z dnia na dzień. Autorka, w oparciu o historyczne wydarzenia pokazuje, jak przed wojną żyli w zgodzie ze sobą Polacy i Ukraińcy na Wołyniu. W codziennych sprawach nie miało znaczenie pochodzenie, a liczyła się ludzka życzliwość, nie brakowało też mieszanych małżeństw.
Ale wojna zmieniła wszystko. Zafascyniwanie banderowców ideolgią Hitlera o czystej rasie i wolnym narodzie przekształca się w plan "wyplenienia kąkolu z pszenicy".
Najbardziej przerażająca jest w tej historii przemiana, która dokonuje się w Semenie. Syn Polki i Ukraińca staje po stronie banderowców. Uważa, że jego krew jest shańbiona przez matkę Polkę i nie cofnie się przed żadnym zadaniem wyznaczonym przez dowódców UPA.

Nie brakuje tutaj brutalnych opisów, ale z licznych opracowań historycznych i opowieści tych, którzy ocaleli wiemy, że to wszystko się wydarzyło naprawdę. Brutalność i swego rodzaju "pomysłowość"
w dokonywanych mordach nie miała końca.
Jeśli jednak ktoś zadaje sobie pytanie jak doszło do tego, że sąsiad mordował sąsiada, syn występował przeciwko matce i siostrze, to w tej powieści odpowiedzi nie znajdziecie. Ten temat jest bardzo złożony i ciężko jest takie postępowanie pojąć i zrozumieć.

Uważam, że takie książki są bardzo ważne i potrzebne, dla zachowania w pamięci, ale też jako przestroga dla kolejnych pokoleń.
I zgadzam się z autorką, że nie można winić kolejnych pokoleń za czyny przodków, niemniej jednak warto mieć w pamięci przeszłość, by budować lepszą przyszłość.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews