Jump to ratings and reviews
Rate this book

Czerwone oleandry

Rate this book
Mam na imię Weronika.
Czasem budziłam się w nocy wdzięczna za to, że życie podarowało mi premie.
Tak to nazywałam.
Miałam przystojnego i zaradnego mężczyznę, który mnie kochał – premia numer jeden.
Urodziłam zdrową i śliczną córeczkę – premia numer dwa.
Lubiłam swoją pracę, nawet jeśli nie zostałam fotografką światowej sławy – premia numer trzy.
Czasem budziłam się w nocy przerażona, że życie podarowało mi premie. Prześladowały mnie koszmary, w których wszystko traciłam. Rano wstawałam i z uśmiechem zaczynałam kolejny dzień, nieświadoma, że proces utraty już się rozpoczął.
Premie od życia zamieniły się w nieprawdy, a moja rzeczywistość w koszmar.
Byłam jak dziecko błądzące we mgle. Osaczały mnie pytania. Paraliżowała rozpacz.
Mam na imię Weronika.
Życie, zostaw mnie w spokoju. Nie chcę już od ciebie żadnych premii.
Chcę tylko odzyskać moją córkę.

Greta Drawska powraca z niepokojącym thrillerem psychologicznym, w którym nie zadaje łatwych pytań i perfekcyjnie myli tropy.
To opowieść o morderstwie, zaginięciu i zdradzie, ale też historia o tym, ile tak naprawdę wiemy o sobie i swoich bliskich. Czy jesteśmy gotowi zrezygnować ze złudzeń, aby poznać prawdę?

328 pages, Paperback

First published June 6, 2023

23 people want to read

About the author

Greta Drawska

8 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (14%)
4 stars
22 (46%)
3 stars
12 (25%)
2 stars
5 (10%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,082 reviews44 followers
June 27, 2023
Dom w oleandrach nad brzegiem jeziora? Sielankowa i romantyczna wizja, jaka z pewnością rodzi się w Waszych głowach szybko zniknie, kiedy dowiecie się, że ta piękna ozdobna roślina jest jednocześnie jedną z siedmiu najbardziej trujących na świecie. Ta sprzeczność od razu wprowadza nutę niepokoju i tajemniczości.

To w takim właśnie pozornie cudownym miejscu Greta Drawska osadziła akcję swojego najnowszego thrillera psychologicznego „Czerwone oleandry”, który swoją premierę ma właśnie dziś.

Główna bohaterka, Weronika, w krótkim czasie traci wszystko, co stanowiło pewnik w jej życiu. Odejście męża jest jedynie początkiem spirali, ale dopiero szokująca zbrodnia i zaginięcie jedynej córki wciągają kobietę w wir rozpaczy graniczący z szaleństwem.

Autorka zręcznie posługuje się retrospekcją, pozwalając spojrzeć nam na wydarzenia z różnych perspektyw i zbudować własne hipotezy. Niedopowiedzenia i sekrety skrywane przez każdą z bohaterek utrudniają jednak odkrycie prawdy. Nawet Weronika zataja przed śledczym dość istotne informacje, a ten okazuje się nie tylko przyjacielem ofiary, ale i głównej podejrzanej, co prowokuje pytanie o jego obiektywizm.

Tragiczne zdarzenia dzielą fabułę naturalnie na dwie części, podobnie jak życie głównej bohaterki, które zostaje nieodwracalnie zmienione. Autorka bardzo przekonująco ukazuje udrękę każdego dnia oczekiwania na powrót córki, cisnące się do głowy straszne wizje, nadzieję przetykaną zwątpieniem i rozpaczą. I straszną prawdę, która zaczyna wynurzać się z mgły domysłów. Komu można zaufać? I jak dobrze znamy swoich najbliższych?

Ta powieść ukazująca kruchość wszystkiego, co wydaje nam się dane na zawsze stanowi doskonałe połączenie mrocznego klimatu i nieprzewidywalnej fabuły pełnej intryg, emocji i napięcia. Autorka w mistrzowski sposób konstruuje zagadkę stopniowo ujawniając informacje i zaskakując czytelnika. Jej umiejętność zanurzenia nas w psychologiczne rozterki bohaterek jest godna uznania.

Jednak powieść ta to nie tylko zagadka kryminalna, ale przede wszystkim trafne studium kobiecych relacji w różnych konfiguracjach. Autorka ukazuje delikatnie, ale zarazem sugestywnie jak skomplikowane i trudne mogą być więzi między matkami i córkami, siostrami, żonami i kochankami.

