Poruszeni. Awans i emocje w socjalistycznej Polsce przywracają pamięć o doświadczeniu mobilności społecznej, elektryzującym temacie debaty publicznej okresu PRLu. Po II wojnie światowej miliony Polek i Polaków doświadczyły awansu społecznego. I choć obietnica wyeliminowania klasowych hierarchii składana przez socjalistyczne państwo nie została zrealizowana, to przez kolejne dekady mapa społeczna podlegała nieustannym przeobrażeniom i negocjacjom.
W tej fascynującej książce autorka przygląda się niezwykłemu zbiorowi tekstów i filmowych obrazów interpretowanych jako „socjalistyczne opowieści awansu”. Ich autorki i autorzy na bieżąco próbowali rejestrować i poddawać analizie mechanizmy mobilności społecznej i silne emocje towarzyszące przemianie tożsamości. Radość i lęk, duma i wstyd, gniew, poczucie odrzucenia, nadzieja, wdzięczność – poruszenie.
Ważną ideą PRL było stworzenie warunków, które pozwoliły by na tzw. mobilność społeczną, czyli na zmianę klasy z niższej (lub uznawanej za niższą) na wyższą.
Autorka analizuje te procesy, często przez pryzmat literatury i filmu - dzięki czemu mam kolejne dzieła kultury do nadrobienia. Często czytałam tę książkę na zmianę z szukaniem filmów na platformach @ninateka_pl czy @35mm.online Przyznaję, że znajomość filmów i książek pomaga przy lekturze tej książki, bo przytaczane dzieła kultury dobrze ilustrują zachodzące procesy społeczne.
Książka jest napisana przystępnie, ale nie stawia chwytliwych tez. Choć wpisuje się w szeroki nurt "ludowej historii Polski", to jej autorka przyznaje, że relacje społeczne nie dają się wytłumaczyć jednoznacznie, nie można schematycznie interpretować faktów.
Mnóstwo przypisów, szeroka bibliografia i filmografia stanowią siłę tej książki.
Książka świetna jako leksykon produkcji (przed wszystkim filmowych i telewizyjnych) podejmujących tematykę awansu. Ich chronologiczny przegląd i interpretacja ilustrują ewolucję narracji awansu i sposób jego doświadczania/przeżywania. Czy to wystarczy, by zneutralizować tezę Ledera o masowej mobilności społecznej jako jednym z aspektów prześnionej rewolucji? Chyba nie do końca. Wobec zawłaszczenia przez system socjalistyczny procesu decyzyjnego, wykluczającego z tego procesu tę część społeczeństwa, która pozostawała poza najwyższymi strukturami partii (a więc jego większość), sprawczość osób doświadczających awansu pozostaje dyskusyjna, a w najlepszym razie ograniczona.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Po pierwsze: to nie była łatwa książka. Ponad 600 stron z przypisami robi wrażenie i trochę odstrasza. Po drugie: jakie to było ciekawe i dające do myślenia! Szcześniak wykonała olbrzymią robotę, zebrała mnóstwo wątków i odniesień. Bibliografia i filmografia jest imponująca. Do tego udało jej się to wszystko zorganizować i dokonać rzetelnej, pogłębionej analizy. Nie jest nudno, nie jest siermiężnie. Jest akademicko i za to także wielki plus.