3,75⭐️
--- Trzecioosobowy narrator, stylizowany na starośredniowieczny język, sporo opisów, dużo pojęć związanych z obrzędami, bogami, nazwami władców, plemion i ludów Europy w IX wieku oraz mechanizmów władzy i intryg. Brzmi przerażająco, zawile i nudno, ale przygody głównego bohatera, białowłosego rycerza, hrabiego Dagoberta zwanego Dago (z czasem Dago Pan Piastun), syna olbrzyma Bozy z rodu Spalów potrafią pochłonąć czytelnika jak najlepsze dark fantasy, okraszone naturalistycznymi opisami dzikiego, pierwotnego seksu czy barbarzyńskich, krwawych scen walk.
--- Akcja prowadzona jest dwutorowo. Pierwszy rozdział opisuje teraźniejszość, kiedy to Dago na pięknym białym koniu Vindos przedziera się z kraju Franków na wschód, do swej rodzinnej krainy Spalów z zamiarem utworzenia potężnego królestwa za rzeką Viaduą na północ od gór Karpatos i przyjęcia tytułu Piastuna. W drugim przenosimy się do domu Zemlinów, gdzie siedmioletni chłopak ma mieć podstrzyżyny, jednak zostaje posądzony o domieszkę krwi olbrzymów, Spalów i wygnany na tułaczkę na mokradła i do Czarnego Boru, gdzie w końcu znajduje go ostatnia z rodu Spalów, olbrzymka Zely, która odtąd wychowuje chłopca... W trzecim rozprawia się z bandytami i ratuje od śmierci skrybę-mnicha Herima, który się do niego przyłącza. W czwartym lata nastoletnie w domu Zely, od której dostaje potężny miecz Tyrfing, uczy się sztuk walki, łowiectwa, miłości i w końcu wyrusza w daleki świat. Kolejne rozdziały stopniowo podkręcają fabułę aż do epickiego finału...
Cytaty:
"Tam, na południu jest rzeka Notecz, która wpada do Warty, a potem do Viaduy. Tam ma swój środkowy bieg Visula, która uchodzi do morza u grodu Gedana. Takie są granice księstwa Popiołowłosego. Obok jednak żyje wiele ludów i państw plemiennych, mówiących tą samą mową: Zuireani, Busani, Sittice, Sebirocci, Unlice, Neriuani, Vilerocci, Zabroci, Znatelici, Pyrysjanie, Luboszanie, Ślęzanie. Na północ od gór Karpatos znajduje się państwo Visulan z wielkim grodem zwanym Karradonon. Przepowiedziano mi, że wszystkie te ziemie i ludy zjednoczę oraz zostanę ich władcą."
"Odrzucił miecz i nóż, wszedł w nią pchnięciem tak silnym, że aż krzyknęła z bólu. Miał wielkiego żołędzia na końcu długiego członka i sięgnął w nią głębiej niż kiedykolwiek sięgał w nią jej mąż, Ottar. Ale po bólu doznała uczucia całkowitego wypełnienia, sprawiającego rozkosz, dlatego jeszcze bardziej wypięła się, aby w nią sięgał wciąż głębiej i głębiej."
"Wówczas do namiotu weszło kilku mężczyzn i wszyscy mieli z nią stosunek płciowy, a potem położyli ją obok zmarłego; dwóch wzięło ją za nogi, dwóch za ręce, a stara kobieta zwana Aniołem Śmierci założyła jej sznur na szyję i dała koniec sznura dwóm mężczyznom, aby ciągnęli, sama zaś wzięła nóż o szerokim ostrzu i zaczęła wbijać go raz po raz między żebra kobiety, a tymczasem dwaj mężczyźni dusili kobietę sznurem tak, że skonała."
"A powiada "Księga Grzmotów i Błyskawic": Poszczególni ludzie mogą plątać nici historii, ale nie potrafią ich zrywać."