Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
W odnalezionych na grzęzawisku kościach kryje się historia zadawnionych krzywd i przerwanego przedwcześnie życia. Podkomisarz Aleksandra Lazar rozpoczyna śledztwo. Jego korzenie sięgają głęboko w przeszłość, do tragedii, w której cieniu lokalna społeczność żyje od lat. A Aleksandrę zmusi do zmierzenia się z prawdą o sobie i swoich bliskich.

Ci, którzy mogliby pomóc w rozwiązaniu zagadki, milczą. Zbyt wiele mają do stracenia. A ci, którzy decydują się mówić, mają w tym swój interes.

Co wydarzyło się ponad dwie dekady temu, gdy grupa młodych ludzi wybrała się na biwak w środku lasu? Czy po latach uda się dotrzeć do prawdy? A może bagniste tereny wchłonęły ją na zawsze?

Grzęzawisko to historia pełna napięć i niewiadomych. Opowieść o samotności, braku akceptacji i naiwnej wierze w świat, który dawno przeminął. Zapuszczając się w jej odmęty, spotkasz ludzi uwikłanych w skomplikowane relacje i zderzysz się z emocjami, które nie pozostawią cię obojętnym na krzywdę.

336 pages, Paperback

First published July 12, 2023

77 people want to read

About the author

Przemysław Żarski

9 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
32 (19%)
4 stars
50 (30%)
3 stars
68 (41%)
2 stars
10 (6%)
1 star
2 (1%)
Displaying 1 - 25 of 25 reviews
Profile Image for Agata Górska.
532 reviews11 followers
August 11, 2023
"Grzęzawisko" wciąga i nikomu nie daruje. Przemysław Żarski swoją najnowszą książką gwarantuje taplanko, jakiego dawno nie doświadczyłam.

Ale przyznam, że początkowo nie była dla mnie ta historia wiarygodna. Skąd Ola miała podejrzenia graniczące z pewnością, czyje kości odnaleziono? Ale to trwało tylko chwilę, bo Autor wciągnął mnie w tę historię sprawiając, że całkowicie w niej przepadłam!

I to nie tylko o wątek kryminalny chodziło, ale o całość wrażeń, jakie gwarantuje powieść.

Przemysław Żarski kapitalnie poprowadził fabułę. To, co początkowo wydawało mi się wielorazowe, powtarzalne, okazało się historią pełną bólu oraz poszukiwania swojego miejsca, akceptacji i miłości. Oczywiście przy świetnie skonstruowanej intrydze, która z każdym rozdziałem zmierzała w niespodziewanym kierunku.

Akcja jest osadzona w dwóch przestrzeniach czasowych, przy czym to lata 90-te grają tu pierwsze skrzypce. To, jak Przemysław Żarski oddał klimat tych czasów, to po prostu majstersztyk. A szczególnie dla kogoś, kto dobrze je pamięta.

Commodore 64 i gra Bubble-Bobble to jedno. Na mnie wrażenie zrobiło oddanie relacji, jakie panowały w rodzinach: okazywanie miłości, zależności kobiet od mężów, metody wychowawcze, reagowanie na problemy dzieci. Ta samotność, której niejedno dziecko wtedy doświadczyło (a która była czymś normalnym) musiała odcisnąć piętno.

Jednak bohaterowie powieści przeszli znacznie więcej, a z problemami zostali sami na całe lata. Odkopywanie ich to swoiste wychodzenie z tytułowego grzęzawiska, a jego brud, zapach okazały się wyjątkowo trwałe. Czy można je zmyć? Polecam samemu się przekonać. Jestem pewna, że ta powieść zrobi wrażenie, przywoła wiele wspomnień i zagra na Waszych emocjach.

U mnie ląduje oczywiście na półce “Polecam, jak nie wiem co!”.
Profile Image for kleszczeWarbuzie.
54 reviews4 followers
January 5, 2024
Ta książka przypomniala mi czemu nie przepadam za polskimi autorami. Momentami wciągała, momentami trochę "Ukryta prawda", raczej nie czuje się zachęcona żeby sięgnąć po inne książki autora.
Profile Image for Rude Kadry .
445 reviews38 followers
July 18, 2023
"Grzęzawisko" Przemysława Żarskiego to powieść, która wciąga czytelnika w odmęty nawarstwiających się sekretów i zagadek, ukrytych w mrocznej przeszłości. Głównym bohaterem jest podkomisarz Aleksandra Lazar, która rozpoczyna śledztwo po odnalezieniu kości na tajemniczym grzęzawisku. Tym samym rozpoczyna się nie tylko dochodzenie w sprawie zbrodni, ale również podróż w głąb ludzkiej psychiki i tajemnic lokalnej społeczności.

