Men are suffering but women don't know it. This is the essence of Walter Trobisch's last book before he died in 1979. A classic work, which has helped thousands of couples world wide engage in new conversations.
Pierwsze dwie części wywarły na mnie niesamowicie dobre wrażenie. Autor w przejrzysty sposób opisuje procesy myślowe mężczyzn, które są szkodliwe zarówno dla całej społeczności, jak i dla nich samych. Niestety musiałam się zmusić do przebrnięcia przez ostatnią z nich, czyli "Mężczyzna wolny". Nie spodziewałam się, że ta książka prowadzi do rozczarowującej, w mojej opinii, puenty. Liczyłam na podanie jakichś rozsądniejszych rozwiązań dotyczących stania się lepszym człowiekiem, które nie sprowadzają się tylko do wiary w Boga i Jego miłość.
This entire review has been hidden because of spoilers.
This book was one of my favorites in my twenties, about 26 years ago. Whenever I wanted to better understand men, love, or the frailty of the human heart—whenever I was searching for answers in the midst of life’s struggles—I would take it off the shelf and read it again. Each time, it gave me a deep sense of peace and quiet reassurance.