What do you think?


Bona. Królowa z rodu Sforzów #5
Barbara i król. Historia ostatniej miłości Zygmunta Augusta
Historia Barbary Giżanki, pięknej mieszczki, która miała być jedynie narzędziem w rękach ambitnego rodu Mniszchów, a stała się ostatnią miłością króla Zygmunta Augusta.
Jest schyłek 1570 roku. Niemal od dwudziestu lat Zygmunt August opłakuje Barbarę Radziwiłłównę. Jej przedwczesna śmierć, kolejne nieudane małżeństwo — tym razem z Katarzyną Habsburżanką — i brak następcy tronu powodują, że starzejący się król utracił już nadzieję na odmianę losu. Niespodziewanie na jego drodze staje kobieta łudząco podobna do zmarłej Radziwiłłówny. Barbara Giżanka, kupiecka córka, sprawia, że król odzyskuje wolę życia i ponownie zaczyna marzyć o szczęściu. Ale piękna kupcówna nie dzieli z królem jedynie łoża. Jej wpływ na króla jest coraz większy, co wzbudza nienawiść dworzan i szlachty. Jak długo Barbarze uda się wieść dostatnie życie na dworze i zachować miłość króla…?
Jest schyłek 1570 roku. Niemal od dwudziestu lat Zygmunt August opłakuje Barbarę Radziwiłłównę. Jej przedwczesna śmierć, kolejne nieudane małżeństwo — tym razem z Katarzyną Habsburżanką — i brak następcy tronu powodują, że starzejący się król utracił już nadzieję na odmianę losu. Niespodziewanie na jego drodze staje kobieta łudząco podobna do zmarłej Radziwiłłówny. Barbara Giżanka, kupiecka córka, sprawia, że król odzyskuje wolę życia i ponownie zaczyna marzyć o szczęściu. Ale piękna kupcówna nie dzieli z królem jedynie łoża. Jej wpływ na króla jest coraz większy, co wzbudza nienawiść dworzan i szlachty. Jak długo Barbarze uda się wieść dostatnie życie na dworze i zachować miłość króla…?
352 pages, Paperback
First published September 25, 2013
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
June 8, 2025
Oszalały z miłości i żałoby Zygmunt August łatwo ulegający podszeptom chciwych magnatów.
March 29, 2020
Jako ogromna fanka twórczości Philippy Gregory, byłam zachwycona kiedy odkryłam książki Renaty Czarneckiej. Do lektury podeszłam z dużą dozą ciekawości, ale i z ogromną nadzieją. Niestety, pomimo że książkę czytało się dobrze i stosunkowo szybko, czegoś zabrakło...
Nie umiem uniknąć tutaj porównań do twórczości Philippy Gregory, u której bohaterki kierują się w swoich działaniach szeregiem "wyższych idei", którym muszą się podporządkować z racji urodzenia. Historię napędzają dylematy moralne bohaterek - czy poddać się woli Boga, rozkazowi monarchy sprzecznego z ich sumieniem, czy może kierować się własnymi pragnieniami? Często mierzą się one z wręcz niemożliwymi do podjęcia decyzjami, których celem jest wybór mniejszego zła. To jest właśnie to, co tak przykuwa do lektury jej książek. Bohaterki Gregory są jednocześnie silne i bezradne. Ich los jest często tragiczny i polega na zwinnym manewrowaniu pomiędzy żelaznymi zasadami dworskiego życia w XV-XVI wiecznej Anglii.
Niestety, w książce o Barbarze Giżance zabrakło mi głębi w motywacji bohaterów. Czegoś co sprawiłoby, że dążenie do bogactwa jest tylko jedną z motywacji. Czegoś co by ich napędzało, powodowało moralne dylematy, czegoś co sprawia, że kwestionują swoje wybory i czyny. Ciężko było sympatyzować z bohaterami, których jedynym pragnieniem jest majątek i bogactwo i którzy są gotowi wykorzystać każdego na swojej drodze, by osiągnąć swój cel. Po pewnym czasie lektury z łatwością można przewidzieć każdy kolejny krok bohatera, bo to zawsze będzie krok na którym zyska on najwięcej dla swojej sprawy. Bez względu na kwestie moralne.
Bardzo się cieszę, że w końcu mogę poczytać co nieco o polskiej historii i kobietach stojących za jej kulisami. Autorce na pewno dam jeszcze szansę, jednak głównie ze względu na tematykę książek.
Nie umiem uniknąć tutaj porównań do twórczości Philippy Gregory, u której bohaterki kierują się w swoich działaniach szeregiem "wyższych idei", którym muszą się podporządkować z racji urodzenia. Historię napędzają dylematy moralne bohaterek - czy poddać się woli Boga, rozkazowi monarchy sprzecznego z ich sumieniem, czy może kierować się własnymi pragnieniami? Często mierzą się one z wręcz niemożliwymi do podjęcia decyzjami, których celem jest wybór mniejszego zła. To jest właśnie to, co tak przykuwa do lektury jej książek. Bohaterki Gregory są jednocześnie silne i bezradne. Ich los jest często tragiczny i polega na zwinnym manewrowaniu pomiędzy żelaznymi zasadami dworskiego życia w XV-XVI wiecznej Anglii.