Fabuła "Grzęzawiska" meandruje wokół rozległych bagien, które pogrzebały zbrodnie sprzed lat. Autor zręcznie wprowadza czytelnika w świat mrocznych sekretów, które czaiły się w cieniu lokalnego społeczeństwa. Zagadka sprzed dwóch dekad, kiedy grupa młodych ludzi wybrała się na biwak do środka lasu, staje się punktem wyjścia do odkrywania prawdy. Jednak wielu potencjalnych świadków milczy, obawiając się utraty czegoś ważnego. Ci, którzy decydują się na mówienie, mają zazwyczaj własne motywacje i interesy.

Jednak "Grzęzawisko" to nie tylko kryminał. Powieść wnika również w rodzinne problemy dorastającej młodzieży, które zderzają się z przemocą i brutalnością. Autor obnaża eskalującą samotność w związku, uwydatniając emocjonalne napięcia między bohaterami. Ta wielowymiarowość sprawia, że powieść staje się ciekawa, intrygująca i złożona z niedopowiedzeń.

Przemysław Żarski w sposób obrazowy ukazuje czytelnikom dojrzewanie w latach 90., przedstawiając malomiasteczkowy klimat i duch tamtej epoki. Czytelnik wędruje razem z bohaterami przez mroczne i tajemnicze zakamarki umysłów oraz okoliczności, które kształtują ich życie. Autor umiejętnie buduje napięcie, a w miarę jak historia odsłania się powoli, czytelnik zostaje wciągnięty w wir zagadek, które muszą być rozwikłane.

"Grzęzawisko" Przemysława Żarskiego to książka, która dostarcza czytelnikowi wielu emocji i refleksji. Wciągająca fabuła, tajemnice z przeszłości, zagadki, psychologiczne niuanse, a także odwzorowanie malomiasteczkowego klimatu, czynią tę powieść godną polecenia dla miłośników literatury kryminalnej oraz dla tych, którzy lubią zgłębiać zawiłości ludzkiej natury.
Profile Image for Paulina.
127 reviews1 follower
July 11, 2023
Było to moje pierwsze spotkanie z tym autorem i było w porządku. Książka wciąga od pierwszych stron na tyle, że nie chce jej się odkładać. Przez cały czas było czuć mroczny klimat mokradeł i lasu. Aleksandra jest dobrze wykreowaną kobiecą postacią. Podobało mi się to, że reszta policjantów nie uznaje jej za paniusie, która nie powinna pełnić tej funkcji, bo niestety często w książkach się je tak kreuje. Miałam kilka swoich typów, co do rozwiązana zagadki, ale w ogóle się nie sprawdziły. Gdzieś z tylu głowy przeplatały mi się myśli, że skończy się tak, jak się skończyło, ale wydawało mi się to zbyt banalne i odrzuciłam to od razu. Czytam dużo kryminałów, gdzie wszystko pędzi oraz trzyma w napięciu. Tutaj zabrakło mi zwrotu akcji, który wbiłby mnie w fotel. Nie miałam sytuacji, gdzie pomyślałabym „o kurde, nie wpadłabym na to; ale jak i co się tu wydarzyło”. Jeśli ktoś lubi spokojne książki, gdzie powoli odkrywane są karty i chce spróbować z tym gatunkiem, to moim zdaniem „Grzęzawisko” będzie dobrym wyborem. Osobiście odrobinkę przeszkadzało mi żonglowanie między prawdziwymi imionami i nazwiskami bohaterów, a ich pseudonimami. Musiałam czasem dłużej pomyśleć, by połączyć kropki kto jest kim. Wątek romansu był tu moim zdaniem zbędny, bo nie wnosił nic i sprawiał wrażenie zapchajdziury. Mimo wszystko zachęcam, by samemu sięgnąć po tę książkę. Jest mroczna, pełna bólu, tajemnic i niedopowiedzeń. A niektórzy bohaterowie są samotni, zdani na siebie do tego stopnia, że ma się ochotę ich przytulić i zapewnić, że wszystko będzie w porządku.
Profile Image for Marcin Łopienski.
192 reviews5 followers
August 16, 2023
Jakie jest Twoje TOP3 polskich autorów kryminałów?

