Maryla musi sie przeniesc z Warszawy do rodzinnej miejscowosci matki Tomaszowa Dziewczyna buntuje sie przeciwko temu pomyslowi nie chce opuszczac miasta ktore lubi szkoly i przyjaciol Ale nie ma wyjscia Nie wie jednak ze przeprowadzka to dopiero poczatek klopotow Maryle czeka spotkanie z babcia i prababcia ktore wydaja sie jej nienawidzic choc widza ja po raz pierwszy a takze nowa szkola i walka o wplywy z lokalna gwiazda Okazuje sie ze jest takze mroczna rodzinna tajemnica do odkryciaSAgata Manczyk autorka wielu cenionych i lubianych ksiazek powraca w najlepszym stylu W tej wielowatkowej i zdumiewajacej powiesci o zawilych relacjach czterech pokolen kobiet wciaz zaskakuje i wyprowadza czytelnika w pole Stworzyla poruszajaca opowiesc o milosci i przebaczeniu a takze o tym dlaczego ludzie ktorzy powinni byc sobie najblizsi tak bardzo sie rania
Książka wybrana przypadkowo, jako domniemana "lekka" pozycja, ponieważ po "Biednych ludziach z miasta Łodzi" czułem, że czas na odtrutkę po tak przygnębiających klimatach. Nazwisko autorki nieznane, wydana w roku ubiegłym... Dobra, jedziemy z tym. I już po kilkunastu stronach miłe zaskoczenie. Wychowany na książkach Niziurskiego, Siesickiej, czy Bahdaja, ze zdumnieniem stwierdziłem, że współcześni sukcesorzy nawiązują do niezłej w końcu tradycji. Książka napisana rzetelną polszczyzną, bez dezaktualizujących się zwrotów slangowych, nie naśladująca na siłę języka młodzieży, lecz, mimo wszystko, nie wkładająca w usta bohaterów zbyt "usztywnionych" dialogów. Fabuła ciekawa, dotycząca tajemnic rodzinnych i wydarzeń z przeszłości, z ciekawym wątkiem detektywistycznym i szczyptą (tyciuchną) dreszczyka. Akcja dość wartka, ciekawe sploty akcji, w wyczuwalny sposób puentowane sceny, co pozwala przerwać w wygodnym dla czytelnika momencie i powrócić później do lektury, bez poczucia "wybicia" z akcji. Podsumowując, bardzo przyzwoita, porwanie skonstruowana powieść, dla nastolatków, która, mnie (osobnikowi po trzydziestce) pozwoliła nieco odetchnąć po cięższych lekturach, ale na pewno mnie nie "odmóżdżyła".
Jak zawsze unikam młodzieżówek od polskich autorów, tak tutaj nie żałuję, że Rupieciarnia trafiła w moje ręce. Zabawna, wzruszająca historia pełna tajemnic i zagadek, a także jakiegoś takiego ciepła. Bohaterowie wcale nie płascy, tylko różnorodni i prawdziwi (chociaż imiona, które pani Agata wybierała dla nich, strasznie mnie bawiły). Pouczająca i prze-prze-przyjemna.
6 ⭐️ Książka moich czasów nastoletnich, cudowna powieść o wielopokoleniowej rodzinie, przyjaźni, wybaczaniu i żałobie. Czytałam ją po raz 15 ale i tak bawiłam się świetnie 🩷