Magda Kot – matka bliźniaków (ale samodzielna), dziennikarka "Dziennika Tygodnia" (ale raczej w dołku kariery), warszawianka (ale budżet średnio się spina) – poznaje biznesmena i prezesa fundacji dobroczynnej Piotra Szumiaka, "pięknego niczym młody Robert Redford". W wirze zdarzeń okazuje się oczywiście, że to łobuz, łgarz i żonobójca, który teraz czyha na jej życie. A to dopiero początek!
Bezpruderyjna, inteligentna, zabawna, trochę groteskowa powieść obyczajowo-kryminalna AD 2023.
Zwykle nie lubię porównywania powieści do siebie, ale podzielam skojarzenia z Bridget Jones, dodałabym do tego jeszcze szczyptę Seksu w wielkim mieście, a razem daje to półkę dokładnie dla Pamiętnika Magdy Kot. Lubię, ale jednocześnie to nie do końca moje klimaty.
Plus mam apel. Nie uprawiacie seksu z obcym typem, nieważne jak pociągającym, bez prezerwatywy, nawet jeśli stosujecie inną antykoncepcję. Seeeriooo. Dbajcie o swoje zdrowie, pomimo narracji w powieściach, gdzie to zawsze kończy się dobrze. Ugh.
2,5/5 - bezboleśnie, lekko i szybko. Skojarzenia z Bridget Jones nasuwają się same, w tle zagadka kryminalna i dziennikarskie śledztwo. Nic we mnie po tej książce nie zostaje, ale plus za bohaterkę, w którą jestem skłonna uwierzyć.
„Pamiętnik Magdy Kot" przypomina trochę tytułem uwielbianą przeze mnie serie z Bridget Jones i to porównanie nie jest przypadkowe, bo kto pokochał tę szaloną bohaterkę filmową, zakocha się również i w Magdzie Kot, zwariowanej dziennikarki i matki bliźniaków, której po prostu nie da się nie lubić i której chaos to drugie imię. Jej skłonność do wpadania w tarapaty i postrzeganie świata sprawiają, że czytanie tej książki to czysta przyjemność.
Oprócz zabawnej i świetnie prowadzonej fabuły, znajdziemy tutaj także problemy dnia codziennego, z którymi zmaga się większość z nas. Są jednak opisane w sposób, który powoduje, że stają się one tylko drobną przeszkodą, która, z pomocą najbliższych, możemy przeskoczyć.
„Pamiętnik Magdy Kot" to opowieść o przyjaźni, oddaniu rodzinie i poszukiwaniu miłości. Historia zwykłej kobiety, która w prosty sposób oddaje nasze myśli i która wzbudza sympatię już od pierwszych stron. Tak, jak kolorowa jest okładka, tak kolorowe są tutaj postacie poboczne, które razem z naszą bohaterką, dostarczają dużo rozrywki. Z pewnością nie będziecie się przy niej nudzić, a zapewni Wam to wątek kryminalny, który, moim zdaniem, jest bardzo intrygujący. To świetna lektura na poprawę humoru, która pomaga spojrzeć na niektóre kwestie z przymrużeniem oka i która, mimo swojego komediowego wydźwięku, dostarczy Wam też wielu innych emocji. Przeczytajcie, a nie pożałujecie 😉.
Moja ocena: 8/10
Książkę otrzymałam dzięki współpracy reklamowej z Wydawnictwem WAB.
Pamiętacie serial Magda M? Jesteście fanami Dziennika Bridget Jones? Jeżeli tak, to koniecznie musicie sięgnąć po „Dziennik Magdy Kot” autorstwa niesamowitego duetu - Karoliny Lewestam i Anny Masłoń.
*** Już dawno nie czytałam tak świetnej literatury kobiecej przy której non stop wybuchałabym śmiechem!
„- Fa… fa…. Fajna fura – powiedział, bo jąkał się od dziecka. – Nie moja. – Wzruszyłam ramionami. – Ale d… dupę żeś przewiozła – zauważył filozoficznie. – Co ja panu powiem, panie Grzawek. – Rozłożyłam bezradnie ręce. – Człowiek ma okazję, to człowiek korzysta”.
„Pamiętnik Magdy Kot” to lekka komedia zahaczająca o romans, a nawet kryminał. Całość utrzymana jest w dość żartobliwym tonie i opowiada o codziennych doświadczeniach, miłości, przyjaźni i macierzyństwie. Już od pierwszych stron uśmiech nie schodził z moich twarzy i gwarantuję Wam, że po lekturze tej książki zdecydowanie inaczej spojrzycie na wiele spraw, a nawet i swoje życie. Głowna bohaterka to kobieta taka jak każda z nas. Posiada swoje wady, zalety, popełnia błędy i po prostu nie da się jej nie lubić.
Jeżeli potrzebujecie lektury przy której będzie się dobrze bawić i odetchniecie od codzienności to weźcie do ręki „Pamiętnik Magdy Kot”, nalejcie sobie lampeczkę wina i oddajcie się przyjemności lektury. Zabawa i dobry humor macie gwarantowany!
Pepsi spontanicznie wzięła udział w sesji 😂 Czyż ta czarnulka nie dopasowała się idealnie do książki?
Ta książka rozbawiła mnie już od pierwszej strony! ⚠️Osoby z kijem w lędźwiach proszę nie sięgać po tę lekturę 😂 Rany jak ja czasami sobie o swoim synu żartowałam w niemalże taki sam sposób, jaki został opisany na pierwszej kartce to się uśmiałam podwójnie 😁
ℙ𝕒𝕞𝕚ę𝕥𝕟𝕚𝕜 𝕄𝕒𝕘𝕕𝕪 𝕂𝕠𝕥 To idealna propozycja dla osób z dużym poczuciem humoru, dystansem oraz takich, które naprawdę potrzebują się wyluzować i sięgnąć po niezobowiązującą lekturę, przy której nie trzeba niczego analizować.
Magda to dziennikarka poczytnego tygodnika, która ma kilkuletnie bliźnięta z... Gejem 🤭 jak do tego doszło? Przeczytacie sami 😁
Jej szef wydaje się być niezłym bufonem a życie miłosne nie istnieje odkąd zaszła w ciążę.
Czy Kota znajdzie w końcu czas dla siebie? Co, jeśli życie wpędzi ją w niebezpieczeństwo?
Zero stress, just relax - tak można powiedzieć o tej książce. Intrygująca okładka, do której świetnie pasuje mój kot 😂
Zaskakujące połączenie, gdyż książkę pisały dwie autorki 🔥 i wyszło to, moim skromnym zdaniem, kapitalnie!
Z początku sceptycznie podchodziłam do niej, leżała na półce i czekała na swoją kolej ale jak ją wzięłam, to chyba po godzinie już nie było co czytać 😁