U mnie po serii z komisarzem Kreftem swoje miejsce w topce ma właśnie Przemysław Żarski. Jego książka sprzed roku, czyli „Gabinet luster” wgniotła mnie w fotel, czy „Grzęzawisko” również?

Grzęzawisko z definicji jest miejscem podmokłym i zapadającym się. Obszarem, który z reguły chcemy omijać, ale jeśli jakimś trafem w nie wejdziemy, to ono wessie nas, a bliskie spotkanie z wodą i nagromadzonym torfem może zakończyć się śmiercią. U Żarskiego natomiast grzęzawisko jest metaforą nieprzepracowanych dotąd traum i skomplikowanych relacji bohaterów, którzy są jedynie o krok od pogrążenia się w nim zupełnie. Koncepcja konstrukcji tytułu jest tu zatem strzałem w 10-tkę.

A fabuła? Na pobliskim grzęzawisku odnaleziono ludzkie kości, a rozwikłaniem sprawy zajmuje się Aleksandra Lazar. Policjantka przed 20 laty wspólnie ze znajomymi wzięła udział w tragicznej wyprawie na bagna, która zakończyła się zaginięciem jej znajomego. Teraz będzie musiała wrócić do tych wydarzeń i nie tylko u siebie rozgrzebać zabliźnione przed laty rany. Koncept na fabułę nie jest zatem jakoś wybitnie oryginalny. Zwłaszcza dla fanów Harlana Cobena.
Z tym że tak jak na pomysł można kręcić nosem, tak na to, jak rozwija się cała historia, a szczególnie na cel, jaki autor sobie postawił, konstruując ją w ten sposób, już nie. Bo Żarski moim zdaniem chciał w swojej książce zmierzyć się z popularnym w Polsce powiedzeniem: „a zobacz Heniu, jaka ta współczesna młodzież”. Stygmatyzowanie obecnych nastolatków ma się dobrze, ale w tę grę podkreślania zła młodych Polaków gramy od dekad. I chociaż moim zdaniem w „Grzęzawisku” to oddanie klimatu lat 90. wyszło autorowi gorzej niż w przypadku „Gabinetu luster”, to za wierne pokazanie świata nastolatków w drugiej połowie ostatniej dekady XX w. należą się autorowi brawa. Bo „Grzęzawisko” ukazuje, że chociaż świat pod względem technologicznym się zmienia, to dobro i zło zawsze znajdą swoje ujście. A nastolatkowie z lat 90. w szerzeniu tego drugiego wcale nie ustępowali tym współczesnym.

Kilka perspektyw czasowych, pozornie niepowiązane wątki, waga poruszanych tematów (oprócz relacji nastolatków mamy tu też m.in. rodzicielstwo, biznes w szalonych latach 90., poszukiwanie własnej tożsamości) i bohaterowie (jacyś, nawet jeśli niektórzy, jak główna bohaterka, niekiedy niemożebnie irytowali) oraz ich uczucia i metamorfozy przedstawione jak na dłoni sprawiają, że ta książka, choć niełatwa, jest warta przeczytania. A wzbogacona o większą liczbę twistów fabularnych i pozbawiona wątku romantycznego byłaby w swoim gatunku czymś więcej. Ale tak jak nie uważam, że „Grzęzawisko” jest najlepszą książką Żarskiego, tak wydaje mi się, iż jest jego najbardziej dojrzałą pozycją.
Profile Image for Alina Jeschke.
49 reviews
July 15, 2023
Przed "Grzęzawiskiem" nie miałam styczności z twórczością autora, ale po zapoznaniu się z opisem wiedziałam, że znajdę w tej książce wszystko to, co w kryminałach lubię najbardziej. A mianowicie: grupkę znajomych na biwaku w lesie, zaginięcie, tajemnice sprzed lat i akcję w dwóch osiach czasowych. Na grzęzawisku zostają odnalezione ludzkie kości, przez co mieszkańcy zmuszeni są wrócić do tajemniczego zaginięcia nastolatka sprzed ponad dwóch dekad. Czy uda im się rozwikłać zagadkę sprzed lat? 

