Zszokowała mnie ilość pozytywnych opinii, a przede wszystkim fakt, że książka została polecona mi przez znanych mi terapeutów. Bardzo konserwatywne podejście do wychowywania dzieci, traktowania uczniów. Absurdalne porady, często cringowe np. konsekwencją przyprowadzenia kolegów pod nieobecność rodziców jest to, że przy następnej okazji rodzic siedzi z młodzieżą..., albo nauczyciel mówiący uczniowi, że kiedy uczeń nie pali, jego oddech jest świeższy i to sprawia że jest ATRAKCYJNIEJSZY. Szokujące, że rodzicom trzeba mówić, że ważny jest czas spędzony z dzieckiem i jest to podane jako metoda. Zasady typu "przytulam tylko te dzieci które mają kapcie" .... Pojawia się porównanie mężczyzny do dziecka i "tresowania" go tak by zaczął wynosić śmieci xddd nawet dwa razy ...a to tylko część kwiatków
+ są porady odnoszące się do trudnych zachowań w szkole, które uznałam za warte zapamiętania i zastosowania w przyszłej pracy z dziećmi, jednak to tylko koło 10-15% książki + przykłady/ scenariusze reakcji na trudne zachowania też w porządku
Bardzo dobra pozycja dla osób pracujących z dziećmi ale również dla rodziców. Opis podstawowych metod behawioralnych do pracy z trudnymi zachowaniami u dzieci. Przejrzyście napisana, co nie znaczy, że metody są łatwe do wprowadzenia. Jak każda zmiana wymagają cierpliwości i konsekwencji. Dodatkowym atutem jest ostatni rozdział książki, który zawiera już gotowe szablony, tabelki, wskazówki do sporządzania notatek, umów, pracy z dzieckiem.