Kuki zostaje obdarzony nadludzką siłą, by pokonać olbrzyma o siedmiu wcieleniach. Wędrują z nim mądra Gabi, gracz komputerowy Blubek i gadający pies. Walczą ze zwierzomaszynami, stalowym ptakiem i pożeraczem światła. W dalekiej Azji szukają tajemniczego domu pilnowanego przez złotego tygrysa. Powieść w tempie gry komputerowej, pełna przygód i humoru. Nie można się od niej oderwać!
Jest dużo akcji i dlatego jest idealna dla dzieci. Przynajmniej się szybko nie znudzą. Dla mnie to jest seria sentymentalna bo to od niej zaczęłam przygodę z czytaniem. I za każdym razem gdy czytam te książki to wyłapuję nowe rzeczy, bo jestem starsza i więcej rozumiem.
Gdybym była w 4 klasie pewnie bym szala za ta ksiazka, ale poniewaz jestem starsza nie podoba mi sie. Tekst jest strasznie prosty, dialogi banalne, ocena 3 gwiazdek tylko ze wzgledu, ze spodobała by mi sie gdybym miala 10 lat. Czytając tą lekture nie odczuwalam żadnych emocji, zaskoczenia, szczęścia, żalu. Zakończenie również marne. Polecam tą książke osobom poniżej 12 roku życia 🤷
Ta książka była najciekawsza z pierwszych trzech tomów. Jest napisana prostym stylem j szybko się ją czyta. Ma barfzo dobrze wykreowanych bohaterów i fabuła jest oryginalna. Polecam do przeczytania, jako coś lekkiego.
Do tej części mam ogromny sentyment, ponieważ dzięki niej wciągnęłam się świat magicznego drzewa. Bardzo, bardzo mi się podobała dużo przygód, bardzo niebezpiecznych, polecam wszystkim.
Taka jakaś dziwna.To część którą czytałam najdłużej i po tym na tydzień odechciało mi się czytać w ogóle tę serię. Przykro mi to mówić ale w moich oczach zarówno fabuła jak i styl pisania był po prostu DZIECINNY.Strasznie mnie ona sfrustrowała i zirytowała głównie przez zachowanie bohaterów na poziomie "jak coś wyje z piwnicy to trzeba tam iść " zachowywali się na 6 lat a nie na 12
Zaczęłyśmy czytać z córkami i niezbyt nam się podoba, za dużo negatywnych zdarzeń, nie ma takiej satysfakcji z śledzenia tej fabuły, głównie człowieka skręca, że główni bohaterowie robią głupoty a zło jest górą. Może później się rozkręci, ale nie wiem czy chce nam się do tego przedzierać. Może jakaś inna część przeczytamy. Pierwsza i druga były super, a ta jest rozczarowująca.
Acha, i o co chodzi, że teraz cała rodzina znowu może używać krzesła i czarować i nie potrzebują już Melanii do czarowania? Zero wyjaśnienia 🤦♀️
A dajcie mi spokój. Jakie te dzieci są głupie 😭 Niby dużo się działo (absurdalnych rzeczy nawet jak na konwencję), ale okropnie się wynudziłxm. Nie dam więcej, bo nie mam za co. Oczywiście, że będę czytać kolejne tomy. Już się nie mogę doczekać 🤡 . (przekleiłxm moją opinię o 1. tomie, ale po przeczytaniu 3. nic się nie zmieniło; nadal jest okropnie)