Lata 90 w książce pojawiają się nie tylko ze względu na to, że to właśnie wtedy miało miejsce zaginięcie nastolatka. Autor w opisach wydarzeń z lat 90 wplata przeróżne akcenty: muzykę, gry na commodore, a nawet klucze noszone przez dzieciaki na smyczy zawieszonej na smyczy. Pomimo, że sama urodziłam się w latach 90, to poczułam ten klimat i ogromny sentymeny do gry bubble bobble, czy wspomnianych właśnie kluczach zawieszonych na szyi. Uważam, że autorowi udało się wyłuskać te miłe wspomnienia z tych czasów i niejeden czytelnik uśmiechnie się pod nosem w trakcie lektury. 

Akcja książki rozwija się stopniowo, nie ma przestojów. Właściwie to co rusz dzieję się coś, co sprawia, że trudno odłożyć lekturę na bok. Samam miałam wiele podejrzeń, co do tego co się stało, jednak żadne z nich nie okazało się prawdziwe, a zakończenie niesamowicie mnie zaskoczyło. 

W narracji z roku 1996 poznajemy wydarzenia z perspektywy nastolatka i tutaj uważam, że narracja była zbyt dojrzała, jak na osobę w tym wieku. Dodatkowo na przestrzeni rozdziałów poznajemy wydarzenia z perspektywy różnych bohaterów i trochę brakowało mi wspomnienia na początkach rozdziałów czyją perspektywę aktualnie poznajemy. Co prawda można to było wywnioskować w trakcie czytania, jednak nie od pierwszych zdań, co momentami mnie denerwowało. 

W mojej opinii jest to naprawdę dobra książka, zdecydowanie warta uwagi osób pamiętających lata dziewięćdziesiąte, a szczególnie tych, którzy lubują się w mrocznych historiach. Ja sama z pewnością sięgnę jeszcze po inne książki autora i będę wypatrywać kolejnych.
140 reviews1 follower
July 6, 2023
Grzęzawisko.
Miejsce, które ucieczką było.
Przed trudem dorastania.
Przed brakiem zrozumienia i uwagi rodzicielskiej.
Przed tęsknotą za matczyną dłonią.

Grzęzawisko.
Dom na drzewie. Samotnia.
Poczucie spokoju i izolacja przed niezrozumieniem. Przed nękaniem ze strony rówieśników.

Grzęzawisko. Kości w jego odmętach spoczywające.
Grzęzawisko. Świadek śmierci. Miejsce ucieczki i powrotu. Cień przeszłości nad nim ciąży. Tragiczny.

Mroczna toń grzęzawiska snuje opowieść o tym, jak trudne i bolesne bywa dorastanie.
O tym, jak dostrzeganie i akceptowanie swojej osobowości w wieku młodzieńczym jest ważne.
O tym, jak bolesne konsekwencje przynosi brak odpowiedniej relacji między dzieckiem a rodzicem.
O tym, jak do związku wkrada się iluzja i burzy wszystko.
O tym, jak nie pozostaje już nic, tylko uciec. Zostawić ten ból za sobą.

Z kart „ Grzęzawiska ” wydobywa się niezwykła wrażliwość. Cechuje ona całą twórczość Przemysława Żarskiego, ale tutaj jest bardzo namacalna.
Taka żywa.
Taka głęboka.
Taka mi potrzebna.
Taka moja. Po prostu moja.

Z nostalgią powróciłam w tej powieści do lat 90. Nikt z takim uczuciem nie opowiada o tych czasach jak Autor. Nikt nie potrafi przenieść mnie w czasie tak jak on to robi. Z ciepłem, refleksją, zadumą. Mistrzostwo. Zamykam oczy i jestem tam. Z walkmanem w ręce. Przy ognisku w lesie. Jakie wszystko wtedy było prostsze.

