Smieci - brudne pieniadze, czysty zysk Reportaz sledczy o ,,smieciowym" biznesie, opanowanym przez mafie
Myslisz, ze swiat przestepczosci zorganizowanej cie nie dotyczy? Sadzisz, ze medialne relacje z aresztowan, zamachów, porwan i procesów to cos odleglego? A czy wiesz, ze prawdopodobnie kazdego dnia, kiedy idziesz wyrzucic do smietnika starannie posegregowane odpady, dajesz zarobic mafii?
Gangsterzy, politycy, sluzby specjalne. Ogromne pieniadze zarabiane na nielegalnym skladowaniu i pozbywaniu sie nawet silnie toksycznych odpadów. Najpiekniejsze regiony Polski zasypywane beczkami ze znakiem trupiej czaszki. Bezsilnosc ludzi skazanych na sasiedztwo dzikich wysypisk. Skazona natura i jej bezkarni niszczyciele.
Dziennikarz sledczy odslania przerazajacy obraz tego, jak z powodu calkowitej biernosci panstwa, zlego prawa i korupcji czy zastraszania zwyklych ludzi mafia przejmuje rynek recyklingu. Choc cierpliwie segregujemy szklo, papier i plastik, nasze smieci i tak ktos pewnie wyrzuci na jedna smierdzaca halde. Legalnie dzialajace firmy, wyposazone w nowoczesne sortownie, nie maja czego sortowac, bo odkad biznes przejeli przestepcy, zbieranie odpadów przestalo byc oplacalne. Interesy z nimi robia nawet wielkie, globalne koncerny!
Dlaczego w Polsce utylizacja odpadów zajmuja sie bandyci? Jak dziala system, na który podatnicy wykladaja miliony?
To nie jest zgrabnie wymyslony thriller. To sie dzieje naprawde!
Bertold Kittel - dziennikarz sledczy przez wiele lat piszacy dla ,,Rzeczpospolitej". Obecnie pracuje w telewizji TVN. Wielokrotnie nagradzany, otrzymal prestizowe wyróznienia, takie Grand Press, Glówna Nagroda Wolnosci Slowa, nagroda w Konkursie im. Stefana Batorego ,,Tylko ryba nie bierze?", nagroda Watergate. Autor bestsellerowej ,,Mafii po polsku" (PWN, 2013) - reportazu sledczego o polskiej przestepczosci.
Po niedawnej lekturze "Mafii po polsku" Bertolda Kittela postanowiłem sięgnąć po jego drugą książkę "System". Książkę otwiera anegdota opisująca dość ryzykowną akcję przeprowadzoną przez dziennikarzy w tym Kittela polegającej na nagraniu z ukrycia imprezy urządzonej z okazji odejścia w stan spoczynku dwóch oficerów CBA na emeryturę. Ów oficerowie CBA pogrążyli się w dość podejrzane interesy z przestępcami, srawa wyszła na jaw, oficerowie bez żadnych negatywnych konsekwencji mogli odejść na zasłużoną emeryturę poprzedzoną huczną imprezą. Kittel śledząc poczynania ów oficerów CBA wpadł na ciekawy trop gdzie firmy wydmuszki zajmowały się utylizacją niebezpiecznych odpadów, wystawianiem lewych dokumentów związanych z recyklingiem.
Książka "System" punktuje luki w systemie prawnym i administracyjnym. Nie powinniśmy wierzyć w żadne oficjalne statystyki dotyczące recyklingu. Spora część surowców wtórnych nie jest poddawa recyklingu. Winny jest dziurawy system oraz szara strefa która zbija ceny mocno na dół iż legalnie działające firmy które na przykład chciałyby w uczciwy sposób zajmować się recyklingiem szkła wycofują się z biznesu. Fikcyjne firmy wydmuszki natomiast handlują, wystawiają odpowiednie certyfikaty potwierdzające recykling, którego w rzeczywistości nie ma.
Często osobiście natrafiam na informacje o pożarach składów śmieci. Niedawno, właśnie podczas czytania tej książki trafiłem na informacje, że na śląsku w Bytomiu doszło do wielkiego pożaru składowiska śmieci. Sam prezydent Bytomia miał ostrzegać obywateli swojego miasta przez Twitter aby zamykali okna do swoich mieszkań i nie wychodzili z domów. Właśnie o takich przypadkach pisze Kittel w swojej książce. Śmieci, surowce wtórne często są składowane na "składowiskach", nie trafiaja ani na wysypiska ani do firm zajmujących się recykilngiem. PEwnego dnia po prostu w tajemniczy sposób dochodzi do pożaru. JEdnak zanim te odpady, śmieci, surowce wtórne trafiły do składowiska, ktoś wystawił odpowiednie dokumenty, dokonał transakcji, zarobił mnóstwo pieniędzy deklarując się odpowiednie, zgodne z prawem przetworzenie śmieci, surowców etc.
Niestety instytucje stworzone do walki z korupcją, wychwytywaniem luk w systemie, na czele z CBA, które zostało stworzone do tego aby właśnie zajmować się tą problematyką, nie robi zbyt wiele w kierunku walki z przestępczościa zorganizowaną działającą w branży zajmującej się śmieciami. Śmieci to interes zorganizowany przez polityków, samorządy, także styk polityki i zorganizowanej przestępczości jest tu ewidentny.
Ciekawa książka. Trochę smutna. Mam nadzieję, że polityka kiedyś wkońcu weźmie się za problem korupcji w branży związanej z recyklingiem i utylizacją śmieci.
Naprawdę w porządku reportaż - było i o samych śmieciach, było i także o mafii i relacji łączącej oba elementy, a także na duży plus nieco politycznej (aferalnej) historii Polski. Zwłaszcza wstawki z ówczesnej polityki, głosy polityków etc. dały ciekawy ogląd na sprawę, chociaż chyba jedyne emocje jakie miałam to poczucie indolencji, całkowitego braku sprawczości organów państwa.