Adam Wajrak na tropie tajemnic zwierząt dużych, małych i najmniejszych. - Po co ślimak pokazuje rogi? - Po co dzięciołkom tylu mężów? - Dlaczego dzierzba nosi maskę? - Który dzięcioł jęczy, zamiast stukać? - Jak zaganiacz radzi sobie z kukułczym jajem? - Dlaczego niedźwiedź to też człowiek? - Dlaczego zięby pukają w okna? - Co stresuje świstaka? - Po co drą się rzekotki?
3,5* Zbior dosc interesujacych felietonow. Troche przeszkadzal mi potoczny jezyk - zwierzeta nagminnie "zwiewaja" na widok autora, ptaki "robia kupe" a od siedzenia "tylek boli", ale moze sie czepiam.
Bardzo przyjemna lektura. Dużo ciekawych anegdotek w przyjemniej formie krótkich felietonów. W sam raz do czytania małymi kawałami, kiedy człowiek akurat jest na tyle zabiegany, że ciężko o zatonięcie w lekturze, ale coś by chwycił "na ząb".
Gdybym była bardziej zainteresowana tematem samym w sobie, dałabym o gwiazdkę więcej. Przyjemna i lekka lektura pełna ciekawostek na temat zwierząt, głównie tych zamieszkujących Puszczę Białowieską: od efektownych żubrów do niepozornych żab. Wygodna forma - bardzo krótkie teksty opatrzone zdjęciami, zgrupowane w kolejne miesiące: idealna lektura do czytania po kawałku, w biegu. Świetnie sprawdzi się jako prezent nawet dla starszego dziecka lub nastolatka (od ok. 12-13 lat) z uwagi na bardzo przystępną formę. Przyda się na pewno także tym, którzy chcą fotografować zwierzęta i pragną poznać lepiej ich zwyczaje. W treści: ogrom lekko podanych faktów, o których przeciętny odbiorca na pewno nie wie, jak np. to, że sikorki [sic!] polują na... nietoperze.