„ Grzęzawisko ” to głównie ludzkie relacje, ich zawiłość i konsekwencje. To przejście z młodzieńczego dorastania w dorosłość. Gdzieś po drodze poszukiwanie siebie, próba ucieczki, ale też próba powrotu.
To śmierć, cierpienie, trauma i mroczna przeszłość. Autor angażuje czytelnika w swoją opowieść. Nie zostawia go z niczym. Daje mu tyle, ile może dać. Emocje, refleksje i niesamowite wrażenia. Cząstkę siebie.
Profile Image for Zaczytana_olcia.
711 reviews20 followers
July 11, 2023
Są autorzy, którzy przenoszą mnie do wykreowanego przez siebie świata od pierwszych słów swojej książki.

Do tej grupy na pewno należy Przemysław Żarski.

Wydaje mi się, że na polskim rynku literatury kryminalnej tylko on i Izabela Janiszewska potrafią sprawić, by czytelnik popadł w tak wiele emocji jednocześnie.

“Grzęzawisko” się czuje. Tą wilgoć w powietrzu, ten specyficzny zapach, strukturę błota - to wręcz wychodzi z książki. Wychodzi z niej również klimat lat dziewięćdziesiątych, w których dzieje się część akcji książki. Choć Autor pokazuje tak naprawdę niewielki wycinek rzeczywistości młodzieży, oddaje to moim zdaniem idealnie atmosferę tamtych czasów, a po zaginięciu jednej z postaci tę niepewność, co się stało, i dlaczego tak wiele osób coś ukrywa.

Ja będę się tylko zachwycać, bo książka ma w sobie wszystko to, co uwielbiam w kryminale. Genialnie skonstruowana, oparta na rozdziałach z teraźniejszości i przeszłości. Narracja pierwszosobowa, zawarte w fabule problemy osobiste bohaterów książki. Historia tak realistyczna, że mogła się przydarzyć Tobie, mogła też stać się częścią mojego życia.

Kolejne zdania tej historii brutalnie odbierają mi nadzieję, że bohaterów spotka cokolwiek dobrego. “Grzęzawisko” jest boleśnie przejmujące, po prostu smutne. W pewnym momencie przestajesz się zastanawiać, komu najbardziej współczujesz, bo to przecież nie konkurs. Cierpień Błażeja, Oli, Szymona nie da się ustawić na podium. Nie dasz im złotego medalu, bo najbardziej cierpi w życiu. Możesz jedynie kibicować, że ta czy inna postać w jakiś sposób znajdzie odrobinę szczęścia lub chociażby odrobiny życiowego spokoju. Ale nie każdy znajdzie to w tej książce.

[współpraca: @czwartastronakryminalu]
Profile Image for Czytelniczy zamęt.
182 reviews2 followers
July 18, 2023
To nie będzie łatwe śledztwo dla naszej głównej bohaterki, podkomisarz Aleksandry Lazar. Kiedy zostają odnalezione na grzęzawisku szczątki człowieka, już wie, że demony przeszłości właśnie ją dopadły. Bo to prawdopodobnie szczątki kogoś, kogo znała i wiele lat temu zaginął.

Spotykałam się już z powieściami, gdzie bohater zostawał policjantem by rozwikłać zagadkę jakiegoś zaginięcia lub morderstwa. Ale chyba nie spotkałam się z przypadkiem gdzie ów bohater był świadkiem w śledztwie, a po latach przychodzi mu tę zagadkę rozwikłać. Ciekawy zabieg, bo daje nam to dużo emocji, takiego wewnętrznego niepokoju, ściśnięcia w żołądku, kiedy ta przeszłość do nas wraca i musimy się jej w pełni poświęcić. Dochodzą do tego również analizy śledztwa prowadzonego w tej sprawie wiele lat wcześniej i szukania w nim błędów. Jestem ogromną fanką spraw z Archiwum X i spraw, które udaje się rozwiązać po latach, wiec ta książka idealnie wpisała się w mój kryminalny gust. Bo takie rozwiązania po latach po prostu dają nadzieję.

No i najważniejsze (jak wynika z mojego researchu i osobistych odczuć) - autor jest specjalistą od przenoszenia nas w lata 90. ubiegłego wieku. Na kartach tej powieści to lata młodzieńcze naszych bohaterów i moment kiedy jeden z nich znika. Te dwie linie czasowe nadają klimat tej historii i powodują, że zaczynamy sobie zdawać sprawę jak bardzo przeszłość rzutuje na nasze dorosłe/późniejsze życie i jak jedno zdarzenie może nas odmienić na zawsze.