Jeśli mielibyście przeczytać w tym roku jeden thriller psychologiczny niech to będą „Czerwone oleandry”! Nie oderwiecie się do ostatniej strony!
Profile Image for alexandria.
960 reviews29 followers
February 29, 2024
Byłoby wyżej jakby nie te 'duchowe' zmianki. Zdecydowanie wolę kryminały od tej autorki.
521 reviews3 followers
July 6, 2023
To moje drugie spotkanie z twórczością autorki, poprzednia książka Grety - "Mroczne miejsca" bardzo mi się podobała, dlatego też postanowiłam ponownie sięgnąć po powieść pisarki, a mianowicie "Czerwone oleandry". Ogromnie zaintrygował mnie opis tej historii, dlaczego kiedy tylko książka do mnie przyszła niezwłocznie się za nią zabrałam. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny, co sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem. Ja przeczytałam ją w jeden wieczór, a nawet można powiedzieć, że zarwałam dla niej kawałek nocki, bo skończyłam koło pierwszej w nocy. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Lawirujemy tutaj tak naprawdę pomiędzy teraźniejszością a przeszłością, co pozwala Czytelnikowi dobrze zrozumieć wszystkie zależności. Bohaterowie natomiast bardzo ciekawie wykreowani, są to postaci niezwykle prawdziwe, takie które z powodzeniem moglibyśmy spotkać w rzeczywistości. Historia została przedstawiona z perspektywy kilkorga postaci - chociaż w głównej mierze skupia się na opisach przeżyć Weroniki - co pozwoliło lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają, co wpłynęło na to, że są tacy, a nie inni, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Bohaterowie tej powieści wywoływali we mnie ogrom skrajnych emocji i przyznaję, że w większości były to negatywne odczucia - czułam złość, frustrację, uczucie bólu. Autorka w naprawdę umiejętny sposób kreśli portrety psychologiczne postaci, to trzeba jej przyznać. Greta świetnie buduje napięcie, zagęszcza atmosferę i wodzi Czytelnika za nos. Co prawda bliżej końca domyślam się już kto jest odpowiedzialny za wszystkie tragedię jakie wydarzyły się w życiu Weroniki, jednak nie potrafiłam odgadnąć jakie były pobudki tej osoby i to mi się bardzo podobało. Będą kłamstwa, sekrety, tajemnice, trudne relacje międzyludzkie, świetnie poprowadzona intryga i zaskakujące plot twisty. Drawska na przykładzie swoich bohaterów pokazuje, że tak naprawdę nikomu nie można ufać. A niektóre relacje są jak oleandry, wydają się piękne, a okazują się toksyczne - tak jak napisała to autorka. "Czerwone oleandry" to emocjonujący i wciągający thriller psychologiczny, z którym świetnie spędziłam czas. Czekam już na kolejne powieści spod pióra Grety! Polecam!
Profile Image for Logana.
536 reviews13 followers
July 30, 2023
"– Dziś powiedziałabyś „myśliwczynią”.
– No, ja bym akurat nie powiedziała. Jin i jang – dodaje, pociągając nosem. – To kwestia roli, nie płci. Ściganie ma w sobie pierwiastek męski, uciekanie żeński. Tak to już jest."

Weronice w ułamku sekundy zawaliło się spokojne, stateczne życie u boku męża Łukasza i córki Tosi. Jedyną osobą, na którą może liczyć to siostra Ewa.

Książka nie jest zła, ale zabrakło jej jakiegoś pierwiastka, który spowodowałby przyciąganie. Spisana dobrym stylem, barwnym, pełnym wrażliwości. Fabuła w pierwszej z trzech części pełna patosu. Nie była odkrywcza. To właściwie ciąg przemyśleń Weroniki. Druga zaczyna przyspieszać, ale nadal przepełniona jest wewnętrznymi rozterkami bohaterów. Dla mnie historia, a przynajmniej pierwsza połowa była zbyt przegadana, co sprawiło, że mnie nudziła, usypiała i męczyła. Od połowy drugiej części fabuła nabrała kolorytu. Końcówkę czytałam z prawdziwym zainteresowaniem, choć sprawcę odkryłam już na pierwszych stronach, ale o tym późnej.

Największy problem miałam z główną bohaterką, Weroniką. Może dlatego, że miała duszę artystki, zdławionej przez męża była jakaś taka pompatyczna. To, co mi w przeszkadzało w tej kreacji, to bierność. Nie wiem, czy bardziej mnie nudziła, czy irytowała. Nie współczułam jej, nie identyfikowałam się. Nie miałam chęci jej przytulić, a porządnie potrząsnąć.
Łukasz, mąż Weroniki, również nie przypadł mi do gustu. Był matowy. Sam nie wiedział, czego chce od żony, od kochanki, od siebie, od życia.

W książce znalazło się kilka literówek oraz nieścisłości fabularnych, jak zdjęcie, które bohaterka schowała do kieszeni, a po chwili inna postać wyjmuje je jej z ręki.

Z powodu natychmiastowego odkrycia sprawcy oraz wspomnianego wcześniej przegadania nie mogę postawić wyższej oceny, choć uważam, że powieść jest dobrze przemyślana i napisana.