Niestety, w książce o Barbarze Giżance zabrakło mi głębi w motywacji bohaterów. Czegoś co sprawiłoby, że dążenie do bogactwa jest tylko jedną z motywacji. Czegoś co by ich napędzało, powodowało moralne dylematy, czegoś co sprawia, że kwestionują swoje wybory i czyny. Ciężko było sympatyzować z bohaterami, których jedynym pragnieniem jest majątek i bogactwo i którzy są gotowi wykorzystać każdego na swojej drodze, by osiągnąć swój cel. Po pewnym czasie lektury z łatwością można przewidzieć każdy kolejny krok bohatera, bo to zawsze będzie krok na którym zyska on najwięcej dla swojej sprawy. Bez względu na kwestie moralne.
Bardzo się cieszę, że w końcu mogę poczytać co nieco o polskiej historii i kobietach stojących za jej kulisami. Autorce na pewno dam jeszcze szansę, jednak głównie ze względu na tematykę książek.
August 29, 2015
O Zygmuncie Auguście wiadomo tyle, że był ostatnim Jagiellonem, przyłączył Litwę do Polski i zakochał się w Barbarze Radziwiłłównie. Zupełnie pomijany jest jego kolejny związek z miłości – do zwykłej mieszczanki Barbary Giżanki, uderzająco podobnej do zmarłej przed laty Radziwiłłówny. To, czego król nie wiedział, to spisek jaki uknuli bracia Mniszchowie, aby zdobyć jego względy. Historia niezwykle podobna do „podsuwanych” Henrykowi VIII żon.
Po pojawieniu się na scenie Giżanki Zygmunt II August odżywa, zaczyna podejmować nierozważne decyzje wzburzając tym samym niepokój szlachty. Rozpoczyna się walka o względy króla, intrygi rodzą intrygi, obozy polityczne ścierają się, a na całym zamieszaniu traci ojczyzna.
Nie czułem się zaskoczony poziomem powieści Czarneckiej, ponieważ po „Księżnej z Mediolanu” wiedziałem już czego się spodziewać. Warsztat pisarski autorki jest bardzo dobry, widać wyraźnie, że posiada wielki talent w korzystaniu ze źródeł i dostosowywania ich do swojej wizji historii. Jest to bardzo udane połączenie faktów historycznych i literackiej fikcji – tak bardzo doskonale rozplanowanej, że aż niezwykle wiarygodnej. Uzupełnianie luk w przekazach historycznych to chleb powszedni dla pisarzy historycznych – w tym przypadku autorka stanęła na wysokości zadania, ponieważ „Barbara i król” wiernie podąża historyczną ścieżką.
Podziw należy się autorce za stworzenie postaci Giżanki, o której w źródłach jest bardzo mało informacji. Autorka pozostawia czytelnikom ocenę Barbary. Nie sugeruje, czy była ona pionkiem, czy też zakochaną kobietą, albo po prostu wyrachowaną naciągaczką. Takie wnioski czytelnik wyciąga sam.
Polecam. Kolejna powieść Renaty Czarneckiej to bardzo dobra pozycja uzupełniająca biblioteczkę i luki w historii. Obowiązkowa dla miłośników beletrystyki historycznej, aczkolwiek dla miłośników historia godna polecenia jako ciekawostka.
Po pojawieniu się na scenie Giżanki Zygmunt II August odżywa, zaczyna podejmować nierozważne decyzje wzburzając tym samym niepokój szlachty. Rozpoczyna się walka o względy króla, intrygi rodzą intrygi, obozy polityczne ścierają się, a na całym zamieszaniu traci ojczyzna.
Nie czułem się zaskoczony poziomem powieści Czarneckiej, ponieważ po „Księżnej z Mediolanu” wiedziałem już czego się spodziewać. Warsztat pisarski autorki jest bardzo dobry, widać wyraźnie, że posiada wielki talent w korzystaniu ze źródeł i dostosowywania ich do swojej wizji historii. Jest to bardzo udane połączenie faktów historycznych i literackiej fikcji – tak bardzo doskonale rozplanowanej, że aż niezwykle wiarygodnej. Uzupełnianie luk w przekazach historycznych to chleb powszedni dla pisarzy historycznych – w tym przypadku autorka stanęła na wysokości zadania, ponieważ „Barbara i król” wiernie podąża historyczną ścieżką.
Podziw należy się autorce za stworzenie postaci Giżanki, o której w źródłach jest bardzo mało informacji. Autorka pozostawia czytelnikom ocenę Barbary. Nie sugeruje, czy była ona pionkiem, czy też zakochaną kobietą, albo po prostu wyrachowaną naciągaczką. Takie wnioski czytelnik wyciąga sam.
Polecam. Kolejna powieść Renaty Czarneckiej to bardzo dobra pozycja uzupełniająca biblioteczkę i luki w historii. Obowiązkowa dla miłośników beletrystyki historycznej, aczkolwiek dla miłośników historia godna polecenia jako ciekawostka.
June 4, 2020
Niezwykle ciekawa książka o ostatniej kochance króla Zygmunta Augusta. Najbardziej zachwyciła mnie zdolność Renaty Czarneckiej do wykreowania niezwykle wyrazistych postaci przy zachowaniu realiów i konwenansów historycznych.
Pełna opinia: https://inna-perspektywa.blogspot.com...
Pełna opinia: https://inna-perspektywa.blogspot.com...
January 7, 2024
Bardzo poprawny romans historyczny, ale nic nadzwyczajnego.
Displaying 1 - 5 of 5 reviews