Polecam, świetna lektura, pochłonie Was niczym grzęzawisko i szybko nie puści!
456 reviews7 followers
July 29, 2023
Moje pierwsze spotkanie z książkami autora nie było zbyt pozytywne. Seria z komisarzem Robertem Kreftem nie bardzo przypadła mi do gustu ze względu na zbyt mało akcji połączonej ze zbyt dużą ilością lania wady - książki te po prostu były za długie, gdyby całość skondensować do jednego tomu myślę, że byłaby rewelacja.

Dałem autorowi drugą szansę z czego bardzo się cieszę ponieważ się nie zawiodłem, "Gabinet luster" to była powieść rewelacyjna, pochłonęła mnie już od pierwszych stron i przeczytałem ją w bardzo szybko. Nie będę więc ukrywał, że na "Grzęzawisko" czekałem z wielką niecierpliwością jak tylko zobaczyłem zapowiedź.

W tej książce klimat jest tak gęsty, że dosłownie możemy poczuć jak pachnie tytułowe grzęzawisko. Historia ma wiele wątków ale jest tak poprowadzona, że absolutnie nie ma możliwości się w niej pogubić co niestety jest przypadłością wielu powieści dziejących się w dwóch liniach czasowych. Na oddzielne słowa uznania zasługują bohaterowie. Nie wiem ja to się dzieje ale autor potrafi tak wykreować postacie, że momentalnie z jednymi robimy się zżyci i bardzo przejmujemy się ich losami a innych nienawidzimy i życzymy im jak najgorzej. To naprawdę duża sztuka. W momencie kiedy przeszłość zostaje wyjaśniona w teraźniejszości a wszystkie wątki zaczynają się zazębiać czujemy nieskrywaną ulgę, że to już koniec, że bohaterowie wreszcie wszystko wyjaśnili a sprawa została rozwiązana.

To jest naprawdę bardzo, ale to bardzo dobra książka. Polecam serdecznie.

#257#27#2023
263 reviews2 followers
August 9, 2023
Podkomisarz Aleksandra Lazar prowadzi śledztwo w związku z odnalezionymi, przypadkiem, kośćmi ludzkimi. Jak się okazuje przeleżały w bagnach wiele lat. Wraz z ich wypłynięciem odsłania się krok po kroku tragiczna historia przeszłości.
W latach 90tych w małej miejscowości ginie młody chłopak. Nikt nic nie wie. Poszukiwania utknęły w martwym punkcie. Czy teraz, po tak długim okresie czasu Lazar będzie w stanie dojść do prawdy? Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne i co tak naprawdę wydarzyło się w domu rodzinnym pani podkomisarz? Czy te dwie tragedie z przed lat coś ze sobą łączy?

Kolejna książka Przemysława Żarskiego to kolejna dawka dobrego, mocnego thrillera, który wciąga niczym tytułowe grzęzawisko. Od samego początku nie było czasu na nudę przez zaskakujące zwroty akcji. Fabuła skonstruowana dwutorowo. Teraźniejszość przeplatana jest wydarzeniami z przeszłości, co naświetla czytelnikowi przebieg wydarzeń. Trzonem całej tej koszmarnej historii, co aż bije po oczach,jest ogrom samotności młodych ludzi, ból pogubienia się, okrucieństwo, brak akceptacji. Książkę czytałam w nieustannym napięciu, przepełniona emocjami,a zakończyłam zszarganymi nerwami 😀

Polecam gorąco szczególnie wielbicielom gatunku !!
Profile Image for Chwila  Pauli .
154 reviews
November 29, 2023
Z tyłu, przy opisie mamy napisane, że jest to thriller, w którego odmętach kryją się ogromne emocje. Może i tak. Faktycznie coś lekko dało się wyczuć, bo policjantką staje się dziewczyna, która w młodości wzięła udział w ognisku, po którym zaginął jej rówieśnik. Po latach na służbie odnalezione zostają ludzkie kości na Grzęzawisku. Gdy dociera w to miejsca to wracają do niej właśnie wspomnienia z młodzieńczych lat. Kobieta podejmuje się odkrycia prawdy, co tak naprawdę stało się z nowo poznanym wtedy kolegą. Czy faktycznie nie doszło do niczego więcej oprócz zwykłych wygłupów? Czy wszyscy powiedzieli wtedy prawdę czy coś ukryli?