Uwaga, poniżej spoilery.
Już patrząc na tytuł wiedziałam, kto będzie sprawcą. Wystarczy wiedzieć, że oleander jest jedną z najbardziej trujących roślin na świecie, a jednocześnie łatwo dostępną. Od pierwszych akapitów szukałam truciciela, którego znalazłam już na początkowych stronach. Fakt ten popsuł mi odbiór książki, nie było elementu zaskoczenia.
148 reviews3 followers
July 19, 2023
Weronika, główna bohaterka, zmaga się z osobistymi problemami, jakie spadają na nią w najmniej oczekiwanym momencie jej życia, wtedy, gdy wszystko wydaje się idealne, a kobieta każdego poranka dziękuje swojemu życiu „za premię”, jaką od niego otrzymała- wspaniałego męża i jeszcze wspanialszą córkę, dla której jest w stanie wiele znieść i poświęcić. Jednak od pewnego dnia już nic nie będzie takie samo, Weronika pogrąża się w rozpaczy, a jedynym jej marzeniem jest odzyskać córkę. Czy w tej sytuacji można jeszcze komuś zaufać? Czy można ufać samemu sobie? Jak daleko posunie się zrozpaczona kobieta, matka, której podstępem wydarto to, co kochała najbardziej?
Zdrada, strata, rozpacz, zaginięcie to niewątpliwie słowa, którymi możemy opisać fabułę „Czerwonych oleandrów”. Duszna, napięta do granic możliwości atmosfera, podsycana naszymi domysłami, świetnie podsuwanymi przez Autorkę tropami, czasem także takimi, które z powodzeniem wyprowadzą nas na manowce, sprawiają, że książki nie da się odłożyć. Chcemy poznać zakończenie jak najszybciej, jednocześnie mając świadomość, że może być ono dla nas wielkim szokiem- i, uwierzcie lub nie, takie właśnie jest. Tępo akcji jest idealne- początkowo powolna fabuła usypia naszą czujność, by już za chwilę rzucić nas w wir wydarzeń, zaciekawić i powoduje, że angażujemy się niemalże wszystkimi zmysłami w opisywaną akcję. Pierwszoosobowa narracja, prowadzona „oczami” głównej bohaterki pozwala nam na poznanie jej emocji- radości, obaw, lęków, sprawiając jednocześnie, że naprawdę mocno „wchodzimy” w tę historię.
Jeśli lubicie thrillery psychologiczne, zmierzające trochę w stronę domestic noir, to z pewnością jest to książka dla Was! Ode mnie mocna polecajka i dajcie koniecznie znać, czy znajdzie się dla tej książki miejsce w Waszej wakacyjnej walizce!
Profile Image for Agata Górska.
534 reviews12 followers
June 30, 2023
"Czerwone oleandry" to thriller psychologiczny z rodzaju tych, które złowróżebną atmosferą otaczają czytelnika już od pierwszych stron. Greta Drawska wciągnęła mnie w historię pełną gęstego klimatu – choć na początku tak naprawdę nic wielkiego się nie dzieje. Ważną rolę odgrywa wtedy warstwa obyczajowa, jednak Autorka już wtedy podrzuca elementy skutecznie wprowadzające w odpowiedni nastrój.

Sama intryga została dobrze przemyślana. Cała fabuła jest nakreślona wokół jednego wątku, jednak ta historia w żadnym momencie nie jest przegadana i wciąż czas budzi ciekawość. Greta Drawska co rusz podrzuca nowe tropy, wprowadza w błąd, umiejętnie wplata zaskakujące zwroty akcji.

"Czerwone oleandry" w głównej mierze mają narrację pierwszoosobową i ten zabieg robi tu kapitalną robotę. Czytelnik ma szansę dobrze poznać Weronikę, jej rozterki, ból, z jakim się zmaga i walkę o odnalezienie córki. Greta Drawska ciekawie wykreowała tę bohaterkę – z jednej strony kobieta jest zraniona i słaba, z drugiej nieugięta i odważna. Autorka jednak nie zdradza wszystkich informacji na jej temat – jest więc nad czym się zastanawiać. Zresztą – możecie być pewni, że każda z bohaterek Was tutaj zaskoczy!

Książka jest napisana w dojrzałym, niewymuszonym stylu: czyta się ją lekko, ale czytelnika nie opuszcza gęsty klimat. To przemyślany, dopracowany thriller psychologiczny, w którym każdy element jest dobrze zgrany z resztą. Polecam!
Profile Image for Zaczytana_olcia.
715 reviews20 followers
September 2, 2023
Psychologiczny thriller Grety Drawskiej towarzyszył mi głównie w podróżach do i z pracy i w luźniejsze popracowe popołudnia.

Ciekawiła mnie sama intryga i motywacja dziejących się wydarzeń. Choć nie jestem największą fanką takich okołorodzinnych thrillerów, to wrzucenie zaginięcia i morderstwa w fabułę podkręciło temperaturę.

Bohaterowie też niczego sobie, a stworzyć postaci, które nie będą irytować swoim zachowaniem jest ostatnio trudniej niż łatwiej. Plus za przedstawienie wydarzeń z perspektywy dwóch osób - choć powoduje to, że fabuła jest bardziej przewidywalna, to obraz sytuacji Weroniki jest dużo szerszy.

Nie żałuję czasu spędzonego nad tą książką, ale dla fanów samej zagadki i odkrywania, kto jest sprawcą będzie to lekkie rozczarowanie.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.