El mundo como lo conocemos ya no existe. El Milenio Trágico y sus Lluvias de Muerte han dejado lugar a un mundo medieval furioso, en el que la tecnología primitiva se mezcla con una magia extraña. Es una época tenebrosa en la que los últimos grandes estados de Europa caen bajo el avance implacable del Imperio Oscuro. El eco del nombre de Granbretán hace décadas que resuena en los territorios de una Europa devastada. Es el nombre de un imperio cruel cuyo rey emperador, Huon, hace imponer su fuerza gracias al poder de una ciencia degenerada. Incluso el bastión que suponía la ciudad de Colonia acaba de caer bajo el ataque enemigo y su joven duque, Dorian Hawkmoon, poco puede hacer para resistir el envite del Imperio Oscuro
Von den Zeichnungen 5/5 😍 Unfassbar tolle Hintergründe und Städte Designs. Ich mochte den Mix aus Fantasy und Steampunk richtig gerne (einfach eine super Kombination 😁)
Zugegeben : Es passiert in diesem Band recht wenig . Klar es ist Band 1 , und wir erfahren viel über das Wordbuilding, aber da es nur 4 Bände geben wird , war hier sehr wenig Handlung .
Ich fand es auch schwer reinzufinden, ganz besonders der Anfang ist sehr wirr und unübersichtlich. Hätte ich vorher nicht die Podcastfolge zu diesem Band gehört, hätte ich ihn vermutlich nicht zuende gelesen. 🤷♀️ (Was echt schade gewesen wäre)
Ich werde die Reihe weiterlesen, und bin gespannt auf die nächsten Bände :)
Otra adaptación francesa de Moorcock por ahora arranca bien, con un dibujo brillante y tomándose tiempo para la presentación del protagonista y el escenario.
Αν και πάει υπερβολικά by the book για Graphic novel και είναι σχετικά αργό σε σχέση με ότι έχω συνηθίσει, είναι εκπληκτικό και νιώθω να ξαναδιαβάζω το βιβλίο, μαζί με υπέροχο σχέδιο που με βάζει κατευθείαν στον κόσμο του Δούκα Χώκμουν. Απόλαυση κάθε πολύχρωμη σελίδα του. Πότε είπαμε βγαίνει το επόμενο;
Durant longtemps, j'ai songé ne noter ce premier tome de la saga Hawkmoon que de 3 étoiles sur 5.
En cause, le manque d'attachement au personnage principal, un peu trop souvent capable de se sortir de situations désespérées.
Et puis arrive le dernier tiers du roman et l'histoire devient plus agréable à suivre, ponctuée par beaucoup de scènes d'action et de rebondissements. Et en matière d'action, Moorcock sait y faire.
On reste cependant loin du sans faute et du plaisir que j'ai ressenti, alors adolescent, en suivant les aventures d'un autre Champion Éternel, Elric de Melniboné et sa légendaire épée buveuse d'âmes, Stormbringer.
Akcja albumu Hawkmoon tom 1 rozgrywa się w bliżej nieokreślonej przyszłości, która dość mocno przypomina znane nam średniowiecze (konie, strzały, zbroje, miecze). Obok tego wszystkiego funkcjonuje technologia (dostępna nielicznym) oraz futurystyczna magia.
Europa, którą dotknęło naprawdę tragiczne tysiąclecie, zmaga się z kolejnymi problemami. Wszystko przez Imperium Granbretonów, które z każdym kolejnym podbojem, powiększa swoją strefę wpływów, pogrążając tym samym zdobyte ziemie w mroku, chaosie i śmierci. Potędze Mrocznego Imperium nie potrafi się sprzeciwić nawet silne wolne miasto Koln, będące ostatnią ostoją ruchu oporu. Nawet ono musi uznać dominację wroga, a jego mieszkańcy zakosztować tyrani.
Mamy tutaj okazję obserwować losy księcia Hawkmoona (syna władcy Koln), który nie tylko jest świadkiem śmierci ojca, ale również staje się on bezwolnym sługą imperium (przez wszczepienie mu czarnego klejnotu, pozwalającego znać jego myśli i powodującego ogromny ból przy najmniejszej próbie sprzeciwu). Nie porzuca on jednak planu dokonania zemsty. Ostatnią ostoją nadziei zarówno dla niego, jak i całego kontynentu staje się odległe księstwo Kamargu, które jako ostatnie opiera się mrokowi Imperium.
Oryginalne dzieło Moorcocka (na którym oparty jest komiks) składa się z kilku dość obszernych tomów. Jasno pokazuje to, że wykreowany przez autora świat jest naprawdę mocno rozbudowany. W przypadku wielu komiksowych adaptacji książek, ich twórcy mają problemy z należytą prezentacją tła danej historii i tym samym złożoności całego świata (głównie wynika to z ograniczonego miejsca). W przypadku tego dzieła problem ten jednak nie występuje.
Jérôme Le Gris w naprawdę wyśmienitej formie realizuje ukazanie fantazyjno-postapokaliptycznego świata. Nawet nie znając powieści, nie czuje się tu, aby coś nam umykało i było niezbyt jasne. Scenarzysta doskonale wykorzystuje każdy kawałek dostępnego miejsca, aby wprowadzić nas w historię, mocno zaangażować i jednocześnie dostarczyć odpowiedniej dawki fantazyjnej widowiskowości....
I think the art was probably better than the story for me, but that being said I really was invested in this story. I liked that Hawkmoon was young and rash; and that he had to deal with the consequences of that. It's always nice when the main character doesn't get away with everything (on the reverse; this man gets no peace lol). I will definitely be looking out for the next volume and I want to say a big thanks to Titan Comics for letting me read a proof of this.
So! 4/5 Cups of coffee from me, and expect to see this on my blog as part of a Titan mini reviews post.
L’adaptation du roman de Michel Moorcock est dessinée de façon magnifique, grâce aux compétences de l’auteur de Lord Gravestone. Malheureusement, l’histoire un peu datée ne laisse pas une place flatteuse aux personnes féminins, ce qui en fait une BD pour un public plus nostalgique de la fantasy des années 60.
BD avec histoire fantastique originale et bien conçue. On remarque que ce tome sert avant tout d’introduction pour cette série. Les dessins, les dialogues, les personnages et l’intrigue sont excellents! Hâte de lire la suite.
Great art, beautifully rendered. As good as the Elric versions they did that are already classics. As a fan of the books this is off to a fine start. I just wish the English translations would get out a bit quicker.