Cóż.. Niby książka była okej, ale jakoś zbytnio mnie ta historia, jak na thriller, nie poruszyła. Przeczytałam połowę i jak zamknęłam książkę to już nie pamiętałam o czym przeczytałam. Nie zostanie mi ta historia w pamięci na pewno, ale jeśli wy jesteście jej ciekawi, to sprawdźcie sami jak wam się spodoba.
Profile Image for Asaria.
961 reviews73 followers
March 16, 2024
Możliwe, że przeżywam zmęczenie materiału jeśli chodzi o współczesne kryminały. Tradycyjnie, jak zwykle w tym gatunku, dostajemy kilka punktów widzenia (kilku świadków + skakanie między conajmniej dwoma liniami czasowymi) oraz protagonistę (tym razem w wersji kobiecej) z mroczną przeszłością i ogromnymi problemami osobistymi. Standard :)

Sama zagadka została sprawnie poprowadzona - autor powoli zdradza kolejne elementy układanki.

Styl:

Język jest soczysty, bohaterowie nie ważą słów i nie oszczędzają wulgaryzmów.

Technikalia:

Audiobook bardzo dobrze przeczytany. Wręcz nie potrafię powiedzieć, czy książka podeszła mi tylko i wyłącznie z tego powodu. Obawiam się jednak, że w wersji papierowej nie przebrnęłabym.
Profile Image for Gosia.
128 reviews7 followers
September 25, 2023
Znowu wahałam się z oceną. Nie znalazłam w tej powieści niczego wyjątkowego, ale historia jest całkiem ciekawa, dobrze napisana i nie ma się czego przyczepić. Czyli 3/4 ;) To, czego mi zabrakło, to zbudowanie atmosfery. Nie wniknelam w mroczne grzęzawisko ani lata 90, autor nie zbudował dla mnie tego klimatu. Ale poza tym wszystko jest spójne, jest miejsce na emocje i przemyślenia i jakieś zaskoczenia. Bez fajerwerków i napięcia, ale w porządku. Znalazła się nawet jakaś ciekawostka psychologiczna nałożona na jednego z bohaterów. Jedynie emocje i przemyślenia chłopca zdają się momentami zbyt dojrzałe, mimo że ma on prawo być dojrzały jak na swój wiek. Mimo wszystko niektóre jego myśli wydają się być nienaturalne. Dobry język, rozczarowujące zakończenie. W ogóle go nie zrozumiałam, no trudno :)
12 reviews
June 27, 2025
Sięgnęłam po nią, bo widziałam pozytywne opinie "Pogorzeliska", a nie chciałam zaczynać od drugiej części. Niestety nie porwało mnie, ciężko się wciągnąć,, a bohaterowie nie zachęcają, żeby darzyć ich sympatią. Nie przypadły mi też do gustu takie skoki w narracji - zdarzenia pokazywane stale z perspektywy kogoś innego. Liczę, że druga część będzie lepsza.
32 reviews
March 11, 2024
Fajnie zbudowana historia, wiele wątków, ale mam wrażenie, że nie poprowadzonych do końca. Inne historie dość mocno spłycone, co rozczarowuje, bo tak intensywnym budowaniu napięcia. Anyway, szybko sie czyta.
Profile Image for Donaam.
569 reviews31 followers
November 22, 2023
Mam tylko jedno pytanie, co do jasnej anielki robi tu Uryga? 🤦🏻‍♀️


Pierwsza połowa wkręciła mnie na maksa a później zaczęło mi się dłużyć.
Profile Image for Dominika Witkowska.
492 reviews2 followers
May 28, 2024
Ok ale bez szału i jakiegoś wciągnięcia na maksa. Dość szybko można się było domyślić niektórych elementów rozwiązania.
530 reviews1 follower
August 6, 2024
Pomysł ciekawy, ale momentami - jak trafnie ujęła to jedna z czytelniczek na Goodreads - problemami i intrygami przypomina "Ukrytą prawdę".
Profile Image for Martyna Brylska.
217 reviews
October 26, 2025
Bardzo przyzwoity kryminał, a trochę ich czytam, fakt że kilka wątków udało mi sie rozwiązać samodzielnie 😁,ale to cieszy jak dobre cluedo 😁😁.
Displaying 1 - 25 of 25 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.