Tempo czytania tej części było początkowo za szybkie i zostałem przygnieciony do tego stopnia, że musiałem zrobić sobie trzydniową przerwę.
W dalszym ciągu: to fabularyzowana biografia i trzeba o tym pamiętać albo to wiedzieć przed rozpoczęciem lektury. Wtedy jest łatwiej. Choć pisałem poprzednio, że za dużo tu historii a za mało literatury to jednak nie wiem, czy dałoby się stworzyć powieść obejmującą całe życie Napoleona inaczej. No dobra, pewnie by się udało, tylko byłby to długi, wielotomowy cykl a nie - w tym wydaniu- dwie powieści.
Myślę - jako czytelnik również biografii Napoleona napisanej przez Andrew Robertsa - że te powieści można polecić jako zamiennik tejże biografii. Zresztą, historia tego niezwykłego człowieka jest tak bogata, że nie zasługuje na żadne skróty i uproszczenia. Dlatego taka forma, którą przyjął autor, jest bardzo adekwatna do zamiaru czy skutku. Choć przecież nie poznajemy w niej innego Napoleona niż z typowej biografii. To te dwie pozycje czyni bliźniaczymi, gdyż autor przejmując punkt widzenia Napoleona nie indywidualizuje go chyba według własnych wyobrażeń czy literackich wizji.