Czy drobna anatomiczna anomalia wystarczy, by uznać człowieka za wroga, by go napiętnować i rozkręcić przeciw niemu machinę przemocy, a ostatecznie odebrać mu wszystkie prawa, w tym także to najbardziej elementarne: prawo do życia? W totalitarnym świecie Nicolasa Presla „inni” są zwierzyną, na którą polują stóże normalności – doskonale wyszkolona i bezwględna żandarmeria. ”Fabryka” opowiada historię chłopca, któremu udaje się uciec z łapanki. Pomaga mu spotkany na ulicy pracownik wytwórni bomb. Miejscem kryjówki jest maszynownia zakładu, w której bohater spędza całe dnie i noce. Opiekun chłopca – zwykły, szary człowiek, którego motywacje pozostają dla nas tajemnicą – robi wszystko, by go ocalić. Stawką jest nie tylko przetrwanie, lecz także ochrona tego, co z braku lepszego słowa nazywamy duszą. Nie ma w tej bezsłownej powieści graficznej jednego kadru, przy którym nie stawialibyśmy sobie prostego, a zarazem budzącego w nas niewyobrażalne napięcie pytania: Czy im się uda?
W jednym z tekstów o nazistowskich obozach zagłady Primo Levi opowiada o wizycie w szkole, do której został zaproszony jako prelegent. Miał opowiedzieć o traumie Holokaustu, dać wyobrażenie o piekle, którego doświadczali więźniowie. Pod koniec lekcji jeden z uczniów poprosił Leviego, by na tablicy narysował plan obozu. Gdy ryskunek był gotowy, chłopiec podszedł do pisarza i powiedział, że teraz pokaże mu, jak można było stamtąd uciec. Komentując to zdarzenie, Levi mówi, że tym, co przeraża, nie jest jedynie naiwność dziecka, lecz pogłębiający się brak wyobraźni, powszechna dziś przypadłość polegająca na niemożności wczucia się w sytuację ofiar. Przepaść między przeszłością a teraźniejszością, między ofiarami a następnymi pokoleniami, musi zostać zasypana. "Fabryka" Nicolasa Presla jest pomostem, po którym możemy przejść na tamtą stronę.
Un cómic maravilloso que no necesita palabras para representar la miseria del totalitarismo y la dictadura y las bondades de la buena literatura, las artes y el conocimiento. Mención aparte su estilo especial y único que bebe de la obra cubista de Picasso. Muy bueno.
Powieść graficzna w klimacie Kafki. Akcja rozgrywa się w industrialnym świecie rządzonym przez totalitarny reżim prześladujący ludzi o sześciu palcach.
Chłopca, który uratował się z pogromu przygarnia zwyczajny robotnik z tytułowej fabryki i ukrywa w obsługiwanej przez siebie, potężnej maszynie. Między robotnikiem i dzieckiem nawiązuje się przyjacielska relacja, za którą obu przyjdzie drogo zapłacić w finale.
Cómic mudo, en el cual las imágenes pasan a ser las únicas en desvelar la trama en que la guerra, la tiranía y el subyugamiento, son el hilo conductor. Con un trasfondo dramático que mientras transcurre la historia despierta la fe, venturanza y compasión. Pero que tras su desenlace crudo y explicito queda una enseñanza punzante.
Is this a graphic novel? I would say so, even though it has no words. I was intrigued by the art style, which is so unique, simple and I would even say geometric. The author was able to portray every single emotion of his characters. If you are looking for something in the spirit of 1984 or Fahrenheit 451, but more innocent and easier to digest, I would highly recommend it.
Livro cheio de sutilezas e tensões, não entendo pq esse autor é tão pouco divulgado... Pra mim tá ao lado de Chaboute e shaun tan em qualidade pra fazer quadrinhos mudos 👌
8.1 W opowieści o wykluczeniu Presl sięga po znane sytuacje i motywy, tworząc - również za sprawą swojego intrygującego stylu graficznego - opowieść świeżą w swojej treści, unikalną, zatrważającą oraz na wskroś poruszającą. A tym samym bardzo dobitnie przypominając, że historia lubi się powtarzać i że w życiu nie możemy być nigdy niczego pewni.