Chciałam mieć kolekcje wszystkich powieści Witch, bo to moja ulubiona rzecz z młodości. W tym roku udało mi się wszystkie zdobyć. Teraz je stopniowo czytam. Nie jest to literatura wysokich lotów, ale nadal jest przyjemna, bo przywołuje miłe wspomnienia. Zresztą skoro je kupiłam, to i przeczytać powinnam.
Ta książka jest napisana zaskakująco dobrze. Ma w sobie taką błyskotliwość. Bardzo pasuje to do osobowości Irmy. Ostatnio reading slump mnie dobija, ale to czytało mi się fajnie.