Cztery prezydentury, osiem kadencji parlamentu. Wydarzenia rozciągające się od rozmów Okrągłego Stołu, aż do katastrofy smoleńskiej i drugiej kadencji Donalda Tuska. Historia polityczna Polski 1989–2012 to najbardziej aktualny i fachowy bilans dziejów III Rzeczpospolitej.
politolog i historyk. Pracownik naukowy Instytutu Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Instytutu Pamięci Narodowej.
W 1990 ukończył studia w Instytucie Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1994 uzyskał doktorat z nauk politycznych na podstawie pracy dotyczącej polityki władz PRL wobec Kościoła katolickiego w latach 1956-1970. W 2004 habilitował się na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ na podstawie pracy Reglamentowana rewolucja. Rozkład dyktatury komunistycznej w Polsce 1988-1990 (2004). Od września 2000 pracował w Biurze Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej na stanowisku naczelnika Wydziału Badań Naukowych, Dokumentacji i Zbiorów Bibliotecznych. Od lutego 2006 jest doradcą Prezesa IPN.
Zajmuje się najnowszą historią polityczną Polski oraz jej współczesnym systemem politycznym. Autor i współautor kilkunastu książek oraz kilkuset artykułów poświęconych przede wszystkim historii najnowszej, członek redakcji półrocznika "Pamięć i Sprawiedliwość". Publikuje m.in. w tygodniku "Wprost" oraz w "Rzeczpospolitej" i "Dzienniku". Na antenie TVP Historia od maja 2007 prowadzi program publicystyczny Kulisy III RP. Mieszka w Warszawie.
Kolejna świetna pozycja Pana Dudka. Moim zdaniem pozycja obowiązkowa dla każdego zainteresowanego tematem polityki w Polsce, a gdyby ją odchudzić to dla każdego obywatela RP.
Dla mnie - osoby, która polityką i jej historią zaczęła interesować się dopiero rok temu - książka pozwoliła na nadrobienie zaległości i wyrobieniu sobie zdania na temat wielu osób i zdarzeń, które do tej pory były ukształtowane przez lata oglądania telewizji, oraz opinie strasznie stronniczej i pozbawionych wiedzy rodziny i znajomych.
Autor na wstępie zaznacza, że może być momentami mniej obiektywny, lecz liczbę takich sytuacji w moim mniemaniu można policzyć na palcach jednej ręki.
Autor we wstępie zaznacza, że ma swoje preferencje polityczne i obawia się, że nie będzie w stanie ich ukryć - do dzisiaj nie wiem jakie to preferencje, bo cały wywód jest poprowadzony na tyle obiektywnie, że czytelnik nie jest w stanie ich wyłapać. Za to wielki plus.