4/5☆ nawet na początku się trochę jej bałam, była niepokojąca, aczkolwiek trochę zmusza dzieci do wiary w mikołaja, co nie uważam za zbyt "mądre" (nie wiem jak to okreslic)
W tym roku przygotowania do Bożego Narodzenia nie przebiegają tak jak zawsze. Gwiazdy w oknach gasną i nie pomaga wymiana kolejnych żarówek, choinki gubią igły, zanim zdąży się je donieść do domu, adwentowe wypieki nie wychodzą, a z wystaw znikają świąteczne dekoracje. Coś jest nie tak, choć ludzie chcą wierzyć, że wszystkie te zdarzenia to zwykły zbieg okoliczności. A może ktoś z premedytacją stara się, by w tym roku nie było świąt?!
Spoiler: tak, to Mikołaj walnął focha, że ludzie już w niego nie wierzą, i postanowił zepsuć wszystkim święta. Jak? Wznieca pożary, nadaje świątecznym wypiekom smak kupy (serio) i we wszystkich szopkach zamienia dzieciątka na małe szkieleciki (serio…). Nie dokopałam się w tej książce nawet do żadnego sensownego morału. Wśród tylu świątecznych i adwentowych książek zdecydowanie lepiej wybrać coś innego.
Z tej serii wydawnictwa Zakamarki pokazywałam już kilka innych książek: polecam Prezent dla Cebulki (niekoniecznie na Adwent), i Jak ratowaliśmy Wigilię. Nie polecam: Wierzcie w Mikołaja! i Święta dzieci z dachów.
Wiek: sama nie wiem, 6+ o ile w ogóle… Cena: 49,90 zł Dostępność: wznawiana, dostępna bez problemu
Plusy: piękne wydanie, jak całej serii Minusy: sfochowany, przewrażliwiony na swoim punkcie Mikołaj podmienia Jezuski na małe szkieleciki XD
This entire review has been hidden because of spoilers.
Mysig berättelse som visserligen är snubblande nära att fastna i det religiösa spåret men istället blir ett mysmysterium. Ett kapitel för varje dag fram till julafton. Jag vill också ha en Skrufs.